Lokalizator dziecka „Mamo tu jestem”

28 Komentarzy
2 Zdjęcia
Poniedziałek, 27-10-2008

Lokalizator dziecka „Mamo tu jestem”

Na liście obaw związanych z macierzyństwem często pojawia się lęk przed zgubieniem dziecka. Centra handlowe, place zabaw, ulice i zatłoczone, wakacyjne kurorty bywają nie do ogarnięcia wzrokiem i czasem wystarczy ułamek sekundy, by maluch zniknął w tłumie. Najczęściej dziecko znajdujemy całe i zdrowe, ale nerwowe minuty robią swoje.

Na rynku pojawiły się „wspomagacze”, które absolutnie nie zastąpią uwagi rodziców, ale bywają skuteczną i komfortową pomocą. Jednym z nich jest lokalizator w kształcie niewielkiego misia. „Mamo tu jestem” to proste, dwuczęściowe urządzenie: miś przyczepiamy do ubrania dziecka i mały nadajnik dla rodzica. Jeśli dziecko zniknie nam z oczu, naciskamy przycisk i miś zaczyna wydawać serię dźwięków o natężeniu 56 decybeli, która wskazuje miejsce pobytu zguby jednocześnie informując otoczenie o potencjalnym zagrożeniu. Odbiornik wyposażony jest w długowieczne baterie i jest wodoodporny. Do wyboru jest miś w kolorze różowym lub brązowym.  

Cena: 149 zł
Kupisz tutaj.

Lokalizator dziecka „Mamo tu jestem”

AW

  • Pn., 27-10-2008 gość
    pomysl dobry. tylko zeby dziecko nie przestraszylo sie piszczacego misia
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 28-10-2008 gość
    Uwielbiam tego misia! Moje dzieci tez :) Dla nas to mis, ktory przywoluje dzieci do porzadku. Na zakupach jak sie za bardzo rozbrykaja to mis piszczy i dzieciaki sie uspakajaja :)
    Dla mnie niezastapiony! A dzieci jakie dumne ze maja cos takiego! :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 28-10-2008 gość
    dobre,chociaż to tylko naprowadzacz.nie problem zgubic ruchliwe dziecko w centrach handlowych.gorzej jeśli je porwą co ostatnio często się zdarza w takich zatłoczonych centrach:/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 28-10-2008 gościówa
    a dziecko te piski i alarmy przerażą na śmierć. extra
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 28-10-2008 gość
    Ja tam bym dziecku nadajnik GPS zainstalowal i odbiornik w komorce :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 29-10-2008 gość
    E tam przeraza :) Dzieci nie sa takie delikatne jak myslimy :)
    Mnie sie pomysl podoba.
    GPS strasznie drogi :( ponad 1000 zł na allegro.
    Mysle ze juz wiem co dziadkowie kupia mojemu maluchowi na mikolaja ;]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 29-10-2008 gość
    "zgubienie"dziecka nie jest trudne przy rezolutnym 3 latku, który podczas gdy mama szuka na półce pieprzu w 3 sek znika by pójść na zabawki lub cukierki:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 29-10-2008 gość
    To ojcowie nie mogą tego używać?:P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 29-10-2008 LidiaS
    swietny pomysl!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 30-10-2008 gość
    Ojcowie tez :) Chyba zwlaszcza oni :) A moze ow lokalizator nada sie takze dla nich (na nich) ;)
    O! Swietny prezent dla meza! :)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3