Przepisy mistrzów: Crepes Suzette

0 Komentarzy
4 Zdjęcia
Niedziela, 26-05-2013

Naleśniki to deser, który nigdy się nie nudzi. Pysznie smakują z świeżymi truskawkami czy jagodami. Ale chyba najbardziej znane są naleśniki z gorącym sosem pomarańczowym. To właśnie crepes Suzette, jedno z najbardziej znanych francuskich słodkich dań. Jeśli już potrafimy smażyć naleśniki to tylko krok, by zanurzyć je w sosie i podpalić... Naleśniki Suzette wymagają trochę pracy, ale są tego warte! W Paryżu zjemy je bez problemu, w Warszawie są wciąż rzadko w menu. O tym, jak powstały te słynne naleśniki pisaliśmy tutaj

Teraz czas, by spróbować zrobić je samodzielnie. Mamy naprawdę świetny przepis. Opracował go Nicolas Boussin, który posiada tytuł Najlepszego Francuskiego Cukiernika w roku 2000. Przyjechał do Warszawy na spotkanie z dziennikarzami i blogerami, które zorganizował dystrybutor likieru Grand Marnier. Bez tego pomarańczowego likieru trudno wyobrazić sobie naleśniki Suzzette. To dzięki niemu mają intensywny, pomarańczowy smak i mogą „płonąć”.

Krok pierwszy: ciasto na naleśniki:

- 250 ml mleka
- 50 g jasnego piwa
- 100 g jajek ( czyli 2 jajka, zazwyczaj jedno waży 50 g)
- 110 g mąki
-25 g masła
-15 g cukru
-1 g soli
25 ml likieru GRAND MARNIER® Cordon Rouge

Zaczynamy od wymieszania mąki z  cukrem i solą. Potem dodajemy na dwa razy jajka, następnie stopniowo wlewamy piwo i mleko. Na koniec do masy dodajemy stopione masło oraz likier. Mieszamy. Tak przygotowane ciasto możemy odstawić na kilka godzin w chłodne miejsce, albo od razu smażyć naleśniki.

Krok drugi : sos Suzette

140 g cukru
5 g drobno startej skórki z pomarańczy
3 g drobno startej skórki z cytryny
200 ml soku pomarańczowego
20 g soku z cytryny
135 g masła
100 ml likieru GRAND MARNIER® Cordon Rouge

Zaczynamy od skarmelizowania cukru na patelni. Do niego dodajemy skórki z cytrusów, i za chwilę wlewamy sok z pomarańczy i cytryny. Gdy odparują, dokładamy masło. Na patelnię wkładamy cztery naleśniki (złożone w trójkąty) i  obtaczamy je w sosie. Następnie wlewamy likier i flambirujemy. To zadanie może wydawać się trudne, bo flambirowanie to podpalanie potraw. Jednak nie ma się czego obawiać, bo alkohol wypala się niemal natychmiast. A dzięki flambirowaniu smak naleśników jest wyrazisty, intensywnie pomarańczowy.  Podajemy je natychmiast.

I jeszcze dwie porady francuskiego mistrza:

Nie karmelizujmy zbyt mocno cukru: wystarczy, że nabierze jasnego koloru.
Sok z pomarańczy nie może być zimny, w przeciwnym razie skarmelizowany cukier stwardnieje.

DG

Przepisy mistrzów: Crepes Suzette

Przepisy mistrzów: Crepes Suzette

  • Przepisy mistrzów: Crepes Suzette
  • Przepisy mistrzów: Crepes Suzette
  • Przepisy mistrzów: Crepes Suzette
  • Przepisy mistrzów: Crepes Suzette