L’Oréal Nutri-Gold, czyli luksusowa terapia odżywcza dla skóry

26 Komentarzy
5 Zdjęć
Niedziela, 01-07-2012

O poczuciu luksusu wcale nie musi decydować cena. W świecie kosmetyków czasem wystarczy dobrze skomponowana formuła, przyjemny zapach, miłe dla oka opakowanie i ulubiony rytuał aplikacji, a niezwykłym wrażeniom trudno będzie się oprzeć. W takim tonie stworzono linię kremów Nutri-Gold marki L’Oréal – luksus odżywienia dla skóry.

Znalazły się w niej dwie podgamy różniące się konsystencją oraz składnikami. Kremy Nutri-Gold na dzień (recenzja TUTAJ), na noc i pod oczy z eliksirem miodowym, witamina B i kompleksem wapniowym mają bogatą i zmysłową konsystencję. Natomiast druga podgama Nutri-Gold Light & Silky, krem na dzień (recenzja TUTAJ) i na noc, z jedwabistym olejkiem, białym jaśminem i kompleksem witaminowym mają lżejszą i jedwabistą konsystencję. Cała linia jest idealna dla pań od 20. do 50. roku życia.

Ich zadaniem jest  nawilżenie, odżywienie i odbudowa bariery ochronnej skóry, ale… który wybrać? Kremy Nutri-Gold polecane są dla pań lubiących nieco bardziej bogate formuły, natomiast lekkie Nutri-Gold Light & Silky sprawdzą się na cerze ze skłonnością do przetłuszczania. Ciekawostką jest, że obydwie wersje nocne przypominają delikatne masło pielęgnacyjne, które roztapia się w kontakcie z ciepłą skórą (to niezwykle przyjemna i skuteczna rzadkość w świecie kremów do twarzy), a ich konsystencja wyraźnie różni się od wersji dziennych, lżejszych i nieco bardziej miękkich.

Niezależnie od wybranej gamy, wszystkie wchłaniają się bardzo szybko, nie pozostawiając tłustej, czy lepkiej warstwy, ale sporą dawkę głębokiego i trwałego nawilżenia. Natychmiastowo przynoszą ulgę przesuszonej, odwodnionej i nieprzyjemnie napiętej skórze. Żaden z nich nie zawiera rozświetlających drobinek, które w kosmetykach pielęgnacyjnych powoli odchodzą do lamusa. Kremy sprawdzą się więc zarówno latem, gdy skóra narażona jest na wysuszające działanie promieni słonecznych, jak i w zimowych, mroźnych i wietrznych warunkach.

Za serce ujmują również zapachy – są słodkie i otulające, nie powstydziłyby się ich najlepsze perfumy. W Nutri-Gold, którego kolor jest lekko pomarańczowy, do głosu dochodzą miodowe, ciepłe nuty, natomiast zapach pudrowo-różowego Nutri-Gold Light & Silky jest bardziej kwiatowy, z jaśminową duszą. Jest jeszcze coś, co mocno je różni – kolorystyka opakowań. Taki zabieg mocno ułatwi życie paniom, które zdecydują się na ustawienie na swojej toaletce wszystkich czterech słoiczków i stosowanie w zależności od potrzeb (lub humoru). Od przybytku głowa nie boli, poza tym warto się skusić, bo kremy przypadną do gustu wszystkim paniom, niezależnie od wieku, a w szczególności tym wybrednym – dla wielu z pewnością staną się najlepszym przyjacielem na lata.

Cena każdego to ok. 35 zł (50 ml)

Do kupienia w drogeriach na terenie całego kraju. Więcej TU

AG

  • Czw., 13-09-2012 Gość
    Gość (Śr., 12-09-2012) napisał:

    piszecie o kremie a nie piszecie gdzie go można kupić...bez komentarza


    Aż taka nieprzystosowana do życia jesteś?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 16-09-2012 Gość
    Znajdziemy .
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 17-09-2012 Gość
    Bojkotujcie L'Oreal - testuja na zwierzetach, choc dawno sa inne alternatywy
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 22-09-2012 ja123
    Gość (Śr., 12-09-2012) napisał:

    piszecie o kremie a nie piszecie gdzie go można kupić...bez komentarza


    drogeria NATURA - dziś nabyłam, pachnie cudownie, przyjemna konsystencja :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 24-09-2012 Magda
    no raczej nie w miesnym ')
    author="Gość" date="Śr., 12-09-2012"]piszecie o kremie a nie piszecie gdzie go można kupić...bez komentarza[/author]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 09-10-2012 :)))
    W rossmanie można kupić już krem :) Jest rewelacyjny, bardzo delikatny, zapach też fajny :) Ja mam cerę naczynkową z tendencją do przesuszania się. Ten krem jest bardzo fajowy :) polecam :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 10-10-2012 Gość
    Co moze byc dobrego w kremie za 35 zl??? zwlaszcza tak intensywnie reklamowanym
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 15-10-2012 yoopi
    Jasne, szkoda że nie na ludziach...
    Gość (Pn., 17-09-2012) napisał:

    Bojkotujcie L'Oreal - testuja na zwierzetach, choc dawno sa inne alternatywy

    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 01-11-2012 gość
    Martyna (Śr., 17-10-2012) napisał:

    Hej wszystkim. Chce tu obalić wszystkie mity na temat tego że Lorea'l testuje kosmetyki na zwierzętach. Ja jestem testerką akurat tego kremu i chciałam podkreślić ze zwierzęciem nie jestem ! Krem dostałam za darmo ale nie byłam pewna czy będe zadowolona. A jednak krem jest super, ładnie pachnie ma cudowną konsystencję i szybko się wchłania nie zostawiając świecącego efektu. Chcę dodać że mam cerę mieszaną z lekkim trądzikiem w strefie ,, T'' a jednak sprawdza się doskonale. Moja mama również go używa ma cerę bardzo alergiczną i przesuszoną. Jednak dla niej też się sprawdził żądnej alergii jak nigdy . Super do każdej cery w każdym wiek. POLECAM KAŻDEMU



    Dziecino, ten krem był WCZEŚNIEJ testowany na zwierzętach... a przynajmniej jego składniki
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 05-11-2012 ~gtt
    loreal trzyma w garsci inne firmy kosmetyczne np garnier, vichy, la rocha, więc wszystkie ich produkty są testowane na zwierzetach, nie ma co się podniecać...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3