Proces Balenciaga kontra Nicolas Ghesquière

1 Komentarz
4 Zdjęcia
Poniedziałek, 09-09-2013

O tym konflikcie pisaliśmy pod koniec czerwca. Wtedy żadna ze stron nie komentowała rewelacji. Dziś temat powraca w związku z podaną do wiadomości datą procesu. 

15 października przed sądem stawią się przedstawiciele domu mody Balenciaga i jego były projektant Nicolas Ghesquière. Prawnicy Balenciaga potwierdzili, że punktem zapalnym i przyczyną procesu stał się wywiad, którego ich były pracownik udzielił magazynowi „System”.

Nicolas Ghesquière z firmy odszedł po 15 latach i dziesiątkach doskonałych kolekcji, które wywindowały markę na szczyt luksusowej mody. Decyzja wywołała w branży lawinę domysłów i dociekań dotyczących powodów odejścia. Ghesquière kazał długo czekać zanim zdecydował się cokolwiek powiedzieć. A jak już się zdecydował, to - zdaniem byłego pracodawcy - powiedział o wiele za dużo i łamiąc przy tym podpisaną przed odejściem deklarację, że „powstrzyma się od wszelkich komentarzy mogących negatywnie wpłynąć na wizerunek Balenciaga”.

W wywiadzie udzielonym magazynowi projektant przyznaje, że powodem odejścia z firmy był brak porozumienia i współpracy na linii dział kreatywny – zarząd. Ghesquière oskarżał władze Balenciaga o bezduszne i bezwzględne żerowanie na talencie kreatywnych ludzi i wysysanie z nich całej przydatnej im energii, którą mogą przełożyć na zyski. Markę opisał jako pozbawioną planu i jasno sprecyzowanej wizji korporację, która jest niezdolna wyznaczyć sobie kierunek rozwoju. 

Tak przedstawiona sytuacja i negatywny obraz firmy nie spodobał się władzom koncernu Kering (wcześniej PPR), które podjęły decyzję o procesie. „Zarząd Balenciaga nie chciał, by projektant uzasadniając swoje odejście, krytykował dom, który był jego pracodawcą. Znając wrażliwość branży mody na zmiany wizerunkowe i kreatywny rozwój, strony uzgodniły, że nie będą komentować rozstania w celu uniknięcia niekorzystnego wpływu na interesy i wizerunek” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu. 

W ramach odszkodowania Balenciaga chce od swojego byłego projektanta 7 milionów euro oraz publikacji decyzji sądu w różnych francuskich tytułach związanych z modą i biznesem. Dla Nicolasa Ghesquière, który otrzymał ponad 42 miliony dolarów za 10 procent akcji firmy, kwota ta nie powinna być większym problemem. 

Od rozstania z Balenciagą minęło już ponad 9 miesięcy. Jak na razie projektant nie zdradza planów na swoją zawodową przyszłość. Biorąc pod uwagę rozprawę, można się spodziewać, że prędko tych planów nie poznamy. 

Stanowisko dyrektora kreatywnego domu mody Balenciaga zajmuje aktualnie Alexander Wang.

AW

Proces Balenciaga kontra Nicolas Ghesquière

Nicolas Ghesquière

  • Proces Balenciaga kontra Nicolas Ghesquière
  • Proces Balenciaga kontra Nicolas Ghesquière
  • Proces Balenciaga kontra Nicolas Ghesquière
  • Proces Balenciaga kontra Nicolas Ghesquière
  • Pn., 09-09-2013 Gość
    Cóż. Powinien ich pozwac za straty moralne
    Odpowiedz Zgłoś