Nowy trend: korekta nosa bez operacji

2 Komentarze
4 Zdjęcia
Piątek, 22-02-2013

Operacje plastyczne mogą poprawić niemal wszystko. W gabinetach medycyny estetycznej większym powodzeniem cieszą się jednak zabiegi nieinwazyjne (zobacz też: Polacy rzadkimi pacjentami chirurgów plastycznych). Niespecjalnie zadziwia więc popularna ostatnio metoda korekty nosa, która nie wymaga ani chirurgicznej interwencji, ani nawet wizyty u lekarza.

Blogerzy i miłośnicy kosmetycznych nowinek podchwycili pomysł firmy Nose Secret z New Jersey. Zamiast bolesnego zabiegu proponuje ona zmianę kształtu nosa za pomocą plastikowych, elastycznych wkładek. Nie uszkadza nozdrzy ani nie powoduje problemów zdrowotnych. Co prawda nie zmniejsza nosa, ale „układa” go w taki sposób, by profil twarzy wyglądał nieporównywalnie lepiej.

„Korektor” podnosi górną część nosa i zwęża nozdrza. Jego założenie trwa około 20-30 sekund. Nosić można go praktycznie cały dzień. Wyjmuje się go przed snem, pływaniem i treningami. Metoda korekty nosa jest dość wygodna, ale ma jedną dużą wadę: nie poprawia wyglądu na stałe.

Wkładki Nose Secret kosztują 34,95 dolarów i dostępne są w różnych rozmiarach. Więcej informacji TU

MM

Nowy trend: korekta nosa bez operacji

Kształt nosa można poprawić bez operacji

  • Nowy trend: korekta nosa bez operacji
  • Nowy trend: korekta nosa bez operacji
  • Nowy trend: korekta nosa bez operacji
  • Nowy trend: korekta nosa bez operacji
  • Pt., 22-02-2013 Gość
    jak ja bym sobie podniosla moj zadarty nos to dziurki bym miala na czole chyba
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 25-02-2013 Gość
    takie samo g..o jak motylki do korygowania nosa. stosowalam obydwa.
    Jak sie ma kulfona jak hamulec to bez skalpela i dluta ani rusz
    pierdoly korekty
    Odpowiedz Zgłoś