Nie dla płaczących dzieci – czy taki zakaz ma sens?

142 Komentarze
7 Zdjęć
Poniedziałek, 14-05-2012

Dzieci, zwłaszcza niemowlęta, od czasu do czasu płaczą. No dobrze, zdarza się, że robią to z większą regularnością, zwłaszcza w miejscach publicznych, na przykład restauracjach. Dla niektórych może wydać się to zbyt irytujące. Jednak coraz więcej miejsc gastronomicznych przygotowuje specjalne menu dla najmłodszych oraz kąciki zabaw. Powstają też kawiarnie tylko i wyłącznie dedykowane dzieciom.

Jedna z amerykańskich restauracji poszła o krok dalej, trafiając na czołówki gazet, poprzez swoją kontrowersyjną decyzję. Grand Central wprowadziło zakaz dla płaczących maluchów. Pizzeria cieszy się dobrą reputacją i jest pozycjonowana jako miejsce rodzinne, ale chcesz też, aby klienci w ciszy oraz komfortowych warunkach rozkoszowali się posiłkami, a nie rozpraszali. Właściciel Grand Central powiedział telewizji Fox News, że lubi dzieci i chętnie je ugości, ale otrzymywał zbyt dużo skarg. Raz nawet jeden chłopiec uderzył zabawką w głowę klienta. Jeśli córka lub syn zaczynają grymasić i źle się zachowywać, rodzice proszeni są o wyprowadzenie ich na zewnątrz. Uważacie, że w Polsce taki zakaz ma sens?

EM

  • Czw., 03-05-2012 gosc
    fantastycznie że ktos zaczyna myśleć o ludziach którzy nie przepadają za dziećmi i czasami chca w restauracji spokojnie zjeść posiłek i nie wysłuchiwać krzyków i płaczów; jest całe mnóstwo restauracji w których dzieci są mile widziane ale powinny byc chociaz nieliczne w których są sami dorośli; brawo!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 Gość
    Ja tez jestem za tym. Lubie dzieci i chcialabym miec KIEDYS swoje zeby nie bylo ze jestem calkiem Anty dzieci... cale w restauracji jak mi wyje taki obcy dzieciak nad glowa po 10-12godzinach pracy to szalu dostaje :/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 Gość
    jak się ma dzieci to się gotuje w domu dla dobra dziecka, a nie leniwe baby lecą do knajpy byle tylko nie robić, jak dzieci podrosną to i owszem
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 Gość
    POPIERAM< za dużo tych rozbrykanych dzieciaków wszedzie!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 zirytowana
    Super pomysł. Nie mam nic do dzieci, ale do rodziców, którzy je po takich miejscach targają, domagają się specjalnego traktowania i 'przyjazności dzieciom' a potem nie reagują, jak to to się rozryczy 'bo przecież to dziecko' a 'im się należy prawo do robienia tego, co robili zanim mieli dziecko'. Są lepsze miejsca dla dzieci, a jak decydujesz się na dziecko to się pogódź z faktem, że życie singla musisz odłożyć na bok, przynajmniej dopóki to-to nie podrośnie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 Gość
    idę do restauracji, żeby nie gotować , odpocząć pobyć w dobrej atmosferze, płaczące i bezstresowo chowane dzieci i te leniwe matki bardziej zajęte sobą wyzwalają we mnie bardzo niemiłe uczucia, szlag mnie trafia
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 Gość
    owinny być wydzielone knajpy dla mamusiek z dziećmi, które uważają, że jak urodziły to wszyscy mają im trzymać palce prosto w tył...
    a my zmęczeni i zapracowani niemłodzi mamy się nimi zachwycać a nie cieszyć chwilą spokoju i dobrym smakiem potraw i towarzystwa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 bjk
    w pobliskiej pizzerii takie mamuśki siadają stadami na tarasie z piwkiem! i fajką!! a rozwydrzone b latają z wrzaskiem między stolikami!!1
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 Gość
    niestety niewiele jest młodych kulturalnych matek, które zdają sobie sprawę, że przeszkadzają innym
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-05-2012 Gość
    miejsce małych dzieci jest w domu jak podrosną to zabiera się je do restauracji, żeby nabrały ogłady i utrwaliły dobre maniery, które mądre mamy wpajały im poświęcając swój czas
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5 ... 15