Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation

33 Komentarze
8 Zdjęć
Czwartek, 31-01-2013

Swoje dzielnice czerwonych latarni mają niemal wszystkie większe miasta. Jeśli omyłkowo będziesz czekać na kogoś w nieodpowiednim miejscu – w parku, na placu, przy ulicy – zdarzy się, że nagle jeden z samochodów zacznie zwalniać. Jego kierowca myśli, że uprawiasz najstarszy zawód świata, a tu psikus – bo wcale nie wiedziałaś, że ze znajomym lepiej było umówić się w innym miejscu.

Są kraje, w których z takim zjawiskiem walczy się w miarę skutecznie i place niegdyś obstawione przez prostytutki są dzisiaj zielonymi skwerami. Są też państwa, które z problemem walczą pozornie, bo czerwone dzielnice to cel turystów. Najczęściej słyszy się o erotycznych wycieczkach do Azji. Choć czerwonych dzielnic nie brakuje też na Starym Kontynencie – przykładami są De Wallen w Amsterdamie czy Pigalle w Paryżu.

Tajlandia – to kraj, który święci triumfy w seksturystyce. Jest to jednym z powodów, dla których Bangkok, za dnia będący wielkim targowiskiem, nocą staje się ogromnym burdelem. Centrum seksturystyki jest sławna dzielnica Patpong. Zatrudnione w klubach Tajki oddają się za niewielkie pieniądze – kilkadziesiąt złotych, a w przypadku dziewic, traktowanych jako niewolnice – kilkaset złotych.

Seksturystyka to jednak nie tylko Tajlandia i nie tylko Azja. Równie „dobrymi” kierunkami są Zona Norte w Tijuanie (Meksyk), Odessa na Ukrainie czy wręcz całe kraje – jak Sri Lanka, Dominikana, Kenia, Kostaryka czy Kuba. O czym nie mówi się już tak głośno, z seksturystyki korzystają także panie. Wśród nich popularne są Karaiby, Bali, Maroko, Turcja, Egipt i kraje europejskie: w tym Włochy, Grecja, Hiszpania, Chorwacja.

Cała branża od kilkunastu lat przechodzi spore zmiany. Z jednej strony więcej osób uważa, by nie „złapać” choroby przenoszonej drogą płciową, z drugiej seksturystyka zainteresowała swoimi możliwościami osoby o innej orientacji seksualnej. Stąd pojęcie gaycation, czyli turystyki przeznaczonej dla osób LGBT. Wśród nich króluje, a jakże, grecka wyspa Lesbos oraz tajskie miasta Bangkok i Pattaya.

Przyjazne homoseksualistom są też Filadelfia, Berlin, Oslo, Sitges (Hiszpania) czy gejowska dzielnica Chueca w Madrycie. Zorganizowanie wycieczki można zrzucić na barki biura podróży. Za blisko 2 tys. złotych można spędzić tydzień na Ibizie lub w Sitges.

Wakacje wśród osób LGBT nie są oczywiście niczym niedozwolonym, w przeciwieństwie do prostytucji. Ta sama w sobie nie jest legalna. W miejscach, gdzie stanowi ona „turystyczną atrakcję”, panuje jednak na nią społeczne przyzwolenie.

Przykładowe ceny wycieczek
9-dniowy wyjazd do Pattaya, około 4,5-6 tys. zł, szczegóły np. TU
2-tygodniowy wyjazd do Sitges, około 2,6 tys. zł, szczegóły np. TU
8-dniowy wyjazd na Sri Lankę, około 4,5 tys. zł, szczegóły np. TU

MM

Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation

Seksturystyka. Patpong w Tajlandii

  • Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation
  • Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation
  • Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation
  • Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation
  • Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation
  • Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation
  • Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation
  • Seksturystyka kwitnie. Od czerwonych dzielnic po gaycation
  • Niedz., 27-01-2013 sonia
    Nic dziwnego, ze jest to tak opisane.Prawdopodobnie dziennikarka tez jest prostytutką.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-01-2013 Gość
    Gość (Niedz., 27-01-2013) napisał:

    nigdy nie uważałam że ten portal ma polot i finezję. wchodzę tu żeby pooglądać ładne zdjęcia i pośmiać się z błędów w niusach. ale to już przegięcie. pisanie takim językiem o TAKIM problemie i to tuż obok niusów o nowej bransoletce czy rozmazanym makijarzu to przegięcie! prostytucja, stręczycielstwo i handel ludźmi to bardzo poważny temat. to ludzkie tragedie, gwałty, aborcje i samobójstwa. a nie temacik dla pseudo dziennikareczki. zastanówcie o czym i jak piszecie! szczególnie, że same jesteście kobietami!!!!!! pisanie o tym takim językiem, na takich portalach tylko znieczula i oswaja z problemem.



    jestem tego samego zdania!!! to niedopuszczalne
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-01-2013 neno
    NIe ma co chować głowy w piasek , temat stary jak świat nie rozumiem oburzenia.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-01-2013 Grzegorz
    olo (Niedz., 27-01-2013) napisał:

    Głupota na tym portalu sięgnęła właśnie zenitu !

    Luksusowa prostytucja- dno i dwa metry mułu w głowie autora/-ki tekstu !



    Zgadzam się, po za tym nie wiem co zdjęcie ze striptizerkami tu robi skoro mowa o sprzedaży usług sexualnych. Byłem w nie jednym klubie- nie tylko w Polsce (Holandia, Anglia, Niemcy) i nigdzie striptizerki się nie puszczały (może dlatego, że nie byłem w przydworcowych spelunach) tak czy siak striptizerki to z reguły studentki albo dziewczyny z biednych rodzin. To że się rozbierają dla kasy to nie znaczy, że się puszczają. Mam wrażenie że autor tekstu nigdy nie był w klubie ze striptizem, a każda panienka pokazująca swoje atuty to kur#a. Pozdrawiam oby tak dalej, z takimi mocherami napewno zajdziemy daleko.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-01-2013 Gość
    Gość (Niedz., 27-01-2013) napisał:

    no i bardzo dobrze że porusza taki temat !!! no ale polaczki - katoliczki wolałyby zamieść niewygodny temat pod tzw dywanik :))

    TEMAT TABU - ?? to tak samo jak cichutko dyskretnie wyskrobac się :) i uważać że wszystko jest ok ale w przypadku innych kobiet to opluć , pyszczyć że to skandal itd...



    głupiutka jesteś. postaraj się zrozumieć pewne rzeczy zanim weźmiesz udział w rozmowie. nikt nic nie zamiata pod dywan. chodzi o ton wypowiedzi i o miejsce. a nie o podjęcie tematu.

    radzę również zaprzyjaźnić się ze słownikiem
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-01-2013 Michał Paryjczak
    Nie zaskoczyli mnie niczym,jeśli chodzi o temat do polemiki
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-01-2013 Gość
    srali muszki, będzie wiosna...
    Gość (Niedz., 27-01-2013) napisał:

    nigdy nie uważałam że ten portal ma polot i finezję. wchodzę tu żeby pooglądać ładne zdjęcia i pośmiać się z błędów w niusach. ale to już przegięcie. pisanie takim językiem o TAKIM problemie i to tuż obok niusów o nowej bransoletce czy rozmazanym makijarzu to przegięcie! prostytucja, stręczycielstwo i handel ludźmi to bardzo poważny temat. to ludzkie tragedie, gwałty, aborcje i samobójstwa. a nie temacik dla pseudo dziennikareczki. zastanówcie o czym i jak piszecie! szczególnie, że same jesteście kobietami!!!!!! pisanie o tym takim językiem, na takich portalach tylko znieczula i oswaja z problemem.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 27-01-2013 czarna
    Ja z pewnością muszę przyznać autorowi rację co do Tajlandii, byłam tam dwa razy i muszę przyznać ,że czegoś takiego nie widziałam na oczy nigdy wcześniej, myślę ,że z takim ogromem prostytucji chyba nie można spotkać się w żadnym innym kraju, tysiące barów gdzie tysiące zaznaczam tysiące kobiet wręcz namawia turystów na skorzystanie z ich usług, kobiety kwestia gustu ale w większości przepiękne , drobne , zadbane i bardzo młode,
    Tego nie sposób opisać....to trzeba zobaczyć...z pewnością nie polecam żadnej Kobiecie wysłać tam swojego mężczyznę na wakacje.....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-01-2013 Gość
    ostatni dzien licytacji!! PLASZCZ MUSZTARDOWY CAMEL KARMELOWY TOFFI DWURZEDOWY 36 KLASYCZNY
    alexandra211->alegro
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-01-2013 Gość
    Ten artykuł to patologia. Ktokolwiek go napisał, jeśli mieni się dziennikarzem - właśnie powinien przestać.... Dno dna pod dnem dna.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4