Największe kawiarnie ogłaszają spadek sprzedaży

52 Komentarze
1 Zdjęcie
Środa, 17-09-2008

Największe kawiarnie ogłaszają spadek sprzedaży

W czasie, gdy Polska czeka na otwarcie kultowych kawiarni Starbucks, światowe sieci kawowych barów ogłaszają największe od lat spadki sprzedaży. Słowo wytrych to recesja i związane z nią coraz powszechniejsze oszczędzanie.

Kawa kupowana w drodze do pracy, w czasie lunchu i kilka godzin po nim to dla milionów (zwłaszcza w wielkich, zachodnich metropoliach) stały i dzienny rytuał.  Od jakiegoś czasu systematycznie przybywa jednak tych, którzy o gorącej „małej czarnej” zaczynają myśleć jako o wydatku nawet kilku tysięcy euro rocznie.

Kwoty są na tyle poważne, że stali bywalcy kawiarni Starbucks, Coffee Republic czy Costa Coffee powoli zamieniają jednorazowe, sieciowe kubki na kubki – termosy i dobrej jakości domowe ekspresy. Producenci sprzętu i akcesoriów do przyrządzania kawy we własnej kuchni proponują niezwykle szeroką i zróżnicowaną ofertę. Wybór ziaren jest właściwie nieograniczony. Latte, espresso, cappuccino, macchiato, americano czy mocha okazują się być w zasięgu kilku przycisków i nadal są równie dobrym, choć zdecydowanie tańszym rytuałem.

AW

  • Sob., 20-09-2008 gość
    gość (Środa, 17-09-2008) napisał:



    Nie moga zamknac mojego ukochanego Starbucksa z najlepsza weganska kawa na swiecie! Mam nadzieje, ze wkrotce powstanie Starbucks w wawie!


    przeprowadzono ostatnio badania, ktorych wyniki jednoznacznie wskazuja na to ze weganizm doprowadza do zmniejszenia pojemnosci mozgu
    gość (Piątek, 19-09-2008) napisał:



    I o to chodzi! Mieszkam w Londynie i kawkę ze Starbucksa, Nero, Costa czy Eat lub Preta Manger pijam 2, 3 razy dziennie na przerwach w pracy! I stać mnie na to - do tego kupuję sobie sałatki owocowe, muffiny albo inne przekąski. A pracuję gdzie? w sklepie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boże, kiedy w Polsce będzie tak, żeby ludzie nie musieli liczyć się z każdym groszem i mówić "no bo na zachodzie ich stać itd" . Niech w końcu ten "zachód" zawita do Polski - tego życzę mojemu krajowi z całego serca ( choć już tam nigdy nie wrócę).


    no skoro cie posada sklepowej satysfakcjonuje...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 20-09-2008 gość
    gość (Piątek, 19-09-2008) napisał:



    gość (Środa, 17-09-2008) napisał:




    no i dobrze, w zwyklym zaparzaczu robie 100 razy lepsza kawe niz starbucks




    ciekawe czy w Starbucks w ogole twoja noga kiekolwiek stanela i piles/as tam kawe


    no pilam, i co w zwiazku z tym? nie kazdy siedzi kolkiem w swojej wsi, tak jak ty
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 20-09-2008 gość
    Starbucks musi być w Polsce
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 20-09-2008 gość
    gość (Sobota, 20-09-2008) napisał:



    gość (Środa, 17-09-2008) napisał:




    Nie moga zamknac mojego ukochanego Starbucksa z najlepsza weganska kawa na swiecie! Mam nadzieje, ze wkrotce powstanie Starbucks w wawie!




    przeprowadzono ostatnio badania, ktorych wyniki jednoznacznie wskazuja na to ze weganizm doprowadza do zmniejszenia pojemnosci mozgu
    gość (Piątek, 19-09-2008) napisał:




    I o to chodzi! Mieszkam w Londynie i kawkę ze Starbucksa, Nero, Costa czy Eat lub Preta Manger pijam 2, 3 razy dziennie na przerwach w pracy! I stać mnie na to - do tego kupuję sobie sałatki owocowe, muffiny albo inne przekąski. A pracuję gdzie? w sklepie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boże, kiedy w Polsce będzie tak, żeby ludzie nie musieli liczyć się z każdym groszem i mówić "no bo na zachodzie ich stać itd" . Niech w końcu ten "zachód" zawita do Polski - tego życzę mojemu krajowi z całego serca ( choć już tam nigdy nie wrócę).




    no skoro cie posada sklepowej satysfakcjonuje...


    Baaaaardzo mnie satysfakcjonuje:) Jako ekspedientka luksusowej branży tj. Christian Dior, Gucci, Chanel mam okazję pracować we wspaniałym otoczeniu z ludźmi z całego świata, obsługiwać celebrities ( np. Kate Moss:)
    pracuję tylko 3-4 dni w tygodniu, na wakacje jeżdżę 2 razy do roku ( np. Egipt a potem Bahama ) - poza tym niedawno złożyłam własną firmę bo mnie było stać!!!!!!!!! z pensji sklepowej:) więc ta nuta zazdrości wcale nie jest potrzebna - radzę ci :też może wyjedź z tej Polski zanim zgorzknienie zmieni cię jeszcze bardziej. pozdrawiam
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 21-09-2008 gość
    i tak najlepsza kawa jest w Caffe Nero ! :P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 21-09-2008 gość
    gość (Sobota, 20-09-2008) napisał:



    Baaaaardzo mnie satysfakcjonuje:) Jako ekspedientka luksusowej branży tj. Christian Dior, Gucci, Chanel mam okazję pracować we wspaniałym otoczeniu z ludźmi z całego świata, obsługiwać celebrities ( np. Kate Moss:)pracuję tylko 3-4 dni w tygodniu, na wakacje jeżdżę 2 razy do roku ( np. Egipt a potem Bahama ) - poza tym niedawno złożyłam własną firmę bo mnie było stać!!!!!!!!! z pensji sklepowej:) więc ta nuta zazdrości wcale nie jest potrzebna - radzę ci :też może wyjedź z tej Polski zanim zgorzknienie zmieni cię jeszcze bardziej. pozdrawiam


    wyobraz sobie, ze ja w Polsce nie mieszkam. ale nigdy bym nie wyjechala dla posady w sklepie, obojetnie jakiej marki
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 21-09-2008 gość
    gość (Niedziela, 21-09-2008) napisał:



    gość (Sobota, 20-09-2008) napisał:




    Baaaaardzo mnie satysfakcjonuje:) Jako ekspedientka luksusowej branży tj. Christian Dior, Gucci, Chanel mam okazję pracować we wspaniałym otoczeniu z ludźmi z całego świata, obsługiwać celebrities ( np. Kate Moss:)pracuję tylko 3-4 dni w tygodniu, na wakacje jeżdżę 2 razy do roku ( np. Egipt a potem Bahama ) - poza tym niedawno złożyłam własną firmę bo mnie było stać!!!!!!!!! z pensji sklepowej:) więc ta nuta zazdrości wcale nie jest potrzebna - radzę ci :też może wyjedź z tej Polski zanim zgorzknienie zmieni cię jeszcze bardziej. pozdrawiam




    wyobraz sobie, ze ja w Polsce nie mieszkam. ale nigdy bym nie wyjechala dla posady w sklepie, obojetnie jakiej marki


    pffff! wkrótce mnie tam nie będzie- mam swój business na głowie. a napisałam to tylko dla porównania :jak jest w UK a jak jest w Polsce. a ty pewnie siedzisz w domu i nic nie robisz może tylko mleko dla dzieci gotujesz. uważaj - kipi!hahahahahahaha
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 22-09-2008 gość
    co drugi Polak wie, jak jest w UK, wielkie mi halo. a o mnie martwic sie nie musisz, dzieci nie mam (opowiadanie bajek sobie daruj, rada na przyszlosc) a wlasna firme prowadze juz od kilku lat. ponadto, w odroznieniu od ciebie, nigdy nie musialam zaczynac kariery od posady, ktora 'miejscowi' pogardzili
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-09-2008 gość
    gość (Poniedziałek, 22-09-2008) napisał:



    co drugi Polak wie, jak jest w UK, wielkie mi halo. a o mnie martwic sie nie musisz, dzieci nie mam (opowiadanie bajek sobie daruj, rada na przyszlosc) a wlasna firme prowadze juz od kilku lat. ponadto, w odroznieniu od ciebie, nigdy nie musialam zaczynac kariery od posady, ktora 'miejscowi' pogardzili


    hmmm, to juz mój ostatni wpis - nie będę kontynuowała tego tego tematu, po twoim ostatnim komentarzu wiem, z jaką osobą mam do czynienia ( btw: polskie przysłowie: żadna praca nie chańbi ) Anyway: powodzenia w biznesie, samych sukcesów i szczęścia ci życzę - no matter who you are:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 25-09-2008 Lucy
    a ja lubię w coffee heaven pić moccę. jest pyszna z bitą śmietną
    Odpowiedz Zgłoś
2 3 4 5 6