Ławka Scrapile

32 Komentarze
2 Zdjęcia
Piątek, 09-03-2007

Ławka Scrapile Scrapile to artystyczna stolarnia z Brooklynu, prowadzona przez dwóch projektantów mebli, Barta Bettencourta i Carlosa Salgado. Artyści w unikalny sposób obrabiają i łączą ze sobą skrawki drewna. Do tego celu wykorzystują materiał odpadowy, zebrany w różnych zakładach nowojorskiego przemysłu drzewnego.

Meble, które projektują i produkują, są jedyne w swoim rodzaju. Każdy egzemplarz robiony jest ręcznie na indywidualne zamówienie i różni się od poprzedniego. Do produkcji tych mebli wykorzystywane są tylko ekologiczne kleje.

Prezentowana ławka kosztuje $954 czyli niecałe 3 000 zł, można ją kupić w internetowej galerii Velocity Art. & Design.

Czas oczekiwania na produkt wyniesie około 14-16 tygodni.

http://www.scrapile.com

Ławka Scrapile

MO

  • Pt., 09-03-2007 GrZeLa
    Hmmm, zaiste owy mebel może wprawić w chwilkę konsternacji. Wydaje się, że to niby prostacka ławeczka, niczyn nie odbiegająca od szarej rzeczywistości. Ale...No właśnie, jest tu pewne ale. Przedewszystkim ukłon w stronę projektantów, którzy potrafią wtórnie wykorzystać nowojorskie odpadki :P Po drugie, mimowszystko wpada tu w oko układ drewna a szczególnie kolorystyka. Powalająca prostota, która urzeka. Co do ceny? KPINA, kto nie ma co robić z pieniędzmi, niech się zastanowi nad kupnem ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 09-03-2007 LadyAmanda
    Bezpretensjonalna prostota, ale jakże efektowna x)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 09-03-2007 gość
    gość (Piątek, 09-03-2007) napisał:



    romano (Piątek, 09-03-2007) napisał:




    Bardzo nietypowe drewno ... wygląda jak sklejka! i płyta wiórowa oraz mdf!!! drewna jakoś nie widać.




    A Ty tępulinku czytac nie umiesz?


    mam wrazenie jakby ten tekst napisał student przemysłu drzewnego....totalny burak (dlatego nie ide na studia)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-03-2007 Melchior
    Pełno tu bredni o sztuce ludzi którzy nie potrafią myśleć logicznie. Nie ma czegoś takiego jak sztuka. To pojęcie pozostawione na pastwę subiektywności obiektywnie nie znaczy nic, bo nie ma żadnych cech którymi możnaby sztukę zdefiniować. Ktoś może zjeść z ulicy rozjechane ścierwo kota twierdząc że jego czyn jest dziełem sztuki i jego argumentacja (subiektywne odczucie) będzie równie silna co argumentacja kogokolwiek innego za obrazami np. Picassa.
    Co zaś się tyczy tego stołka, gradient ciekawy (choć nie innowacyjny), jednak forma aż żenująca w swej prostocie. Z klejem i kwałkami drewna każdy człowiek wykona coś takiego, więc mebel ten nie jest świadectwem ponadprzeciętności zdolności twórcy. Jej (ławki) kształt jest banalny do wykonania, materiał też jest bardzo prosty ergo ławka ta nie jest niczym wybitnym. Jeśli ktoś się tym czymś zachwyca, niech swój zachwyt uzasadni racjonalnie, inaczej jego pogląd jest równie irracjonalny co szok poporodowy.
    Jeśli kogoś zaskakuje wrażenie jakie sprawia ta ławka to musi być zwyczajnie ograniczony, że takie wrażenie wywiera na nim coś tak prostego w formie. Zaruzty zaś o to, że ktoś nie wie co jest ładne i gustowne świadczą jedynie o braku logicznego myślenia osoby wypowiadającej je i niumiejętności identyfikacji różnicy między subiektywizmem a obiektywizmem.
    Mebel nie jest wart swojej ceny, a postawy ludzi którzy swoją wyjątkowość chcą osiągnąć przez wejście w posiadanie rzadkich rzeczy to zwykła małostkowość.
    Pozdrawiam myślących
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-03-2007 koniu
    to jest poprostu ładne i proste. o to w tym wszystkim chodzi!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-03-2007 dwukropek
    gość (Piątek, 09-03-2007) napisał:



    dwukropek (Piątek, 09-03-2007) napisał:




    Taką wręcz komiczną postawę, skrytykował niegdyś Andy Warhol malując puszkę zupy. Było to w czasach, kiedy ludzie zachwycali się białym kwadratem na białym tle, o ile wmówiło im się, że to sztuka. Warhol swoją puszką zupy krytykował takie postawy, jakie niektórzy z was prezentują, doszukując się w tym badziewiu z WF-owej szatni sztuki współczesnego meblarstwa. LUDZIE, LITOŚCI!! Nie dajcie się zweriować, tylko dlatego, że jakiś pseudoartysta wmawia wam, że to arcydzieło. Miejmy troche wyrobionego smaku... Tyle ode mnie.pozdrawiam, dwukropek




    nic nie da sie poradzic, ze nie umiesz odrozniac sztuki od kupy. az nie chce mi sie ciebie przekonywac, bo i tak sie nie znasz.


    Czyli każdy, komu ta ławka się nie podoba, to osoba która się "nie zna"? rozumiem. hmm a więc jeśli chcę dowieść wytworności mojego gustu, muszę uznać, że ten chłam wykonany minimalnym wkładem pracy "artysty" to sztuka? Na takich jak ty producenci czegoś takiego robią fortunę, bo łatwo poddajecie się sugestiom, rzekomych mistrzów. Świat potrzebuje frajerów, którzy są gotowi zapłacić za coś takiego tyle kasy.A tak wogóle, to chyba nie zrozumiałeś metafory z Warholem (o ile wiesz kto to jest...) Całość pozostawię bez komentarza
    dwukropek
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-03-2007 romano
    Tak się składa, że potrafię czytać ale także zauważyć, że na zdjęciu w powiększeniu widać posklejane ... coś różnego rodzaju płyty, drewna jak na lekarstwo, brak informacji o użytych " skrawkach drewna" powinni w składzie wymienić cały asortyment płyt i odpadów.
    Forma ławki owszem jest prosta " proste ławki dla prostaków"!
    Polecam jednak studia ... : )


    Totalny burak- to nie jest odmiana buraka !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-03-2007 manillajay
    leżą dwa banany nad brzegiem rzeki, gdy nagle zza zakretu wypływa wielka kupa i krzyczy do bananów:"chłopaki, wskakujcie do wody , jest cudownie!!" . jeden banan odwraca się i mówi do drugiego i mówi:"powiedz mi, wierzysz w to gówno??"

    kłótnie jak z podstawówki:"jesteś głupi i się nie znasz" buahaha
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-03-2007 gość
    hmmm taka to u mnie w ogródku stoi... rzadko sie na niej siada chyba ze sie grilla czy ognisko robi
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-03-2007 gość
    Melchior (Sobota, 10-03-2007) napisał:



    Pełno tu bredni o sztuce ludzi którzy nie potrafią myśleć logicznie. Nie ma czegoś takiego jak sztuka. To pojęcie pozostawione na pastwę subiektywności obiektywnie nie znaczy nic, bo nie ma żadnych cech którymi możnaby sztukę zdefiniować. Ktoś może zjeść z ulicy rozjechane ścierwo kota twierdząc że jego czyn jest dziełem sztuki i jego argumentacja (subiektywne odczucie) będzie równie silna co argumentacja kogokolwiek innego za obrazami np. Picassa.Co zaś się tyczy tego stołka, gradient ciekawy (choć nie innowacyjny), jednak forma aż żenująca w swej prostocie. Z klejem i kwałkami drewna każdy człowiek wykona coś takiego, więc mebel ten nie jest świadectwem ponadprzeciętności zdolności twórcy. Jej (ławki) kształt jest banalny do wykonania, materiał też jest bardzo prosty ergo ławka ta nie jest niczym wybitnym. Jeśli ktoś się tym czymś zachwyca, niech swój zachwyt uzasadni racjonalnie, inaczej jego pogląd jest równie irracjonalny co szok poporodowy.Jeśli kogoś zaskakuje wrażenie jakie sprawia ta ławka to musi być zwyczajnie ograniczony, że takie wrażenie wywiera na nim coś tak prostego w formie. Zaruzty zaś o to, że ktoś nie wie co jest ładne i gustowne świadczą jedynie o braku logicznego myślenia osoby wypowiadającej je i niumiejętności identyfikacji różnicy między subiektywizmem a obiektywizmem.Mebel nie jest wart swojej ceny, a postawy ludzi którzy swoją wyjątkowość chcą osiągnąć przez wejście w posiadanie rzadkich rzeczy to zwykła małostkowość.Pozdrawiam myślących



    ile pisałeś ten komentarz? namęczyłeś sie z tym wyszukiwaniem słów... nie watro było bo nic sie nie popisałeś - chyba że własną głupotą
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4