Nowa moda: terapia bańkami

2 Komentarze
4 Zdjęcia
Środa, 08-05-2013

Co łączy Jennifer Aniston, Gwyneth Paltrow, Victorię Beckham, Jessicę Simpson i Davida Arquette'a? Ostatnio nie tylko status celebryty, ale przede wszystkim zafascynowanie modą na stawianie baniek.

Wydaje się, że wyjście po terapii bańkami wymagałoby zakrycia pleców. Niewiele robi sobie z tego Jennifer Aniston. Na premierze filmu „Call Me Crazy” pojawiła się w odsłaniającej plecy kreacji, prezentując wszystkim ślady po stawianiu baniek. Szybko okazało się, że w Hollywood amatorów tej mody jest więcej. Ostatnio na swoim Twitterze zdjęciem z zabiegu pochwaliła się Kelly Osbourne.

Terapia, znana w Chinach od starożytności, stosowana jest w leczeniu chorób krwi, reumatycznych i dróg oddechowych. Niewskazana jest raczej w przypadku występowania problemów skórnych. Polega na umieszczeniu na skórze baniek, które zasysają skórę. W wyniku zachodzącego wtedy podrażnienia krew traktowana jest przez organizm jako ciało obce. To z kolei prowadzi do większej aktywności układu odpornościowego.

Ślady po stawianiu baniek utrzymują się przez kilka dni. To jednak nie zniechęca celebrytów, twierdzących, że nowa moda pozwala im na oczyszczenie organizmu, walkę z depresją, a nawet z cellulitem. Terapia bańkami działa także przeciwbólowo i daje przypływ energii. W Hollywood wymienia się jej niezliczone zalety: od odmłodzenia organizmu do nadania skórze zdrowego blasku.

Lekarze podchodzą do nowej mody z mieszanymi uczuciami. Nie przeczą, że bańki pomagają łagodzić stres, nie wszyscy są jednak zgodni co do ich skuteczności w walce z cellulitem. Wszelkie płynące korzyści ze stawiania baniek, a przynajmniej te, którymi kierują się celebryci, można osiągnąć odpowiednią dietą i trybem życia.

Terapia bańkami to przykład kultywowanej przez nasze babcie tradycji, którą po wielu latach okrzyknięto w USA nowym trendem. Czy wiara w jej cudotwórcze działanie opłaci się gwiazdom – tego nie wiadomo. Nim dyskusja na temat skuteczności baniek się zakończy, moda prawdopodobnie minie. Kto wie, czy nie zastąpi jej ponownie coś, co doskonale znają już nasze babcie.

Czytaj też: Jak gwiazdy walczą ze stresemCzytaj też: Nowy trend: biżuteria z mlekiem matki 

MM

Nowa moda: terapia bańkami

W Hollywood zapanowała moda na stawianie baniek

  • Nowa moda: terapia bańkami
  • Nowa moda: terapia bańkami
  • Nowa moda: terapia bańkami
  • Nowa moda: terapia bańkami
  • Czw., 09-05-2013 Gość
    piszczie co chcecie mowcie co chcecie ala banki pomagaja przy chorobach ukladu oddechowego na pewno! tysiace lat temu to wymyslili i do tej pory jst to stosowane nie tylko w chinach! o czyms to swiadczy. a lekarze teraz licza pieniadze ze sprzedawanych lekow wiec dlanich zadna terapia poza farmakologiczna nie jest skuteczna.;]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 19-05-2013 Magda
    Pamiętam jak byłam na studiach, chyba na drugim roku... Zachorowałam na jakieś wstrętne grypsko. Czułam się naprawdę źle. Do dziś pamiętam jak bardzo cierpły mi nogi i ręce, miałam tak wysoką temperaturę, że prawie traciłam przytomność. Moi rodzice w ostatnim momencie podjęli decyzję o postawieniu mi baniek. Gdy to zrobili, poczułam tak niesamowitą ULGĘ. Nie wiem czy to podświadomość, czy to rzeczywiście działa, ale ja się wtedy poczułam o NIEBO lepiej. Dlatego polecam wszystkim. Na pewno lepsza alternatywa w stosunku do przepisywanych na wszystko przez lekarzy antybiotyków...
    Odpowiedz Zgłoś