Jak świat stary zazdrościmy bogatszym... prawda?

8 Komentarzy
4 Zdjęcia
Wtorek, 04-12-2012

Wraca z pracy nowym samochodem, kilka razy w roku wyjeżdża na drogie wczasy, a na co dzień nosi się w ubraniach z najlepszych butików. Kto? Ukochany sąsiad. Jak niektórzy mawiają, zazdrość sąsiedzka rzecz. Ale czy potrzebna? I czy wszystko jest na pewno takie, jakim to widzimy?

Sąsiedzi mogą wyglądać na zamożnych, ale wcale nie muszą takimi być. Stwarzanie pozorów nie jest trudną rzeczą – wystarczą kredyty i taki, a nie inny podział finansów. Tu warto zastanowić się, w jaki sposób niektórzy uchodzą za bogatych, choć nie zarabiają wiele więcej od nas samych, nie wysyłają dzieci do prywatnych szkół i są naszymi sąsiadami, zamiast zamieszkać np. w ekskluzywnej dzielnicy willowej.

Niektórym zdarza się oszczędzać pieniądze na rzeczach potrzebnych, jak edukacja dzieci czy zdrowie, a wydawać na niepotrzebne, jak nowy samochód. Jest oczywiście częstsze rozwiązanie – kredyt, czy to na auto, czy na domek nad morzem. Sprawę może sąsiadowi ułatwić praca, w której pensja nie jest jedyną korzyścią. Jeśli do dyspozycji ma on służbowy samochód, telefon i komputer, zarobione pieniądze może wydać na inne przyjemności.

Oczywiście każdy medal ma dwie strony. Nie wszystko, co wydaje nam się drogie, faktycznie dużo kosztowało. Bardzo prawdopodobne jest, że sąsiedzi mają rzeczy z górnych półek, bo lepiej ich szukają. Polują na okazje, kupują rzeczy w dobrych outletach, a może decydują się na leasing. Wielu także żyje dniem dzisiejszym, nie oszczędzając na przyszłość, wydając pieniądze bez namysłu, by w kolejnych latach żyć skromniej.

Jaki z tego morał? Życie na pokaz a życie dostatnie to dwie różne bajki. A zazdrość i zawiść, jakimi Polacy nierzadko darzą swoich sąsiadów, często są zwyczajnie nieuzasadnione. Choć lepiej zazdrościć, że komuś się powiodło niż cieszyć, że mu w życiu nie wyszło. Bardziej mobilizujące i mniej perfidne. Zrzędliwość jest passe, przechwalanie też.

MM

  • Pn., 03-12-2012 Gość
    Oby jak najmniej bylo zazdrosnych ,zawistnych Polakow
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 03-12-2012 julka
    cIesze sie że ludzom się udaje .
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 03-12-2012 Gość
    Gość (Pn., 03-12-2012) napisał:

    Oby jak najmniej bylo zazdrosnych ,zawistnych Polakow


    popieram
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 03-12-2012 Bebzo
    a ja na to jak na lato
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 03-12-2012 Gość
    I czego tu zazdrościć: kto komu broni dwa razy więcej zasuwać, żeby mieć dwa razy więcej. Każdy widzi tylko mamonę bogatego, a nikt nie widzi czasu, nerwów i braku czasu dla rodziny na co-dzień. Każdy widzi natomiast jego wyjazdy z rodziną. Nikomu nie zazdroszczę nawet jednej złotóweczki, a nawet się cieszę, że komuś się układa w naszym tak "wspaniale" rządzonym kraju.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 03-12-2012 Gosc
    Zeby nie wykorzystywali innych to nie byliby bogaci, zeby jeden zyskal inny musi stracic proste jak budowa cepa wiec bogaci to w duzej mierze zlodzieje!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 04-12-2012 Gość
    Fajny artykuł, szczególnie czytany od pierwszego słowa do ostatniego- ze zrozumieniem. Dobre sąsiedztwo uchroni każdego sąsiada przed ZŁYMI!!!!! Ten/ta co ma traktor,pomorze ,ta/ten co ma samochód podwiezie,ten/ta co siedzi w domu wyjrzy przez okno itd itp. Najgorsze co w ludziach istnieje to jest PLOTKARSTWO I ZAZDROŚĆ (za własne niepowodzenia).
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 17-12-2012 Gość
    Napisała to zacofana,niedowartościowana i niedouczona osoba!!!!!! Nie będę nic więcej pisać to wygląda na to, że życie tej osoby jest wystarczająco beznadziejne....
    Gosc (Pn., 03-12-2012) napisał:

    Zeby nie wykorzystywali innych to nie byliby bogaci, zeby jeden zyskal inny musi stracic proste jak budowa cepa wiec bogaci to w duzej mierze zlodzieje!!!

    Odpowiedz Zgłoś