Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli

1 Komentarz
12 Zdjęć
Środa, 20-03-2013

Modelki nie mają łatwego życia. Liczne wyrzeczenia, krytyka otoczenia, a do tego – konflikty. Niedawno pakistańskie modelki pokonane zostały przez islamskich fundamentalistów (Islamscy fundamentaliści kontra pakistańskie modelki) , teraz władzom Izraela ponownie naraziła się supermodelka Bar Refaeli.

W Polsce unikanie służby wojskowej (przynajmniej do niedawna) to domena panów, w Izraelu – także kobiet. Bar Refaeli służby nie odbyła, wzięła natomiast udział w kampanii promocyjnej zorganizowanej przez hasbarę. Reklamuje ona Izrael jako kraj dynamicznie rozwijających się technologii.

Wybór modelki skrytykowały władze IDF, czyli Sił Obronnych Izraela. Krytykanci zaczęli pytać, dlaczego reklamować Izrael ma ktoś, kto sam uciekł przed odbyciem służby wojskowej? Wojskowi oficjalnie sprzeciwiają się rozpowszechnianiu reklamy niosącej negatywny przekaz dla izraelskiej młodzieży.

"Możecie użyć reklamy dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych albo wyrzucić ją do kosza, ale mój Instagram ma więcej czytelników niż najpopularniejsza izraelska gazeta" – zakomunikowała modelka w podpisie pod zdjęciem opublikowanym na Instagramie.

Głos zabrało także samo ministerstwo. W swoim oświadczeniu pisze o tym, że zaangażowanie modelki w kampanię promocyjną sugeruje, iż unikanie służby wojskowej jest sposobem na osiągnięcie sukcesu. Władze odebrały to jako sygnał, że powinny odpuścić młodzieży werbunek. Obecnie jest on obowiązkowy dla wszystkich osiągających wiek 18 lat. Mężczyzn czeka 3-letnia, a kobiety 2-letnia służba. Kobiety zwalniane są ze służby, jeśli są w ciąży bądź w związku małżeńskim.

W jaki sposób Bar Refaeli wykręciła się od dwuletniej służby? Otóż w 2007 roku wzięła ślub z przyjacielem rodziny. Później mogła w pełni poświęcić się karierze i pracy nad własnym nazwiskiem. Zajmowała się nie tylko pozowaniem dla magazynów i udziałem w pokazach mody, ale także randkowaniem z Leonardo di Caprio.

Modelka po zwolnieniu ze służby postanowiła się rozwieść. Wówczas problem powrócił. Armia Izraela w 2010 roku dalej upominała się o Bar Refaeli. Dalsze unikanie spełnienia tego obowiązku spowodowało, że generał Avi Zamir nawoływał do bojkotu firm i produktów, które promuje modelka.

Czy krytyka izraelskiej supermodelki, która jest w sumie najlepszym (a już na pewno najpiękniejszym) ambasadorem kraju, z którego pochodzi, jest słuszna? Co powinno zrobić społeczeństwo i władze? Zapomnieć o nieodbyciu przez supermodelkę służby i pozwolić jej się realizować czy toczyć z nią walkę i namawiać do jej bojkotu?

MM

Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli

Bar Refaeli krytykowana jest za unikanie odbycia służby wojskowej

  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Izraelska armia bojkotuje Bar Refaeli
  • Śr., 20-03-2013 Gość
    Na pewno nie powinno zapomnieć. W czym jest lepsza od innych ludzi? No właśnie, w niczym. Jakoś w Korei Płd. te wszystkie gwiazdki, chociaż tak popularne, że ich twarze wiszą na praktycznie każdej reklamie, odbywają służbę wojskową.
    Odpowiedz Zgłoś