Nowy trend: Nekrobiżuteria ze zwierząt

20 Komentarzy
4 Zdjęcia
Niedziela, 09-12-2012

Traktowanie zwierząt jak członków rodziny jest dzisiaj czymś oczywistym. Powstały luksusowe hotele dla kotów i psów, w sklepach roi się od smakołyków, zabawek i ciuszków dla pupili, w miastach wydzielane są działki pod cmentarze dla zwierząt. I tu pojawia się kolejna możliwość. Ukochanego kota czy psa można nie tylko pochować z należytym dla niego szacunkiem, ale nawet zrobić sobie z jego prochów pamiątkową biżuterię.

Wątpliwym pod kątem moralności procederem zajmują się producenci nekrobiżuterii. Jak ona powstaje? Z węgla uzyskanego z kremacji zwłok produkowany jest sztuczny diament. 10 lat temu zajmowała się tym jedynie amerykańska firma LifeGem Memorials z siedzibą w Chicago. W kolejnych latach „moda” przeniosła się do krajów europejskich, m.in. Holandii i Wielkiej Brytanii, a także Polski. O swoimi pomyśle wystarczy wspomnieć w zakładzie pogrzebowym.

Pamiętasz jak drogie naczynie traktował jako miskę, gryzł meble, zjadał wszystko co, się rusza? Pamięć o ukochanym zwierzaku jest bardzo żywa, zwłaszcza, jeśli odnosiło się do niego niemal jak do dziecka. Choć celem wytwarzania nekrobiżuterii ze zwierząt jest ułatwienie przejścia żałoby, trudno w to uwierzyć. Za interesem kryją się niemałe kwoty pieniędzy. Przykładowo, w Wielkiej Brytanii, koszt jednego pierścionka nie spada zwykle poniżej dwóch tysięcy funtów.

Diamenty, wykonywane w Stanach Zjednoczonych coraz częściej właśnie z prochów zwierząt, osadzone w pierścionkach mają nie tylko ułatwić uporanie się ze śmiercią psa lub kota, ale być też wieczną pamiątką.

Proces wytwarzania diamentów syntetycznych trwa zwykle od 2-5 miesięcy. Nie oznacza to, że bliskiej osoby czy zwierzaka nie można pochować. Do odseparowania węgla, z którego najpierw produkuje się grafit, a z niego – diament, starcza pukiel włosów.

Jako, że diamenty są najtrwalszymi kamieniami na świecie, są one także gwarancją bliskości ukochanego pupila na zawsze. Diament ze zwierzaka, jakkolwiek by to nie zabrzmiało, jest też najdroższą pamiątką po nim.

Więcej o biżuterii ze zwierząt TU

MM

  • Niedz., 09-12-2012 januszr
    Dlaczego "wątpliwy moralnie"? Przecież to tylko węgiel, pierwiastek chemiczny nic poza tym.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 09-12-2012 człek
    A może zrobić także coś takiego z zmarłej bliskiej osoby ( człowieka) >?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 09-12-2012 Gość
    kiedyś zwierzę zdechło,zostało zakopane i koniec,teraz to już ludziskom całkiem odwala.Sami siebie często mało nie zagryzą,a zwierzaki traktują jak dzieci.W naszym wszechświecie każdy ma swoje miejsce swój początek i koniec.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 09-12-2012 Metafizyka
    człek (Niedz., 09-12-2012) napisał:

    A może zrobić także coś takiego z zmarłej bliskiej osoby ( człowieka) >?


    Tak! Z Wiolletty Willas powstały dwa diamenty
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 09-12-2012 Metafizyka
    Ja chciałabym taką pamiątkę i nie widzę w tym nic złego!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 09-12-2012 jjbbb
    Z Wioletty Villas zrobiono diamenty
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 09-12-2012 Gość
    człek (Niedz., 09-12-2012) napisał:

    A może zrobić także coś takiego z zmarłej bliskiej osoby ( człowieka) >?


    Tak zrobili z Violettą willas
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 10-12-2012 Gość
    Gość (Niedz., 09-12-2012) napisał:

    kiedyś zwierzę zdechło,zostało zakopane i koniec,teraz to już ludziskom całkiem odwala.Sami siebie często mało nie zagryzą,a zwierzaki traktują jak dzieci.W naszym wszechświecie każdy ma swoje miejsce swój początek i koniec.


    powiedz swoim dziecia zeby cie zakopaly w piachu i zapomnialy o tobio idioto
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 11-12-2012 Gość
    z chomika tez mozna ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 11-12-2012 Gość
    Gość (Wt., 11-12-2012) napisał:

    z chomika tez mozna ?


    z chomika będzie malutki diamencik
    Odpowiedz Zgłoś
1 2