Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch

86 Komentarzy
11 Zdjęć
Czwartek, 23-05-2013

Mike Jeffries, prezes Abercrombie & Fitch, który przyznał, że nie chce w swoich sklepach otyłych kobiet, wywołał medialną burzę (zobacz: Abercrombie tylko dla szczupłych i pięknych).

W obronie dyskryminowanych kobiet w rozmiarze XL stanęły między innymi Ellen DeGeneres i Kirstie Alley. Jednak najgłośniej na ten temat wypowiedziała się jedna z amerykańskich blogerek - Jes M. Baker, która na swoim modowym blogu The Militant Baker, prezentuje stroje dla kobiet w rozmiarze niedostępnym Abercrombie.

Jes zabierając głos w sprawie, wystosowała otwarty list do Jeffries’a, w którym pisze, że słowa na temat ubrań zarezerwowanych wyłącznie dla szczupłych i pięknych, nie tylko obrażają kobiety w rozmiarze większym niż L, ale i piętnują je, kreując obraz brzydkich i bezwartościowych.

By zamanifestować swój sprzeciw wobec polityce firmy, Baker postanowiła stworzyć własną wersję znanych bilbordów Abercrombie & Fitch. Na czarno-białych zdjęciach z podpisem „Attractive & Fat” (atrakcyjna i gruba) blogerka prezentuje się w objęciach wysportowanego modela, dając do zrozumienia, że pojęcia atrakcyjna i gruba wcale nie muszą się wykluczać.

Trochę satyryczne, ale i piękne zdjęcia są świetnym sposobem na zwrócenie uwagi na problem, dyskryminacji puszystych kobiet. Baker nie mogła lepiej nagłośnić tej sprawy, w której tak na prawdę chodzi wyłącznie o tolerancję.

Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch

Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch

  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Puszysta blogerka idzie na wojnę z Abercrombie & Fitch
  • Śr., 26-06-2013 Gość
    kazdy narzeka ze gogus ze niemeski ale i tak kazdy sie bedzie slinic. jak jest grubasem to od razu sie go pomija. a ta otyla pani najwyrazniej traktuje wszystko wybiorczo. a moglaby sie ruszyc i miec zdrowa sylwetke. ja wazylem 110 kg schudlem lacznie 45 kg, z czego 5 kg wrocilo i sie ustabilizowalo. I co - zyje? moge? moge.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 26-06-2013 Gość
    Rzecz w tym, że ona nie jest atrakcyjna...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 30-06-2013 bruno
    ona mało je tylko kilo kiełbasy i pół bochenka chleba i wypija 2 litry pepsi
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 30-06-2013 jebać żydów
    ona ma wymiary prawie jak pudzian tylko w pasie ma o metr więcej
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 11-07-2013 mmm
    Mam wrażenie, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że otyłość nie wynika tylko z łakomstwa i niedbałości o siebie. Wiele chorób powoduje tycie bez względu na to jak się o siebie dba. PCO, insulinooporność, to są choroby, które nawet leczone dają tego typu objawy. Jasne, jest mnóswto osób, które po prostu o siebie nie dba. Ale to też jest kwestia ich wyboru. Są foodersi, którzy lubią otyłe laski. Nie można kogoś krytykować za to, ze jest chory lub świadomie wybiera to, że podoba mu/ jej się plus size. Uważam oczywiście, że polityka prywatnej firmy to jej prywatna sprawa, jednak piętnowanie w kampanii dużej części społeczeństwa jest sporym błędem wizerunkowym. Szkoda, że społeczeństwo jest takie zaściankowe i zupełnie zamknięte na to, ze są ludzie inni. Tolerancja w tej chwili w tym i jak widać nie tylko w tym kraju zupełnie nie istnieje.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-09-2013 hipokryzja!
    gruba baba z chudym facetem. haha
    jak wy świnie macie się za piękne to wiążcie się z grubasami takimi jak wy, a nie same jesteście grube i chcecie wysportowanych mężczyzn.
    Odpowiedz Zgłoś
1 ... 5 6 7 8 9