Jazzowa Vistula w obiektywie Ryszarda Horowitza

1 Komentarz
5 Zdjęć
Poniedziałek, 24-09-2012

Polskie firmy odzieżowe do swoich sesji zdjęciowych coraz chętniej angażują uznanych fotografów. I choć nadal brakuje im odwagi w kreowaniu wizerunku i zdjęcia są zwykle dość klasyczne i zachowawcze, to są one nienagannej jakości, eleganckie i na poziomie, którym można się chwalić. 

Po nazwisko z pierwszej fotograficznej ligi sięgnęła Vistula, która zdjęcia do jesienno-zimowej kampanii powierzyła Ryszardowi Horowitzowi. I jest to dość szczególna współpraca, nawiązująca bezpośrednio do wielkiej pasji znanego fotografa jaką jest jazz

Ryszard Horowitz wyemigrował z Polski do Nowego Jorku mając 20 lat. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych z sukcesami zajmował się fotografią mody. Z czasem wyspecjalizował się w zdjęciach reklamowych i to na nich w głównej mierze oparł swoją karierę.

Jazz towarzyszył mu właściwie od początku. Sam również próbował swoich sił w muzyce. Zawodowo związał się z fotografią, ale muzykom jazzowym poświęcił szczególnie dużo miejsca i uwagi w swojej twórczości. Szukając wydawcy albumu o jazzie trafił na Jerzego Mazgaja z Vistuli i tak narodził się pomysł współpracy. 

Premierę albumu Ryszarda Horowitza „The Jazz World” połączono z premierą kolekcji garniturów i wyjątkową, jazzową kampanią. Zdjęcia zrobiono w warszawskim klubie „Syreni śpiew”, a najnowsze projekty Vistuli zaprezentował holenderski model Andre Van Noord. Klimatyczne zdjęcia z muzykami w tle i klubowa atmosfera doskonale korespondują z szykownymi propozycjami Vistuli.  

AW

  • Wt., 25-09-2012 muza
    Polska jest sama w sobie mocno zachowawcza albo kopiująca dobrze uplasowane sieciówki na świecie, ich pomysły, rozwiazania, styl fotografii, charakter sesji, a szkoda. Tych których odważą sie pójść o krok dalej, wymieniają zaraz na tych zachowawczo grzecznych i ładnych. Sesjia Vistuli klasyka w dobrym tonie, kolor gajerków, ten atramentowy niesamowity.
    Odpowiedz Zgłoś