Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

5 Komentarzy
14 Zdjęć
Poniedziałek, 19-09-2011

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Spektakularna posiadłość, majestatyczna i położona we wspaniałym mieście jakim bez watpienia jest Buenos Aires przyciągnie uwagę każdego, kto lubi luksus i przepych. Główny taras tej willi jest wielkości dużego domu – ma bowiem 400 m2. Ile ma zatem cała posiadłość? Bagatela 4 300 m 2.

Dom został zaprojektowany przez znanego architekta José Mille i zbudowany w 1932 roku dla ówczesnych właścicieli, rodziny Pereyra Iraola. W swym przepychu miał przypominać chyba Wersal. Posiadłość ma dwa poziomy, który łączy oprócz schodów również wewnętrzna winda. Na dolnym poziomie znajduje się ogromny centralny hol i pokoje wypełnione galerią obrazów. Jest tu kuchnia, biblioteka, a nawet prywatna kapliczka. Na górze jest 9 sypialni i 5 łazienek.

Dom otaczają piękne ogrody rozciągające się na powierzchni 3 hektarów.

Cena: do uzgodnienia

Więcej informacji:
Argentina Properties Sotheby's International Realty
Tel.: +54 11 5648 9880
argentina@sothebysrealty.com

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

Nieruchomość dnia: posiadłość w Buenos Aires

AWP

  • Pn., 19-09-2011 gość
    Upomnienie dla autora - oferta jest już nieaktualna. W ubiegłym tygodniu mój wujek kupił tą posiadłość przez APS'sIR... Negocjował cenę bardzo długo, bo ponad pół roku - w końcu mu się udało kupić za cenę, którą sobie ustalił. Jest to człowiek, który nie lubi kompromisów - mimo faktu, że jest bardzo bogaty to nie lubi rzucać pieniędzmi. Mam z tego względu do niego wielki szacunek. Ciocia pewnie zajmie się wnętrzami, więc można oczekiwać wspaniałego wystroju. Podobno chcą się tam wprowadzić na wiosnę przyszłego roku - oby im się udało - będę miał dobrą metę na wakacje w gronie przyjaciół! Może jakaś większa balanga?;) Oby...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 19-09-2011 gość
    Nic tylko miec duza rodzine i troche drobnych !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 19-09-2011 gość

    Mam pytanie. Skąd możesz wiedzieć człowieku, że ta historia nie jest prawdziwa? Czyżby zazdrość?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 19-09-2011 gość
    chyba sobie kupię:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 20-09-2011 gość
    gość (Poniedziałek, 19-09-2011) napisał:



    COOL STORY BRO.


    Mam pytanie. Skąd możesz wiedzieć człowieku, że ta historia nie jest prawdziwa? Czyżby zazdrość?
    [/cytat]

    Infantylność tej historyjki to zdradza. Toż to pisała jakaś małolatka co to marzy by być księżniczką.
    Odpowiedz Zgłoś