Prewencyjna mastektomia z punktu widzenia kobiety

10 Komentarzy
4 Zdjęcia
Niedziela, 19-05-2013

Nikt nie chciałby żyć w lęku przed rakiem. Mimo to działanie prewencyjne, podjęte przez Angelinę Jolie, spotkało się z głosami oburzenia. Nie zabrakło osób, sugerujących, że lepiej oczekiwać na to, co może się wydarzyć, nawet jeśli najprawdopodobniej będzie to rak złośliwy prowadzący do osierocenia sześciorga dzieci. Gdy jest się matką, jest się odpowiedzialną nie tylko za siebie. Amputacja piersi wykonana przez Jolie, dla której ciało ma znaczenie w karierze, jest więc nie kaprysem, a bohaterskim czynem.

Mastektomii, czyli amputacji piersi, nie robi się dla zabawy. Wykonuje się ją albo w walce z nowotworem, albo by obniżyć ryzyko zachorowania na raka piersi. U Angeliny Jolie, która jak okazało się posiada wadliwy gen BRCA1, mastektomia prewencyjna obniżyła ryzyko pojawienia się nowotworu piersi z 87 do 5 proc. To naprawdę bardzo dużo. Zamiast zastanawiać się, jakie chwile w życiu dzieci przegapi się, jeśli choroba nowotworowa stanie się rzeczywistością, można myśleć o planowaniu przyszłości: i własnej, i bliskich.

Stres, który towarzyszy świadomości posiadania wadliwego genu, jest jednym z czynników rakotwórczych (a przynajmniej sprzyjających rozwojowi nowotworu). Dokładają się do niego choćby wspomnienia związane ze śmiercią bliskiej osoby, która zmarła na raka (w przypadku Angeliny Jolie – była to matka).

Nietrudno też domyślić się, że zgon spowodowany nowotworem wygląda inaczej niż w amerykańskich filmach, w których bohaterowie odchodzą w spokojnym śnie. Niestety, wiedza na temat przebiegu leczenia i umierania na raka nie nastrajają optymistycznie.

Angelina Jolie, która odważyła się na mastektomię, miała i wsparcie Brada, i środki na całą procedurę. Tu warto zaznaczyć, że w Polsce obustronna mastektomia kosztuje od 6 tys. złotych wzwyż. Do tego doliczyć należy co najmniej drugie tyle za rekonstrukcję piersi.

Są to rzeczywiście duże sumy, których NFZ nie refunduje. Polskie pacjentki oficjalnie mogą liczyć na pokrycie kosztów leczenia (czyli mastektomii i rekonstrukcji po wykryciu guza) lub mastektomii prewencyjnej, jeśli lekarz wpisze, że guz istnieje, choć faktycznie go nie ma.

Wracając do Angeliny, czy kaprysem jest przeznaczenie części własnego majątku na profilaktykę raka piersi? Odpowiedź jest prosta.

Wystarczy spojrzeć na swoje dzieci i zastanowić się jeszcze raz: zapłacić za prewencję i je wychować czy czekać na najgorsze? A wszystkim tym, którzy twierdzą, że wystarczające są częste badania profilaktyczne, przypominamy: bardzo częste przeprowadzanie mammografii także może przyczynić się do zachorowania na raka piersi.

MM

Prewencyjna mastektomia z punktu widzenia kobiety

Angelina Jolie poddała się mastektomii nie bez powodu

  • Prewencyjna mastektomia z punktu widzenia kobiety
  • Prewencyjna mastektomia z punktu widzenia kobiety
  • Prewencyjna mastektomia z punktu widzenia kobiety
  • Prewencyjna mastektomia z punktu widzenia kobiety
  • Niedz., 19-05-2013 gość
    Świat czeka radykalna zmaina, a wy nic o tym nie wiecie?!
    http://www.swietlistedusze.pl
    http://www.youtube.com/watch?v=…
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 20-05-2013 NOname
    @Up musisz straszyć ludzi zapraszam do przeczytania tego http://adf.ly/LU1yX
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 20-05-2013 Semifredo
    Nie do końća się z tym zgadzam. Czynniki genetyczne odpowiadają za mniej więcej 30% zachorowań na raka. Więc nie możemy powiedzieć, że miała 85% by zachorować. Nie wiem co zrobiłabym na jej miejscu, coroczne badania na raka trzeba robić tak czy siak bo jak nie piersi to rak innego narządu. Nie możemy popadać w przesadę i usuwać wszytskiego co być może kiedyś okaże się wadliwe.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 20-05-2013 Ość
    Obrzydliwy i szkodliwy precedens
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 20-05-2013 zato
    Chciała se zrobić silikony tylko nie miała jak tego wytłumaczyć ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 20-05-2013 Gość
    Mastektomia profilaktyczna polega na usunięciu gruczołu a w zamian niego składa się protezy czyli wkładki silikonowe. Zewnętrzna część piersi razem z sutkiem zostaje więc one nie zostają odcięte. Zabieg ten jest również refundowany jak mastektomia z powodu wykrycia nowotworu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 27-05-2013 Gość
    Joli ma coś z głową, Brat niech sobie obetnie, bo może zachorować
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 27-05-2013 Gość
    Ja to jestem ciekawa czy gdyby obawiała się raka mózgu to też by sobie usunęła ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 03-06-2013 Gość
    Gość (Pn., 27-05-2013) napisał:

    Ja to jestem ciekawa czy gdyby obawiała się raka mózgu to też by sobie usunęła ?


    W jej przypadku nic by to nie zmieniło :D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 18-06-2013 Gość
    Boshe... głupota ludzka nie zna granic:( Najlepiej skalpel, chemia itp. RAK to nie wirus, bakteria czy pasożyt. To MUTACJA komórki, której brakuje odpowiednich substancji, pierwiastków itp, a każdy organizm będzie bardziej podatny na to lub mniej. Ci, których to dotknęło wpadają w obłęd i nie widzą innego rozwiązania niż to co powie lekarz bądź inna osoba po przejściach, która przeżyje rzecz jasna. Żaden lekarz nie powie o tym, że korzenie żeń-sznia przeciwdziałają mutacjom komórek bo nie ma o tym pojęcia bądź naturalne środki są bleee bądź nie biorą pod uwagę takiego rozwiązania. U mnie lekarz wybadał guzy więc podjęłam kroki ku poprawie stanu organizmu. Dzięki kuracji żeń-szeniem nie pamietam kiedy miałam tak dobre wyniki badań. Ważne jest żeby dostać korzenie z dobrego źródła. Na allegro można kupić całe, nieprzetworzone sprowadzane z dalekiego wschodu. Uprawiane w kraju nie posiadają takich samych właściwości.
    Odpowiedz Zgłoś