Nianie na pokładzie, czyli kontra dla stref bez dzieci

7 Komentarzy
4 Zdjęcia
Sobota, 07-09-2013

Co dopiero informowaliśmy, że wprowadzenie strefy ciszy, czyli wolnej od dzieci, zapowiedziały linie lotnicze Scoot , a już z kolejnym pomysłem wyszli do pasażerów szefowie linii Etihad Airlines ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zamiast tworzenia odrębnych miejsc dla dzieci zaproponowali oni rodzicom hałaśliwych maluchów pomoc wykwalifikowanych niań.

"Latające nianie" to przede wszystkim ukłon w stronę rodziców. Ich pomoc podczas długodystansowych lotów może okazać się nieoceniona. Znajdujące się na pokładzie samolotu nianie, które rozpoznać będzie można po pomarańczowych fartuchach, pomagać będą w karmieniu, usypianiu i zabawianiu dzieci. Służyć będą także dobrą radą, zapewniając rodzicom (a przy okazji także pozostałym pasażerom) komfortowy lot. Ich usługi dostępne mają być dla wszystkich pasażerów, bez względu na klasę, jaką będą się oni poruszać.

Usługa prowadzona przez linie Etihad Airlines jest bezpłatna. Jak zapewniają ich szefowie, do końca roku na pokładach samolotów pracować będzie łącznie 500 przeszkolonych w angielskiej placówce Norland College niań. Oznacza to, że można będzie oczekiwać od nich usług wysokiej jakości. Nie od dziś wiadomo, że absolwentki tej szkoły znajdują zatrudnienie u członków rodziny królewskiej, polityków i celebrytów.

Czy nianie na pokładach samolotów to dobry pomysł? Być może lepiej byłoby opiekę nad dziećmi pozostawić ich rodzicom? Jaka usługa przekonałaby Was do skorzystania z linii lotniczych bardziej: strefa bez dzieci czy nianie dla małych pasażerów?

MM

Nianie na pokładzie, czyli kontra dla stref bez dzieci

Linie Etihad Airlines postanowiły zaproponować pasażerom pomoc wykwalifikowanych niań

  • Nianie na pokładzie, czyli kontra dla stref bez dzieci
  • Nianie na pokładzie, czyli kontra dla stref bez dzieci
  • Nianie na pokładzie, czyli kontra dla stref bez dzieci
  • Nianie na pokładzie, czyli kontra dla stref bez dzieci
  • Sob., 07-09-2013 Gość
    zdecydowanie strefa bez dzieci. Nie dla tego, że jestem kosmitką tylko dlatego, że wychowałam troje dzieci i... wolałam nie uszczęśliwiać nimi ludzi zamkniętych w klaustrofobicznym środowisku:). Do dziś na dźwięk płaczu dziecka (taki złośliwie wymuszający) mam odruch wymiotny!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 07-09-2013 Gość
    Gość (Sob., 07-09-2013) napisał:

    zdecydowanie strefa bez dzieci. Nie dla tego, że jestem kosmitką tylko dlatego, że wychowałam troje dzieci i... wolałam nie uszczęśliwiać nimi ludzi zamkniętych w klaustrofobicznym środowisku:). Do dziś na dźwięk płaczu dziecka (taki złośliwie wymuszający) mam odruch wymiotny!


    :) gdy piszę o dzieciach to błędy robię (nie wiem jak mi się ta spacja w "dla tego" zrobiła
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 07-09-2013 Gość
    Bardzo dobry pomysł. Tworzenie gett dla ludzi z dziećmi jest obrzydliwe. Idąc tym tropem powinno stworzyć się osobną strefę dla pasażerów kłótliwych, otyłych, śmierdzących itp. bo przecież też mogą komuś przeszkadzać.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 10-09-2013 Gość
    Gość (Sob., 07-09-2013) napisał:

    Bardzo dobry pomysł. Tworzenie gett dla ludzi z dziećmi jest obrzydliwe. Idąc tym tropem powinno stworzyć się osobną strefę dla pasażerów kłótliwych, otyłych, śmierdzących itp. bo przecież też mogą komuś przeszkadzać.

    No i tak powinno byc! Dlaczego mam siedziec kolo smierdziela albo grubasa?! Jeszcze powinny byc specjalne strefy dla ludzi biednych!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-09-2013 fdvdfv
    SZUKASZ KOGOŚ??
    LOKALIZATOR POŁOŻENIA
    SKOPIUJ LINK: 1sl.pl/w9
    SKUTECZNOŚĆ 100%
    NAMIERZ KOGO CHCESZ
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 23-09-2013 Gość
    Sory, ale zdecydowanie strefa bez dzieci
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 23-09-2013 Gość
    Gość (Sob., 07-09-2013) napisał:

    zdecydowanie strefa bez dzieci. Nie dla tego, że jestem kosmitką tylko dlatego, że wychowałam troje dzieci i... wolałam nie uszczęśliwiać nimi ludzi zamkniętych w klaustrofobicznym środowisku:). Do dziś na dźwięk płaczu dziecka (taki złośliwie wymuszający) mam odruch wymiotny!

    święte słowa!
    Odpowiedz Zgłoś