Punk wiecznie żywy

0 Komentarzy
12 Zdjęć
Poniedziałek, 26-08-2013

Moda w przestrzeni muzeum to już nie tylko powszechnie znana rzeczywistość, ale coraz częściej także ogromny sukces frekwencyjny i finansowy.

W zeszłym tygodniu zakończyła się trwająca od 9 maja w nowojorskim Metropolitan Museum of Art wystawa „Punk: Chaos to Couture”. Ekspozycja ilustrująca wpływ jaki punk miał na modę ściągnęła do muzeum 442 350 osób, co czyni ją piątą najliczniej oglądaną wystawą mody w przestrzeni muzealnej w ostatnim ćwierćwieczu. Większą frekwencją mogą pochwalić się wystawy: „Alexander McQueen: Savage Beauty” (661 509 odwiedzających, rok 2011), „Chanel” (463 600 odwiedzających, rok 2005), „Jacqueline Kennedy: The White House Years (559 902 odwiedzających, rok 2001) i „Superheroes: Fashion and Fantasy” (576 000 odwiedzających, rok 2008).

Ogromny sukces wystawy jest sporym zaskoczeniem. Reakcja na projekt nie spotkała się bowiem z entuzjastycznym przyjęciem. Pojawiło się wiele głosów mówiących, iż punk i muzeum nie mają ze sobą po drodze i taki zestaw skazany jest na porażkę. 

Ekspozycja, poza tym, że cieszyła się ogromną popularnością i ściągnęła do nowojorskiego Met tłumy, rozpoczęła także debatę w środowisku. Bunt i rebelia od lat inspirują wielką modę. Marki takie jak Rodarte, Gareth Pugh czy Comme des Garcons regularnie odwołują się do ideologii ruchu punk i czerpią z niego inspiracje. Jedni nie widzą w tym nic złego, a zjawisko uważają za interesujące. Inni punk opisywany w kategoriach trendu traktują jako zupełne zaprzeczenie tej konkretnej idei.

AW

Punk wiecznie żywy

Wystawa „Punk: Chaos to Couture” przyciągnęła do muzeum 442 350 osób

  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy
  • Punk wiecznie żywy