PETA atakuje Katy Perry

0 Komentarzy
12 Zdjęć
Wtorek, 17-09-2013

Ostatni singiel gwiazdy - „Roar” bije rekordy popularności. Teledysk nie spodobał się jednak broniącej praw zwierząt organizacji PETA, która ostro skrytykowała Katy Perry.

Konflikt dotyczy zaangażowanych do filmu egzotycznych zwierząt, które zdaniem przedstawicieli PETA, by występować w tego typu produkcjach są okrutnie tresowane. Perry na plan zaprosiła całkiem pokaźną ilość przedstawicieli dzikiej dżungli. Rzecz dzieje się bowiem na kompletnym odludzi, gdzie Kate awaryjnie ląduje, przerażona wrogim i dzikim otoczeniem. Szybko jednak przystosowuje się do nowych warunków. Kostium w stylu safari zamienia na biustonosz w panterkę i mini z liści (tak, banalniej już być nie może) i mierzy się z dżunglą. Idzie jej oczywiście nieźle: maluje słoniom paznokcie, robi sobie zdjęcia z małpą, poluje na banany, dosiada krokodyla i ujarzmia groźnego tygrysa

Przedstawiciele PETA podkreślają, że tego typu przedsięwzięcia są zachętą do hodowania zwierząt na potrzeby rozrywki. Właściciele dzikich aktorów w nierzadko okrutny sposób tresują swoich podopiecznych i regularnie stosują brutalne metody szkoleniowe. W wydanym w sprawie teledysku oświadczeniu PETA podkreśla jaki ogromny stres zwierzęta przeżywają trafiając w nieznane i nienaturalne dla nich okoliczności, jakimi jest na przykład plan filmowy czy zdjęciowy. 

Na tym nie kończą się oskarżenia. Katy Perry miała wypożyczyć czworonożnych aktorów z Farmy Serengeti, którą amerykański departament rolnictwa kontrolował 22 razy od 2001 roku, mając regularnie zastrzeżenia do działalności opiekunów zwierząt i warunków jakie panują na farmie. 

Wykorzystywanie zwierząt przez szeroko rozumiany show biznes to temat, który budzi kontrowersje od dawna. I choć nie wszystkie tego typu sytuacje są oczywistym naruszeniem dobra i bezpieczeństwa zwierząt, problem istnieje, również w Polsce. Szczególnie popularne jest u nas pojawianie się na pokazach mody w towarzystwie czworonożnych ulubieńców. „Trend” rozwinął się zwłaszcza w Łodzi, podczas Tygodni Mody. W pierwszych rzędach zasiadają tam wystylizowane psy, a ostatnio także miniaturowa świnia. Na ten sam idiotyczny pomysł wpadła para gości zaproszona na ostatni pokaz kolekcji Bohoboco.

Dwójka miłośników mody pojawiła się z dwoma uroczymi i solidnie wystraszonymi psiakami. W dusznej, zadymionej papierosowym dymem, zatłoczonej i głośnej hali Soho na warszawskiej Pradze psiaki zamiast oburzenia budziły uśmiechy i zachwyt innych gości. Na to, że PETA skrytykuje ten żałosny pomysł zaistnienia na polskich salonach nie ma co prawda większych szans, ale może temat podejmą inne, bardziej lokalne organizacje zajmujące się ochroną praw zwierząt.

AW

PETA atakuje Katy Perry

Katy Perry w teledysku Roar

  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry
  • PETA atakuje Katy Perry