John Galliano nauczycielem

7 Komentarzy
4 Zdjęcia
Środa, 24-04-2013

Plotki o tym, że John Galliano zajmie się edukacją krążyły już od kilku miesięcy. Od dawna trwają spekulacje dotyczące przyszłości słynnego kreatora i zajęcia ze studentami prestiżowych modowych uczelni pojawiały się w tym kontekście szczególnie często. Głośno zrobiło się zwłaszcza o prestiżowej londyńskiej szkole Central Saint Martins, na której John Galliano spotkał się ze studentami, by porozmawiać o ich projektach. Media błyskawicznie obiegła wiadomość jakoby Galliano rozpoczął stałą współpracę z uczelnią. 

Przedstawiciele Saint Martins co prawda zdementowali pogłoski, ale że w każdej plotce tkwi ziarno prawdy, naukowa kariera Galliano okazała całkiem realna, choć w zupełnie innej stolicy mody. John poprowadzi zajęcia ze studentami słynnej nowojorskiej Parsons The New School for Design. Kurs nosić będzie tytuł „Pokaż mi emocje” i dotyczyć ma roli emocji w procesie projektowania mody. 

Kurs przeznaczony jest wyłącznie dla magistrantów, a selekcja szczęśliwców, którzy wiedzę czerpać będą od samego mistrza Galliano, odbywać się będzie na podstawie wyników w nauce oraz złożonych wcześniej projektów, rekomendacji, krótkiego eseju lub nagrania wideo. W oficjalnym komunikacie przedstawiciele Parsons z dumą potwierdzili obecność Johna Galliano w szeregach swoich wykładowców, podkreślając jego ogromne zasługi i osiągnięcia w dziedzinie współczesnej mody. 

Informacja o nowym nauczycielu słynnej szkoły wywołała skrajne emocje. Jedni marzą o zajęciach z kreatorem, inni ironizują, że szkoła angażuje człowieka, który nie radzi sobie z powrotem do projektowania po paryskim skandalu i zwolnieniu ze stanowiska dyrektora kreatywnego domu mody Dior.

Mimo że od antysemickiego incydentu z Johnem Galliano w roli głównej minęły już dwa lata, projektant nie wrócił na dobre do zawodu. Przyjęty z otwartymi ramionami przez środowisko, trzy tygodnie spędził w pracowni Oscara de la Renty, pomagając mu przy kolekcji. Szybko jednak zdementowano informację, jakoby Galliano miał u de la Renty zostać na dłużej. Od tamtego czasu, były kreator Diora nie pojawia się w kontekście projektowania jako takiego. Czyżby faktycznie zamierzał na poważnie zająć się edukacją i porzucić studio projektowe i wybieg mody? 

AW

John Galliano nauczycielem

"Show me emotion!" (pokaż mi emocje) - taki tytuł nosi kurs, który poprowadzi John Galliano na słynnej nowojorskiej uczelni Parsons

  • John Galliano nauczycielem
  • John Galliano nauczycielem
  • John Galliano nauczycielem
  • John Galliano nauczycielem
  • Śr., 24-04-2013 ata
    uważam, że powinien powrócić do projektowania. Jest genialny
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-04-2013 007
    powiedział coś tam o żydach i chcieli go załatwić heh przecież nie trzeba lubić żyda, murzyna, czy polaka czy węgra czy anglika ale cóż lobby żydowskie ma władze i dolary.....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-04-2013 Kolo
    To jest najdziwniejsze ze wszytkich na Swiecie
    mozna nie lubiec tylko nie zydow!
    Czy to jest wolnosc slowa?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-04-2013 Gość
    Johny nie pękaj zostań sobą
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-04-2013 Gość
    Ludzie mają zryte Berety.....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 28-04-2013 Gość
    jest fantastyczny, myślę, że wtedy go wrobiono w te słowa może były wyrwane z kontekstu,
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-05-2013 Gość
    Galliano powinien wrócić.
    Odpowiedz Zgłoś