Moda na śluby we dwoje

31 Komentarzy
5 Zdjęć
Piątek, 20-07-2012

Od jakiegoś czasu w Polsce coraz modniejsze stają się śluby tylko we dwoje. Do tego często odbywają się one za granicą. W krajach anglosaskich trend ten przyjął się już dawno, a w USA to już prawdziwy szał, o czym pisał niedawno The New York Times.

Zamiast wydać pieniądze na wesele dla 100 osób, para młoda wybiera kilkudniową, a nawet dwutygodniową podróż do egzotycznego lub romantycznego miejsca. Ślub na Santorini, w Dubaju, w Las Vegas, czy w Paryżu to wyjątkowe przeżycie i jednocześnie krótka podróż poślubna. Ale może to być też dowolne miejsce w Polsce, do którego sami pojadą. Ona i on są tylko dla siebie, nie martwią się o zadowolenie gości, ale skupiają na sobie. Jednocześnie nie odmawiają sobie żadnych atrybutów normalnego ślubu. Oprawa może być spektakularna (kwiaty, oświetlenie, muzycy, świece), albo może jej w ogóle nie być. Śluby we dwoje mają swoją wyjątkową symbolikę. Dają poczucie, że nie robi się przedstawienia dla innych, że to nie event, ale wspólnie spędzona istotna chwila, kiedy padają znaczące słowa. Co więcej, okazuje się, że łatwiejsze i prawdziwsze stają się wówczas wybory dotyczące dekoracji, stroju i miejsca. Bo zarówno panna młoda jak i pan młody nie kierują się niczyją opinią, ani oczekiwaniami poza swoimi.

Zwykle pary zabierają ze sobą fotografa lub fotografów, bo z tej pamiątki mało kto chciałby zrezygnować. Ponadto, najczęściej takie śluby wyjazdowe zleca się konsultantkom ślubnym. Dzięki temu cały wyjazd jest czystą przyjemnością dla pary, a stres przedślubny i zmęczenie organizacją ogranicza się do minimum.

Śluby za granicą organizuje między innymi firma Fajne Wesele – Fajne Agentki.

AWP

  • Pn., 16-07-2012 ojojoj
    tak jakoś wyszło, że znam takich dwoje którzy wzięli ślub "po cichutku" tylko rodzice i świadkowie a podróż poślubna jaka wspaniała (wow jakie romantyczne),tylko, że na wszystkie weseliska się wpraszają się nawet tych osób którzy jeszcze go nie planują. Zwykły snobizm i skąpstwo.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-07-2012 Gość
    A ja na przykład nienawidzę wesel, nienawidzę szopki wokół ślubu, całej tej oprawy, imprezy na 150 osób... i choć uwielbiam moją rodzinę... taki ślub we dwoje - cudowny :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-07-2012 Gość
    ojojoj (Pn., 16-07-2012) napisał:

    tak jakoś wyszło, że znam takich dwoje którzy wzięli ślub "po cichutku" tylko rodzice i świadkowie a podróż poślubna jaka wspaniała (wow jakie romantyczne),tylko, że na wszystkie weseliska się wpraszają się nawet tych osób którzy jeszcze go nie planują. Zwykły snobizm i skąpstwo.



    skapstwo? ze na wesela chca chodzic, co za tym idzie prezenty/pieniadze nowozencow dawac? zastanow sie najpierw o czym piszesz
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-07-2012 jas
    huczne wesela to wsiowa tradycja ,a ponieważ w Polsce jest wiecej wsioków niż mieszczan , huczne wesela nie znikną, ja i moja dziewcztna wzieliśmy slub w obecności świadków , poczym wysłaliśmy info do wszystkich o ślubie, do dzis niektórzy sa na nas obrażeni
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-07-2012 Gość
    jas (Pn., 16-07-2012) napisał:

    huczne wesela to wsiowa tradycja ,a ponieważ w Polsce jest wiecej wsioków niż mieszczan , huczne wesela nie znikną, ja i moja dziewcztna wzieliśmy slub w obecności świadków , poczym wysłaliśmy info do wszystkich o ślubie, do dzis niektórzy sa na nas obrażeni



    no to przywiesniaczyliscie ;)) informuje sie przed nie po, nawet jesli slub nie obejmuje gosci, savoir vivre nakazuje powiadomic bliskie osoby o swoich zamiarach.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 17-07-2012 Gość
    Gość (Pn., 16-07-2012) napisał:

    tylko, że u nas ślub musi być co najmniej we czworo (młodzi + 2 świadków), chyba, że się mylę?


    Tak, ale zawsze można wziąć fotografów, albo konsultantkę ślubną na świadka :) Na Santorini świadków można mieć "z urzędu" - to niewielki koszt.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 17-07-2012 Katka
    Też bym chciała taki. Tylko ja i mój mężczyzna... marzenia
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 17-07-2012 Gość
    Widzę że za argument osób którym ten pomysł się podoba jest wizja wesela na 150 osób z uchlanymi wujkami (współczuje rodziny).. można też zrobić małe wesele na 40 osób bo chyba każdy ma 20 osób ważnych w życiu
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 17-07-2012 Gość
    Gość (Wt., 17-07-2012) napisał:

    Gość (Pn., 16-07-2012) napisał:

    tylko, że u nas ślub musi być co najmniej we czworo (młodzi + 2 świadków), chyba, że się mylę?



    Tak, ale zawsze można wziąć fotografów, albo konsultantkę ślubną na świadka :) Na Santorini świadków można mieć "z urzędu" - to niewielki koszt.


    no tak, konsultantka niezbedna na slubie ale rodzice juz nie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 18-07-2012 kaisa
    ja marzę o takim ślubie, bo wizja standardowego polskiego wesela odbiera mi wszelką ochotę na tą ceremonię. To wcale nie egoizm! dlaczego mają cierpieć nowożeńcy, bo wesele jest w całości pod gusta zaproszonych. Jeśli ja w końcu zostanę zmuszona do wesela przez narzeczonego i rodzinę, a będę mieć takie jak w Polsce są, to nie chcę kamerzysty, nawet tego nie chcę potem widzieć na oczy, wystarczy horror na żywo. Zazdroszczę niesamowicie parom, które mogą sobie na to pozwolić i mają odwagę na to..A rodzina ma gdzieś wasze "szczęście", dla nich to kolejna impreza, ta sama forma, kupa żarcia, alkoholu itd. Ta masa gości ma tylko podziwiać to czym chcecie się pochwalić! wcale nie samym ślubem, tylko ile macie kasy, ile wystawnego wyszukanego żarcia, jakie tylko nie alkohole, limuzyny do kościoła, wielka kiecka jak zaspa śnieżna, drogi tort, to TYM chcecie się podzielić z gośćmi
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4