Mężczyzna świadomy mody

1 Komentarz
12 Zdjęć
Czwartek, 08-11-2012

Doskonale wiedzą co pojawiło się na najważniejszych wybiegach mody, świetnie orientują się w trendach i mają swoje ulubione sklepy. Coraz chętniej eksperymentują z modą i nie boją się odważnych propozycji. Męska moda przeżywa właśnie swój rozkwit i stara się nadążyć za coraz bardziej wymagającymi mężczyznami.

Choć nadal powszechne jest przekonanie, że zakupy są domeną kobiet, mężczyźni zaczynają w tym względzie doganiać płeć piękną. Panowie nie tylko chętnie kupują, ale też robią to świadomie. Wiedzą czego chcą i doskonale podążają za najbardziej aktualnymi tendencjami. Oglądają pokazy, relacje, błyskawicznie przyswajają i analizują zdjęcia z wybiegów, by uzbrojeni w taką wiedzę udać się na zakupy. 

Nie bez przyczyny to właśnie teraz projektanci i największe domy towarowe świata inwestują w działy męskie, a tygodnie mody dla panów nie tylko mocno się rozwijają i cieszą rosnącą popularnością, ale są również coraz większym sukcesem komercyjnym. 

W nową erę męskich zakupów wkracza londyński Selfridges, który zaprasza do największego na świecie działu z męskimi butami. Ponad 250 różnych marek, 72 tysiące par butów plus przestrzeń dedykowana butom na zamówienie zaspokoi każdy, nawet najbardziej wymagający gust. Bez względu na to, czy klient potrzebuje nowej pary Dr Martens czy eleganckich butów Church i Burberry lub nieco bardziej ekstrawaganckich od Ann Demeuleemester, tu znajdzie wszystko i na każdą okazję. Specjalnie zaprojektowana i dopracowana w najmniejszym szczególe powierzchnia jest szalenie efektownym ukłonem w stronę nieco pomijanych do tej pory panów.

Za ubieranie męskich stóp zabrał się sam Christian Louboutin. Paryski szewc wielbiony przez kobiety na całym świecie, autor kultowej czerwonej podeszwy i najbardziej seksownych, damskich pantofli od niedawna projektuje również dla panów. Taka decyzja i posunięcie są odzwierciedleniem zachodzących zmian i coraz większego zainteresowania modą męską. 

Liczby mówią same za siebie. Inwestycja w sektor z modą męską jest teraz wyjątkowo opłacalna. Męskie akcesoria słynnego, brytyjskiego domu mody Burberry były najszybciej rozwijającym się działem marki w minionym roku, a sprzedaż męskiego krawiectwa wzrosła w tym czasie dwukrotnie. Nic więc dziwnego, że Burberry zdecydowało się otworzyć salon dedykowany wyłącznie mężczyznom.

Nową przestrzeń z modą męską otworzył również inny brytyjski gigant – Alexander McQueen, który poza sklepem mocno rozwija również swoją obecność na tygodniach mody, dodając do kalendarza pokaz swojej męskiej kolekcji. Na debiut kolekcji dla panów na wybiegu zdecydował się również Alber Elbaz z Lanvin.

Adam Kelly, odpowiedzialny za modę męską, szef działu zakupów Selfridges przyznaje, że zdecydowanie wzrosło zainteresowanie mężczyzn modą prosto z wybiegów. Klienci przychodzą ze zdjęciami z pokazów i chcą dokładnie to, co chwilę wcześniej prezentowane było na pokazie. Skończyły się czasy, gdy nieco zagubiony w sklepie mężczyzna liczył na poradę i wskazówki sympatycznej pani ekspedientki. Klient doskonale wie, po co przyszedł do sklepu, nie krępuje się o to prosić i oczekuje, że sklep spełni jego oczekiwania.

Boom widać nie tylko w sklepach stacjonarnych. Systematycznie rośnie również liczba klientów najbardziej ekskluzywnych sklepów internetowych. Męski odpowiednik słynnego Net-A-Porter, Mr Porter, po 18 miesiącach od debiutu może się pochwalić pewnym siebie i swojego stylu klientem, który na bieżąco śledzi co dzieje się w branży i w ofercie sklepu szuka najbardziej aktualnych nowości. Przedstawiciele internetowego Pana Portera przyznają, że bezpośrednio po pokazach w ramach tygodni mody męskiej sklep otrzymuje sporo zapytań o konkretne sylwetki z wybiegów.

Klient stał się znacznie odważniejszy. Jeszcze kilka lat temu męski wybieg niewiele miał wspólnego z tym, co ostatecznie trafiało na sklepowe wieszaki. Do sprzedaży projektanci przeznaczali bardziej stonowane i klasyczne wersje awangardy proponowanej na wybiegu. Współczesny klient wymusił zmianę tego podejścia, domagając się ubrań, które niedawno oglądał na profesjonalnych modelach. Doszło nawet do tego, że w męskich sklepach pojawiają się listy oczekujących na przeboje sezonu, zjawisko nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu.  

AW

  • Sob., 10-11-2012 Gość
    W końcu to bardzo chlonny rynek, niemal połowa populacji. Kosmetyki, ciuchy... Panowie, tylko nie przesadzcie!
    Odpowiedz Zgłoś