Sól morska to dzieło marketingowców

10 Komentarzy
4 Zdjęcia
Niedziela, 14-04-2013

Zdrowsza i bardziej naturalna – takimi argumentami od lat przekonuje się do kupowania soli morskiej. Jako produkt droższy od soli kuchennej traktowany jest jako coś bardziej wartościowego.

Jednak po badaniach opublikowanych w „Journal of Hypertension”, sugerujących, że obniżenie spożycia soli nie ma jednak wpływu na zmniejszenie ryzyka zawału serca czy udaru mózgu, pojawiły się wątpliwości. Sól szkodzi czy nie szkodzi, lepsza jest kamienna czy morska, jaki udział w tym wszystkim mają dietetycy, a jaki marketingowcy?

Zagadnienie poruszył m.in. Mark Kurlansky - autor książki „Dzieje soli”. Znawca tematu upatruje w popularności soli morskiej działań marketingowców. Obie sole są naturalne, nie różnią się właściwości zdrowotnymi, a jedynie smakiem. Tymczasem sprzedawcy nadal przekonują, że sól kuchenną warto wymienić na morską, bo to ograniczać ma spożycie sodu. Niestety, granulki soli morskiej są często większe i przyprawianie nią potrawy może więc zwiększyć zawartość sodu.

Sól morska sprzedawana w sklepach okazuje się być ponadto jedynie chlorkiem sodu. Właściwa zawiera także magnez, wapń, potas i inne mikroelementy, są ich jednak tak śladowe ilości, że nie mają wpływu na zdrowie. Co więcej, sól kuchenna często jest jodowana, ma więc udział w profilaktyce niedoczynności tarczycy.

Soli morskiej przypisuje się m.in. właściwości zdrowotne diety śródziemnomorskiej, w której jest ona stosowana. W rzeczywistości pewniejszym można być tego, że nie jest ona mniej zdrowa od kuchennej. Jeśli komuś nie przeszkadza płacić za sól więcej – wolny wybór. Zawsze lepiej kupić najdroższą sól morską niż tanią drogową.

MM

Sól morska to dzieło marketingowców

Sól morska reklamowana jest jako zdrowsza i bardziej naturalna

  • Sól morska to dzieło marketingowców
  • Sól morska to dzieło marketingowców
  • Sól morska to dzieło marketingowców
  • Sól morska to dzieło marketingowców
  • Niedz., 24-03-2013 Umm
    Autor niech na pierw i wreszcie link do badań da, omocni tę tezę. Można kupić sól morską z jodem. Mieszkam u Was w kraju już trochę i w ciągle jest, że macie jakieś rzeczy, jak skandalle z mięsem i skandalle z solą. Wole zdrową-niezdrową sól morską, jak sól, która ulice widziała. A można kupić tanio sól morską ( bardziej tanio, jak sól kuchenną).
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 24-03-2013 czesiu
    To koło soli morskiej nawet nie leżało-złodzieje i oszuści.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 24-03-2013 szaman
    Umm (Niedz., 24-03-2013) napisał:

    Autor niech na pierw i wreszcie link do badań da, omocni tę tezę. Można kupić sól morską z jodem. Mieszkam u Was w kraju już trochę i w ciągle jest, że macie jakieś rzeczy, jak skandalle z mięsem i skandalle z solą. Wole zdrową-niezdrową sól morską, jak sól, która ulice widziała. A można kupić tanio sól morską ( bardziej tanio, jak sól kuchenną).


    Nie ma co czytać tych wszystkich pierdół co w necie piszą. To wszystko jest propagandą żeby nas odciągnąć od tego kraju, bo ten kraj już został sprzedany po trochę. Rosji, Niemcom i USA. Większość wydarzeń to tylko tło. Ja już nie ufam żadnym informacjom, bo w tych czasach cały świat opiera się na kłamstwie i strachu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 24-03-2013 Gość
    Dlatego ja kupuję sól różową z Himalajów!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 24-03-2013 Gość
    A ja nie sole !!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 24-03-2013 P.P.
    a kto wam to każe kupować?
    i czytać?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-04-2013 ocho
    jest tylko jeden problem z solą tanią i bardzo miałką do niej dosypują przeciw zbrylacze ktore robia w żołądku dziury
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 06-04-2013 Gość
    Gość (Pn., 25-03-2013) napisał:

    Gość (Niedz., 24-03-2013) napisał:

    Dlatego ja kupuję sól różową z Himalajów!!!

    Ciekawe jaki barwnik dodają do soli drogowej żeby była różowa?

    Sól różowa to chlorek potasu,czym się różni od chlorku sodu zajrzyj do podręcznika chemii.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 08-04-2013 Gość
    Racja z tymi substancjami anty-zbrylającymi, dodają to paskudztwo, żeby sól byla zawsze sypka, nawet w wilgotnym powietrzu. Mieszkam w Irlandii, wilgoci tutaj co niemiara, a sól nie zbryla się nigdy. Zresztą te chemikalia czuc, sól ma taki dziwny posmak i jest mniej słona więc sypie się jej więcej. Dlatego kupiłam sobie grubą polską sól kamienną kłodawską, ucieram na miałko tyle ile potrzebuję (zostawiona w otwartym pojemniku zbryla się od wilgoci) i naprawdę ta sól jest lepsza.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 25-09-2013 Gość
    Gość (Niedz., 24-03-2013) napisał:

    A ja nie sole !!!!

    Ale żes tera przysolił !
    Odpowiedz Zgłoś