Pełen namiętności film Bohoboco

8 Komentarzy
7 Zdjęć
Środa, 18-04-2012

Wideo to teraz potęga. Wie o tym każdy szanujący się dom mody i projektant. Sama sesja zdjęciowa  przestała wystarczać. Dużo intensywniej i sugestywniej emocje sprzedaje krótki film, który coraz częściej jest ważnym - o ile nie najważniejszym - elementem kampanii wizerunkowej.

Zakończony niedawno pierwszy festiwal filmów dedykowanych modzie – Warsaw Fashion Film Festival – pokazał, że temat i wymóg nowoczesności dostrzegają również polscy twórcy. Pokazał jednak jeszcze jedną rzecz, że możemy się pochwalić dosłownie kilkoma nazwiskami osób, które faktycznie wiedzą o co w tych produkcjach chodzi. Jest dużo do zrobienia. Co nie oznacza oczywiście, że nic interesującego się nie dzieje.

Najwięcej pozytywnych wrażeń wywołuje Marcin Kempski. Fotograf z dużym dorobkiem, solidnym doświadczeniem i kreatywnymi pomysłami zaprezentował właśnie swoje najnowsze dzieło – krótki film promujący wiosenno-letnią kolekcję Bohoboco.

Marcin Kempski z projektanckim duetem związanych jest od początku istnienia marki. Tegoroczna kampania, której głównym twórcą jest Kempski, zwraca coraz większą uwagę. Najpierw komentowano zmianę modelki. Teraz zainteresowanie wzbudza film – 1 minuta, 39 sekund pełnych namiętności i pożądania (i ubrań – o modę w końcu tu chodzi). Jest narracja (a o to w polskich modowych produkcjach filmowych bardzo trudno), dobrze przemyślany scenariusz, kolorystyka i oświetlenie, dwójka bohaterów, którzy wiedzą co robią na planie.

Z nadzieją, że tego typu filmów będziemy na gruncie rodzimej mody mieć coraz więcej, zachęcamy do oglądania.

AW

  • Śr., 18-04-2012 magda
    Super!!1
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 18-04-2012 Gość
    Tylko sex sie sprzedaje i tylko sex sprzedaje produkty. Czy to jest normalne??? Moim zdaniem NIE!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 18-04-2012 Gość
    A ja ciągle myśle o sexie :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 18-04-2012 Gość
    polecam kdnippon.blox.pl/html nowinki kosmetyczne i gadżety z Japonii i Azji
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 19-04-2012 Ość
    Zauważcie, tlen to już w większości pornografia, nie mają pomysłu na coś rozwijającego
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 20-04-2012 Gość
    Czyste porno. Z erotyzmem niewiele ma to wspólnego.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 20-04-2012 Gość
    Jeżeli ten film promuje markę to jestem święty. W żadnej sekundzie nie zwraca się uwagi na ubrania. Jesli o to chodziło twórcy to gratuluje. Modowy film to nie jest napewno.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 17-09-2012 Gość
    szczerze? no ładne, ale jak pierwszy raz oglądałam to nie zwróciłam uwagi na żadne ubranie...
    Odpowiedz Zgłoś