Noma: restauracja najlepsza z najlepszych (zobacz zdjęcia dań!)

10 Komentarzy
65 Zdjęć
Czwartek, 10-05-2012

Jest wiele rankingów restauracji, ale ten najbardziej prestiżowy to The World's 50 Best organizowany przez magazyn ''Restaurants''. Wyboru tych najlepszych dokonuje corocznie 800 ekspertów i międzynarodowych liderów z branży gastronomicznej.

Po raz trzeci z rzędu pierwsze miejsce zajęła duńska Noma. W nazywanej kulinarnym rajem innowacyjnej restauracji rządy sprawuje René Redzepi, król skandynawskiej kuchni. Podobno posiłek w Nomie to przeżycie wręcz transcendentalne i nie można go porównać do niczego innego. Porcje są wprawdzie niewielkie, ale smaki i formy podania niezwykłe. Menu degustacyjne kosztuje 267 dolarów, a wino 170 dolarów. Wszystko przygotowywane jest na miejscu, z niezwykłą precyzją. Niektóre potrawy podawane są w metalowych ozdobnych pudełkach, kolejne w specjalnie do tego przeznaczonych naczyniach, przypominających te laboratoryjne, a jeszcze inne trzeba samemu wygrzebać z doniczki...

Cały ranking znajdziecie tu.

EM

  • Śr., 09-05-2012 ona20
    Moj facet zabral mnie tam miesiac temu na romantyczna kolacje. ogolnie to mialobyc milo ale wyszlo dosc slabo bo spodziewalismy sie czegos wiecej. ogolnie nie warto. male porcje i wino slabej jakosci. juz lepiej jechac do londynu albo NY.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 Gość
    ona20 (Śr., 09-05-2012) napisał:

    Moj facet zabral mnie tam miesiac temu na romantyczna kolacje. ogolnie to mialobyc milo ale wyszlo dosc slabo bo spodziewalismy sie czegos wiecej. ogolnie nie warto. male porcje i wino slabej jakosci. juz lepiej jechac do londynu albo NY.



    Kolezanko...ty raczej jeszcze nie bylas poza Skierniewicami...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 Gość
    I takie obsikane ściany w tej "luksusowej" restauracji ?!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 Gość
    To nie jest luksus, to jest klasa i wyjątkowy klimat, burak sie nie pozna, dla niego synonimem nadal są karingtony"
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 oui NOMA d "burak"
    Jaki tam masz wyjątkowy klimat? Na siłę ekscentrycznie, małe wręcz mikroskopijne porcje za pewnie bezcenne...dla niektórych "znawców"!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 oh, oh, oh!
    Największą klasę i niezły klimat to mają tam ceny za tę produkcję...!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 jaga
    Akurat wino to mają tam świetne (bo nazwać np. Chateauneuf du Pape złym winem czy innym z ... 40 stronicowej listy win złym, to przesada). Widać, że nie jadłaś kolacji w żadnej duńskiej restauracji, bo wina to w każdej z tych znanych są boskie. Idż np. do Nimb'a w Tivoli czy Geranium, to zobaczysz, co to znaczy kuchnia+wino. Poza tym nie można sobie tam tak pójść na kolację, bo czeka się na to miesiącami. Ja mam rezerwację na... przyszłą wiosnę :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 Gość
    Tam się czeka 8 miesięcy na stolik kobieto.

    ona20 (Śr., 09-05-2012) napisał:

    Moj facet zabral mnie tam miesiac temu na romantyczna kolacje. ogolnie to mialobyc milo ale wyszlo dosc slabo bo spodziewalismy sie czegos wiecej. ogolnie nie warto. male porcje i wino slabej jakosci. juz lepiej jechac do londynu albo NY.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 esteta
    ciekawe bo elewacja lokalu nie zacheca do wejscia.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 09-05-2012 ja i moj bar
    Do wszystkich kasiastych "smakoszy". Mam bar w srednim niescie Polski. Pokazalem zdjecia jakie sa serwowane na tym portalu mojemu kocharzowi. Zadna rewelacja. Sukces to piec konwekcyjny + troche fantacji i smykalki artystycznej kocharza. Zamiast wydawac choredealna kase na takie przrzecietne pomysly kulinarne lepiej przeslac je na pomoc chorym dziecakom lub na bezdomne zwierzaki. idzcie do diabla parweniuszowskie snoby bo on juz na was czeka.
    Odpowiedz Zgłoś