Kogo jeszcze stać na mieszkanie?

52 Komentarze
1 Zdjęcie
Czwartek, 20-07-2006

Kogo jeszcze stać na mieszkanie?

Ceny mieszkań na warszawskim rynku wtórnym podskoczyły średnio o 18,7 procent. Jak zwykle najwięcej, bo o nieco ponad 20% podrożały najmniejsze mieszkania.

Według informacji opublikowanej przez portal oferty.net średnia cena wywoławcza metra kwadratowego mieszkania w Stolicy to 6 683 zł.

Nadal brakuje mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym, a popyt potęguje dostępność tanich kredytów. Mimo zauważalnego w ostatnich miesiącach wzrostu podaży na rynku wtórnym, mieszkań jest wciąż za mało. Należy przypuszczać, że postępujący wzrost cen i utrudnienia kredytowe ponownie zwiększą zainteresowanie najmem.

W pierwszym półroczu 2006 roku najdroższe były mieszkania jednopokojowe. Cena metra kwadratowego małego mieszkania to średnio 7 086 zł. Najwyższe średnie ceny osiągają mieszkania oferowane w centrum Warszawy (nawet 8 507 zł/m2), na Mokotowie (7 505 zł/m2) i na Ochocie (7 013 zł/m2).

Najtańsze pozostają peryferyjne dzielnice Warszawy - słabo skomunikowane z centrum i posiadające najmniej rozwiniętą infrastrukturę. Średnia cena mieszkania oferowanego w czerwcu w Wesołej wynosiła mniej niż połowę ceny śródmiejskiej - zaledwie 4 109 zł/m2. Drugi w rankingu najtańszych jest Rembertów (5 041 zł/m2), a trzeci Wawer (5 177 zł/m2).

Tymczasem luksusowe nieruchomości w Warszawie są często kupowane przez zagranicznych inwestorów, którzy liczą na stosunkowo szybki i pewny zysk z inwestycji.

Chcesz się dowiedzieć więcej o nieruchomościach, nie tylko w Warszawie? Czytaj: nieruchomości na LuxLux

Źródło: www.oferty.net

MW

  • Czw., 20-07-2006 dziurka
    jeśli tak dalej pojdzie to najbardziej rozsadnym rozwiązaniem okaże sie zamieszkanie z rodzicami w m-3.Ludzie nie bądźmy bierni zróbmy coś bo jak tak dalej będzie to w Polsce pozostaną jedynie ludzie po 60-tce!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 azi
    nieruchomości to dobra inwestycja,dobrze się na tym zarabia.tylko szkoda że nie wszystkich stać na zakup zwykłego mieszkania
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 stefan
    JA naprawde nie rozumim dlaczego tak jest w Polsce... Człowiek chce jak najwięcej wyciągnąć od drugiego człowieka... Wiadomo że w Polsce nie żyje się jak w Ameryce i nie każdego stać na piękny dom, to przynajmniej nam zostały mieszkania do kupna, których cena nieraz jest wyższa od ceny zbudowania własnego domu. NIe dziwie sie że tak dużo ludzi opuszcza Polske, przecież tu ciężko wyjść na swoje. Udaje sie to chyba tym jedynie którzy mieli dobry start, chyba każdy wie o co chodzi, co mam na myśli. JA rozumiem że ludzie chcą jak najwięcej zarobić na sprzedarzy nieruchomości ale jeśli tak dalej pójdzie to za metr kwadratowy będzie trzeba zapłacić w zwykłym mieszkanky 10000 zł. Myślę że nie to straszne co się dzieje z ludźmi, to straszne że najważniejszy jest ten wyścig... Wyścig za pieniądzem...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 gość
    Zgadzam się: ludzie zróbmy coś! Tak nie może być, żeby mieszkanie - jedno z dóbr podstawowych, bylo przedmiotem spekulacji!... To prawie jak spekulacja na chlebie w czasie wojny - za to karano surowo...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 grzes
    tak, tak - zrobmy cos! najlepiej cofnijmy sie 30 lat wstecz gdzie mieszkanie przyznawano z zakladu pracy...
    o tym wszystkim decyduje na szczescie rynek i niestety po czesci tez nasi rzadzacy, ktorzy utrudniaja przekazywanie panstwowych gruntow pod nowe inwestycje i ograniczaja prawnie ich sposoby finansowania. jesli wiecej deweloperow bedzie budowalo wiecej mieszkan to cena spadnie. w rosnacej cenie mieszkan nie widze wspomnianej powyzej zachlannosci ludzkiej, lecz balagan w panstwie...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 jaro
    rzeczywiscie ceny mieszkan przwyzszyly realny koszt ich wytworzenia za te pieniadze mozna wybudowac dom poza warszawa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 romek a
    stefan (Czwartek, 20-07-2006) napisał:



    JA naprawde nie rozumim dlaczego tak jest w Polsce... Człowiek chce jak najwięcej wyciągnąć od drugiego człowieka... Wiadomo że w Polsce nie żyje się jak w Ameryce i nie każdego stać na piękny dom, to przynajmniej nam zostały mieszkania do kupna, których cena nieraz jest wyższa od ceny zbudowania własnego domu. NIe dziwie sie że tak dużo ludzi opuszcza Polske, przecież tu ciężko wyjść na swoje. Udaje sie to chyba tym jedynie którzy mieli dobry start, chyba każdy wie o co chodzi, co mam na myśli. JA rozumiem że ludzie chcą jak najwięcej zarobić na sprzedarzy nieruchomości ale jeśli tak dalej pójdzie to za metr kwadratowy będzie trzeba zapłacić w zwykłym mieszkanky 10000 zł. Myślę że nie to straszne co się dzieje z ludźmi, to straszne że najważniejszy jest ten wyścig... Wyścig za pieniądzem...



    roszczeniowo w strone rynku ;) haha
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 powiem tak
    ktos kto kupuje dla siebie mieszkanie w tej cenie to ma za duzo kasy albo jest JELEN
    (niemowie o tych co chca zarobic na tej "inwestycji")
    oczywiscie lepiej kupic DOM
    dom o powierzchni 260mkw wybudujesz z wypasami za 250tys
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 SlodkaBasia
    Ceny są naprawde straszne. A ostatnio czytałam że to samo dzieje się nie tylko w Warszawie ale również w Krakowie i Wrocławiu, w których cena prawie dorównuje a nieraz i przekracza te warszawskie. Ja i tak jestem zwolenniczką domu za miastem
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-07-2006 gość
    przede wszystkim media powinny ograniczyć przedstawianie (lub robić to rozważnie) takich wiadomości, w których pokazują "średnią" - nie wiadomo jak wyliczoną cenę za m2 mieszkania; w ten sposób właściciele mieszkań np. z wielkiej płyty, które mają po 30 lat, będą żądać ceny podanej właśnie w gazecie, tv, czy internecie mimo iż nie odpowiada to rzeczywistej wartości; cała sprawa z rosnącą ceną mieszkań jest ciągle "nakręcana", a powinna być przecież rzetelenie przedstawiana - jak zwykle służy to tylko wywołaniu większego zamieszania
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5 ... 6