Podróże marzeń: rejs z dietą raw food

0 Komentarzy
7 Zdjęć
Sobota, 10-11-2012

SeaDream to firma specjalizująca się w luksusowych rejsach po najpiękniejszych zakątkach świata. Na pokładzie ekskluzywnego jachtu, w asyście służby, można wybrać się m.in. w podróż po Morzu Śródziemnym, Azji, Karaibach czy Australii. Wypoczynek i egzotyka to jednak nie cała oferta.

Przewoźnik proponuje także Life Transformation Program, polegający na zmianie nawyków żywieniowych oraz poprawie kondycji organizmu. Pasażerowie podczas rejsu żywią się zgodnie z dietą raw food czyli surowym jedzeniem. Kiedyś była to radykalna forma wegetarianizmu, dziś coraz częściej wchodzi do codziennego menu ze względu na walory zdrowotne.

Wszystkie składniki potraw są surowe. To głównie świeże owoce i warzywa, które nie są gotowane i w żaden sposób przetworzone. Dozwolone jest jedynie obrabianie termiczne do temperatur 40-45 stopni. Jedzenie zachowuje w ten sposób wszystkie składniki odżywcze, mikroelementy. SeaDream jako pierwsza firma wprowadziła takie menu do swojej oferty. Właściciele luksusowych jachtów zatrudnili specjalistów z Hippocrates Health Institute na Florydzie, którzy opracowali całą strategię żywieniową.

Menu oferowane na pokładach statków to m.in. soki warzywne, musy, orzechy, kiełki, dużo świeżych owoców, sałatki, algi, wodorosty. Produkty pochodzenia zwierzęcego są zabronione. Szef kuchni poleca np. napój z rzeżuchy albo jabłka, imbiru, buraka i agawy; sałatkę z orzechami nerkowca; warzywne curry; sernik cytrynowy z nerkowcem, masłem kokosowym i migdałami.

Podobno po kilku dniach jedzenie zgodnie z dietą raw food, nie ma się ochoty wrócić do starych nawyków żywieniowych.

10-dniowy rejs w maju 2013 po Morzu Śródziemnym kosztuje od 4.230 euro za osobę. Więcej informacji TU

EM