Nowy trend: zawieszona (przedpłacona) kawa

28 Komentarzy
4 Zdjęcia
Czwartek, 04-04-2013

Różne nazwy, jedna idea – zawieszona kawa, jako forma pomocy ludziom uboższym i bezdomnym – sprawdza się w kolejnych krajach. Obserwatorzy liczą na to, że przyjmie się także w polskich kawiarniach. Krok w tym kierunku muszą podjąć właściciele lokali – czy się na to zdecydują?

Na świecie coraz większym zainteresowaniem cieszy się pomysł neapolitańskich kawiarni, w których kupując napój, można pomóc innym. Caffè sospeso, a tłumaczeniu na język polski – zawieszona kawa, przyjmuje się w kolejnych krajach, m.in. w USA, Czechach i Bułgarii. Inicjatywę do końca marca podjęło już ponad 150 bułgarskich kawiarni.

Na czym polega idea zawieszonej kawy? Genialnie obrazuje to opis scenki, jakim pomysł promowany jest w mediach społecznościowych. Do kawiarni przychodzą kolejni klienci. Zamawiają więcej kaw, niż wypijają. Płacą za wszystkie, określając ile kaw ma pozostać zawieszonych. O nie pytają osoby, których na kupno kawy nie stać, a którym ciepły napój pozwala przetrwać kolejny dzień.

Zawieszoną kawę można więc określić zafundowaną przez kogoś nieznajomego i będącego w lepszej sytuacji życiowej, kto w kawiarni pojawił się wcześniej. Idea przełożyła się też z kaw na herbaty, kanapki i ciepłe posiłki. Mówiąc wprost – we Włoszech, Bułgarii, Stanach Zjednoczonych (i zapewne innych krajach) pojawiły się lokale, w których z góry można zapłacić i za ciepły napój, i za np. bochenek chleba.

Ideę popierają tysiące internautów. Stworzona w połowie stycznia strona na Facebooku Suspended Coffeess  zebrała już ok. 30 tys. fanów. Pomysł przy odrobinie dobrej woli mógłby sprawdzić się więc także w sklepach spożywczych. Największy sens miałoby stworzenie tak dużej sieci punktów realizujących ideę, by korzystali z niej potrzebujący nie tylko z kilku miast, ale kilkudziesięciu, kilkuset lub nawet więcej.

W ubiegłym roku pojawiły się także nieśmiałe próby wprowadzenia trendu do polskich kawiarni. - Polacy ciągle narzekają na brak przyjaźni w społeczeństwie. Zdecydowałem, na ile oczywiście mogę, troszkę to zmienić, zwłaszcza, że nie wymaga to większego wysiłku. Wystarczy przymocować tablicę obok barmana, nalepkę na drzwi i zawiadomić stałych klientów – mówił wówczas w wywiadzie z polska-gotuje.pl Aleksander Każurin, koordynator inicjatywy Zawieszona Kawa. Strona, którą uruchomił, dziś jednak nie działa.

W Polsce niestety z początkiem kwietnia kawa podrożała. Potrzebujący nie mieliby jednak nic przeciwko, gdyby do dyspozycji mieli chociaż ciepłą herbatę. Wprowadzenie takiej idei leży głównie po stronie kawiarni – począwszy od samego pomysłu, skończywszy na uczciwości pracowników, którzy zawieszone napoje traktowaliby tak, jak należy, a nie jako źródło zarobku. Stąd pytanie – czy mimo zeszłorocznych, nieudanych prób, idea miałaby szansę przyjąć się w naszym kraju

MM

Nowy trend: zawieszona (przedpłacona) kawa

Nowy trend: zawieszona (przedpłacona) kawa

  • Nowy trend: zawieszona (przedpłacona) kawa
  • Nowy trend: zawieszona (przedpłacona) kawa
  • Nowy trend: zawieszona (przedpłacona) kawa
  • Nowy trend: zawieszona (przedpłacona) kawa
  • Czw., 04-04-2013 Gość
    jaKlaudiusz (Czw., 04-04-2013) napisał:

    i beda scigac biedaka za podatek od darowizny. Rostowski nie przepusci takiej okazji i kawa znow zdrozeje...za wypita zapłacisz 15 zł za zawieszona 17 zł


    widać ktoś ze "stolycy" sie odezwal, bo tylko tam kawa moze kosztowac 15 zl :-)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-04-2013 Gość
    tak długo jak polacy będą mieli marne zarobki, tak długo będą kręcić gdzie się da. by skrobnąć, dorobić. od zwykłego spożywczaka, przez mięso, sprzedawanie węgla na opał, po politykę. niestety
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-04-2013 zzz
    już widzę jak biedny wchodzi dla snobistycznej kawiarni gdzie ludzie dla szpanu zamawiają jakieś zawieszane kawy żeby pokazać jak to znają te zjeb.. trendy
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-04-2013 Gość
    Gość (Czw., 04-04-2013) napisał:

    sprzedawczyni (Czw., 04-04-2013) napisał:

    mylicie się kochani. przynajmniej odnośnie niektórych. sprzedaję chleb i chętnie wdrożę tę ideę "zawieszonych" posiłków dla bezdomnych. i jeszcze jedno - nikt nigdy nie wyprosił z naszego sklepu bezdomnego.






    fajnie, ale skad ma to wiedziec ktos, kto cie nie zna?


    wlasnie ..nie znasz jej..gdyby myslala inaczej zwyczajnie by to napisala..po jakiemu ty myslisz..czyzbys osadzal/a po sobie? :/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-04-2013 Gość
    Gość (Czw., 04-04-2013) napisał:

    jaKlaudiusz (Czw., 04-04-2013) napisał:

    i beda scigac biedaka za podatek od darowizny. Rostowski nie przepusci takiej okazji i kawa znow zdrozeje...za wypita zapłacisz 15 zł za zawieszona 17 zł



    widać ktoś ze "stolycy" sie odezwal, bo tylko tam kawa moze kosztowac 15 zl :-)



    No niestety taka prawda. Pomyśleć, że w wakacje 2009 kosztowała 12 zł...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 05-04-2013 ono
    Pomysł doskonały, wierzę w ludzką dobroć i uczciwość jestem za.
    Natomiast obawiam się urzędników Rostowskiego. Piekarz z Legnicy chciał pomagać ludziom skarbówka zniszczyła go.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 05-04-2013 solskin
    kolejna akcja pomocy od dołu, a gdzie jest Państwo ? Zauważmy że nasze zarobki nie są równe zarobkom unijnym, wiec ja takiej zabawie mówię nie. A ciule przy korycie siedzą i boki z głupich polaczków zrywają....pomyślcie nim zaczniecie się głupio podniecać filantropia nie na polskie realia .
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 05-04-2013 jartooo
    U nas to nie przejdzie, mało kto kupi (drogą) kawę w lokalu do którego nie wejdzie bezdomny ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 06-04-2013 Gość
    Na Facebooku też ważny ten temat.....Boję się jednak że mało uczciwi zagarna kasę dla siebie a kawy nie wydadzą!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 06-04-2013 Gość
    Taka akcja mogłaby być i w piekarniach -sklepach przeprowadzana tylko SKARBOWKA tę inicjatywę zniszczy!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3