Luksusowy butik nie ukróci noszenia podróbek

17 Komentarzy
4 Zdjęcia
Poniedziałek, 01-04-2013

Niedawno  poznaliśmy przybliżony termin otwarcia butiku Louis Vuitton w Polsce. Do końca czerwca pojawi się on w warszawskim modu mody vitkAc. Choć polscy konsumenci czekają na niego już kilka lat, słynny monogram LV widziany jest wszędzie. Niestety, w wielu przypadkach nie ma on nic wspólnego z oryginałem.

Jedni pytają: po co taki butik w Polsce, drudzy wymarzone torebki dawno już posiadają. Niektórzy nadal wybierać będą sklep w Berlinie, zwłaszcza, jeżeli będzie im do niego bliżej. Błędem jest przede wszystkim zakładać, iż butik w stolicy skierowany będzie tylko do najzamożniejszych Polaków. Jak pisaliśmy w tym materiale, luksusowe sklepy służą także turystyce. Europejskie butiki odwiedzają choćby przyjezdni z Chin i Australii.

Louis Vuitton budzi jednak czasem pewien niesmak – można mieć oryginał, a i tak niemal każdy podejrzewać będzie, że to jedynie podróbka. Nie zmienia to faktu, że osoby, które podróbki noszą, traktują je jako coś niemal luksusowego. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”  mówi o tym psycholog Leszek Mellibruda. - Podróbka jest protezą poczucia luksusu. […] 
Fałszywki są protezowaniem swojej samooceny, namiastką luksusu i taką „ważnością" na pokaz – twierdzi.

Czy pojawienie się butiku Louis Vuitton w Polsce zmieni to postrzeganie „luksusu”? Sprawa jest bardziej skomplikowana. - W pewnych środowiskach, np. w korporacjach czy środowiskach tzw. lemingów, dążenie do luksusu jest wręcz obowiązkiem społecznym. Musi być markowy garnitur, markowa koszula, widoczny markowy zegarek – mówi Leszek Mellibruda.

Nie dla każdego, kto czuje się zobowiązany posiadać torebkę LV, otwarcie polskiego sklepu będzie równoznaczne z wymianą podróbki na oryginał. Jeśli komuś będzie szkoda wydać więcej pieniędzy bądź nie będzie go na to stać, nadal będzie nosić podróbki. Pozostaje mieć nadzieję, że wraz z pojawianiem się w Polsce kolejnych butików luksusowych marek, służby mundurowe przyłożą się do walki z nielegalnymi podróbkami.

Warto pamiętać o tym, że prawo zakazuje i handlu podróbkami, i ich kupowania. A że nieznajomość prawa szkodzi, wymówką w stylu „ale ja o tym nie wiedziałam” nic się nie zdziała. Od czerwca na nic będzie także powtarzanie, że „butiku LV w Polsce przecież nie ma”. Zwłaszcza, jeśli podróżuje się po Europie Zachodniej, gdzie walka z podróbkami jest bardziej zintensyfikowana niż w Polsce.

Czytaj też: Po czym rozpoznać podróbkę markowej torebki?

MM

Luksusowy butik nie ukróci noszenia podróbek

Wkrótce butik Louis Vuitton pojawi się w Warszawie. Fot. Louis Vuitton

  • Luksusowy butik nie ukróci noszenia podróbek
  • Luksusowy butik nie ukróci noszenia podróbek
  • Luksusowy butik nie ukróci noszenia podróbek
  • Luksusowy butik nie ukróci noszenia podróbek
  • Czw., 28-03-2013 xxkk
    Odnośnie wypowiedzi na temat kupowania podrobionych modeli - mój najnowszy zakup jeśli chodzi o LV nie jest podrabianym modelem, nie jest to wszędobylska Speedy ;) ale mimo wszystko.. logo LV kojarzy się większości z podróbkami, niezależnie od modelu i to jest smutne. Pozdrawiam również osobę powyżej - mam takie samo zdanie, gdy nie było mnie stać kupowałam polskie torebki, ale nie podróbki na litość boską!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-04-2013 NieSnob
    xxkk (Śr., 27-03-2013) napisał:

    Wymiana podróbki na oryginał? Kto to pisał? Pierwszą torebkę LV kupiłam 5 lat temu w Berlinie, osoby, które stać na LV i które chciały je kupić już dawno je mają - oryginalne! I nie muszą niczego wymieniać. Natomiast osoby, które noszą podróbki dalej będą je nosić... przykre, ale co zrobić. Czasem czuję się w PL głupio idąc z torebką LV czy szalikiem Burberry bo zapewne 90% osób myśli, że to podróbka...


    Straszne... To może przestań je nosić to nie będziesz czuła się głupio? Przecież to takie ważne co ludzie powiedzą...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 06-04-2013 Gość
    NieSnob (Czw., 04-04-2013) napisał:

    xxkk (Śr., 27-03-2013) napisał:

    Wymiana podróbki na oryginał? Kto to pisał? Pierwszą torebkę LV kupiłam 5 lat temu w Berlinie, osoby, które stać na LV i które chciały je kupić już dawno je mają - oryginalne! I nie muszą niczego wymieniać. Natomiast osoby, które noszą podróbki dalej będą je nosić... przykre, ale co zrobić. Czasem czuję się w PL głupio idąc z torebką LV czy szalikiem Burberry bo zapewne 90% osób myśli, że to podróbka...



    Straszne... To może przestań je nosić to nie będziesz czuła się głupio? Przecież to takie ważne co ludzie powiedzą...



    co ma wyrzucic ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 07-04-2013 Gość
    xxkk (Śr., 27-03-2013) napisał:

    Wymiana podróbki na oryginał? Kto to pisał? Pierwszą torebkę LV kupiłam 5 lat temu w Berlinie, osoby, które stać na LV i które chciały je kupić już dawno je mają - oryginalne! I nie muszą niczego wymieniać. Natomiast osoby, które noszą podróbki dalej będą je nosić... przykre, ale co zrobić. Czasem czuję się w PL głupio idąc z torebką LV czy szalikiem Burberry bo zapewne 90% osób myśli, że to podróbka...

    ale masz problemy id iotko
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 07-04-2013 Gość
    Gość (Czw., 28-03-2013) napisał:

    ALE OSOBY KTORE STAC NA TO SA ZWZAYCZAJ OSOBAMI KTORE CZESTO PODRUZUJA PO SWIECIE, JA NP SWOJA KUPILAM W MEDIOLANIE, PORTFEL W KOPENHADZE, A BIDOKI KTORZY NOSZA PODROZBKI NIC IM TO NIE DA ZE OTWORZA SKLEP W WAWIE ! BO BIDOK BIDKOIEM ZOSTANIE

    jestes kre tynka ktora stac na kupno tego czegos bo daje dupy bogatemu staruchowi. nie masz szacunku dla ludzi biednych wiec dla mnie jestes nikim dno!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 20-05-2013 Luna
    O czym wy tu wgl piszecie? Sam LV to jedna wielka podróba. Pamiętam jak Angelina zaplacila kilkanascie tysiecy za torebke a facet, ktory ja uszyl dostal 25 euro. Tez mi wielka moda :/ Jak chce pożądną torbe ze skory to starczy mi tysiac zlotych a po co komu to logo :/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 16-06-2013 Radiomis
    Oryginał 150 zl [/author]
    Jasne. Zgubiełeś jedno zero.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2