Roman Abramowicz rekordzistą na aukcjach sztuki w Nowym Jorku

10 Komentarzy
3 Zdjęcia
Poniedziałek, 08-09-2008

Roman Abramowicz rekordzistą na aukcjach sztuki w Nowym Jorku Wielka sztuka to wielkie pieniądze. Starą prawdę dobitnie potwierdził ostatnio Roman Abramowicz. Rosyjski miliarder ustanowił w maju dwa rekordy: na aukcji w Christie’s kupił płótno Luciana Freuda, a u konkurencji, w domu aukcyjnym Sotheby’s - tryptyk Francisa Bacona. Freud stał się w ten sposób najdrożej wycenionym żyjącym artystą, a obraz Bacona najdroższym dziełem powojennym. Abramowicz zapłacił za nie odpowiednio: $33 600 000 i $86 300 000.

Roman Abramowicz rekordzistą na aukcjach sztuki w Nowym Jorku
Takie zakupy dowodzą również innej prawdy. Takiej mianowicie, że wielkie pieniądze, jeszcze nie tak dawno kojarzone ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki, teraz lokowane są w zupełnie innych rejonach świata. Spektakularnych nabytków dokonał nie tylko Abramowicz, poważne płótna ma także katarska rodzina królewska, która niedawno weszła w posiadanie prac Rothko, Bacona i Hirsta.

Roman Abramowicz rekordzistą na aukcjach sztuki w Nowym Jorku
Wszystkim, którym marzy się choćby pooglądanie prac Bacona, proponuję w 2010 roku wybrać się do Moskwy. W założonej przez Darię Żukową (partnerkę Abramowicza) galerii CCC Moscow wystawiona zostanie spora kolekcja prac brytyjskiego artysty. Pozostaje mieć nadzieję, że na ścianie zawiśnie również majowy nabytek rosyjskiego miliardera.

AW

  • Pn., 08-09-2008 taste

    a co jeśli już masz "Europę w Dubaju" albo inną wyspę i to nie jedną?? weź pod uwagę, że takich zakupów nie robią ludzie, którzy nie mają gdzie mieszkać; (ale mnie również te obrazy nie kręcą)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 08-09-2008 gość
    Tryptyk Bacona nie jest zbyt piekny to prawda... ale Lucian Freud warty kazdego centa... i zgadzam sie z "taste" ze tym ludziom pomysly na wydawanie pieniedzy sie skonczyly... wiec "Europa w Dubaju" juz ich nie kreci i nie porusza...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 08-09-2008 LidiaS
    Abramowicz...ehhh byly nieruchomosci...byly interesy naftowe...byly druzyny pilkarskie...teraz trzeba cos innego wyszukac :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 08-09-2008 znawca
    Abramowicz posiada ogromne pieniadze a widac to po tym jak szaleje swoim BOEINGIEM 767-300 ER a w kolejce na niego w 2011 czeka AB 380. zalewanie takich maszynerii, utrzymywanie i trzymanie ich na miedzynarodowych lotniskach(kraje w ktorych sie bawi)kosztuje ogromna fortune!ten czlowiek ma klase i ogromne pieniadze i w dodatku nie pisze sie o nim bzdur ani tez nie jest kreowany na wielka gwiazde jak to robi sie z naszymi pseudo-aktorzynkami typu PAZURA,ktory jezdzi porsze,ktore nawet nie jest jego a tylko firmuje marke swoim nazwiskiem.takich przykladow w Polsce jest mnostwo! Abramowicz toGOŚĆ Z KLASĄ, Brawo dla CHELSEA FC!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 08-09-2008 znawca
    LidiaS (Poniedziałek, 08-09-2008) napisał:



    Abramowicz...ehhh byly nieruchomosci...byly interesy naftowe...byly druzyny pilkarskie...teraz trzeba cos innego wyszukac :)


    Droga Lidio, druzyny piłkarskie nadal są!nadal Chelsea FC
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 08-09-2008 gość
    gość (Poniedziałek, 08-09-2008) napisał:



    Tryptyk Bacona nie jest zbyt piekny to prawda... ale Lucian Freud warty kazdego centa... i zgadzam sie z "taste" ze tym ludziom pomysly na wydawanie pieniedzy sie skonczyly... wiec "Europa w Dubaju" juz ich nie kreci i nie porusza...



    Dzieło Bacona nie jest obrazem malowanym jedynie dla wzgledów estetycznych . Bacon był arystą wyjątkowym i może nawet nieco rewolucyjnym. Abramowicz zainwestował w dobrą , ambitną sztukę ciekawa jestem jakie perły sztuki wspołczesnej i pewnie nietylko posiada jeszcze .
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 09-09-2008 gość
    boze jakie to kwoty 86 milionow ... no kurde nawet w totka tyle nie ma ;/ dramat dal by mi przynajmniej tak z jednego nie ubylo by mu
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 09-09-2008 gość
    Niestey, są to sumy, o wydaniu których KAŻDA z osób piszących tutaj może jedynie pomarzyć. Owszem, są tutaj zapewne osoby które stać na torebki od Louis Vuitton czy buty od Louboutin'a, ale to, o czym mowa w artykule, to dopiero LUXLUX. Oczywiście, może się człowiekowi na chwile w głowie zakręcić, że ktoś wydaje na jeden obraz tyle pieniędzy, ile zapewne my nie zarobimy w ciągu całego życia, ale w generalnym rozrachunku ni ziębi mnie to ni grzeje. Pieniądze nigdy mi nie imponowały. Może dlatego że sam jakoś szczególnie biedny nie jestem, ale do ligi Abramowicza brak mi całych lat świetlnych. Takie newsy nie robią na mnie wrażenia, bo ja zapewne nogdy takimi pieniędzmi dysponować nie będę, więc tym bardziej nie mnie oceniać czy to tanio czy drogo, bądź czy jest to głupstwo, bo jak ktoś powiadzał " Za tą kasę wolałbym kupić Europę w Dubaju ". Nie moje pieniądze, nie moje zmartwienie. Może wróćmy do artukułów o torebkach, butach i zegarkach ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 09-09-2008 Angie
    Sztuka jest bezcenna. Choc nawet jesli bym tyle miala, to wolałabym jednak upchnąć te pieniadz gdzie indziej...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 12-09-2008 gość
    Żukowa wybiera - Abramowicz płaci
    Odpowiedz Zgłoś