Intensywna terapia antycellulitowa Comfort Zone

9 Komentarzy
2 Zdjęcia
Piątek, 13-03-2009

Intensywna terapia antycellulitowa Comfort Zone

Im bliżej wiosny, tym większą popularnością cieszą się zabiegi antycellulitowe i modelujące sylwetkę. Body Strategist+ Cellulite Remodeller to intensywna, czteroetapowa propozycja Comfort Zone. Zabieg redukuje złogi tłuszczów, poprawia miejscową mikrocyrkulację i stymuluje działania lipolityczne.

Kuracja rozpoczyna się od oczyszczania ciała za pomocą szczotki body brushing. Po nałożeniu pilingu aplikowany jest olejek do punktowego drenażu limfatycznego, a następnie warstwa kremu Body Strategist + Remodeller na uda, biodra, pośladki i brzuch. Produkt jest niezwykle aktywny i nie wymaga masażu. Pojawiające się zimno – gorące uczucie trwa około 30 minut i stymuluje naczynia, reaktywując cyrkulację. Wyciąg z czarnego pieprzu ułatwia przyswajanie składników aktywnych, kofeina i karnityna wspomagają spalanie, morszczyn przyspiesza metabolizm i tonizuje, a Adipoless zapobiega powstawaniu nowych warstw tłuszczu.

Nakładany na partie poddawane zabiegowi Body Strategist+ wspiera natlenienie tkanki i zwiększa skuteczność zabiegów antycellulitowych. Na zakończenie wykonywany jest masaż Comfort Body Touch z użyciem kremu Body Strategist+ Refiner.

Czas trwania: około 60 minut
Cena: około 200 zł
Adresy gabinetów kosmetycznych znajdziesz tutaj.

Intensywna terapia antycellulitowa Comfort Zone

AW

  • Pt., 13-03-2009 gość
    w końcu zbliża się upragniona wiosna więc chętniej będziemy odsłaniały mam nadzieję zadbane ciała. Ja jestem zwolenniczką masaży ale również uprawiania sportu typu jazda na rowerze, stepper i basen chyba na cellulit nie ma nic lepszego:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 13-03-2009 gość
    skoro co druga kobieta ( pesymiści uważają, że aż 90 % kobiet) ma cellulit- to dlaczego nie zbuntujemy się i nie zaakceptujemy tego "problemu" ? ćwiczmy sobie- dbając o zdrowie, a nie tylko po to, by zlikwidować cellulit. zamiast wydawać krocie na kremy i zabiegi likwidujące "pomarańczową skórkę" - machnijmy ręką na cellulit i wydawajmy te pieniądze na przyjemniejsze rzeczy. proponuję, byśmy chodziły dumnie w spódniczkach i szortach mimo cellulitu.
    poza tym, jak wiadomo- walka z "pomarańczową skórką" - jest beznadziejna-- jak tylko przestanie się wszelkich zabiegów-- cellulit ponownie wraca.
    więc po co to wszystko?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 13-03-2009 gość
    Ciekawe co to da... w ciągu 60 minut wątpie żeby były jakieś cudowne efekty. Najlepszym sposobem na cellulit jest poprostu sport :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-03-2009 Linka Mimi
    Koleżanka powyżej widocznie ma cellulit skoro nakłania, żeby się nim nie przejmować. Skórka pomarańczowa jest okropna i za żadne skarby nie chciałabym jej mieć, dlatego jestem czynna sportowo, na wszelki wypadek. Nie chesz być piękna dla siebie, nie chodzi mi o to, że dla innych, po prostu dla siebie? Ja bym nie odpuściła, chyba że nie miałabym pieniędzy, są rzeczy ważniejsze oczywiście, ale posiadając fundusze, czemu nie? Dla siebie zawsze.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-03-2009 Linka Mimi
    Koleżanka powyżej widocznie ma cellulit skoro nakłania, żeby się nim nie przejmować. Skórka pomarańczowa jest okropna i za żadne skarby nie chciałabym jej mieć, dlatego jestem czynna sportowo, na wszelki wypadek. Nie chesz być piękna dla siebie, nie chodzi mi o to, że dla innych, po prostu dla siebie? Ja bym nie odpuściła, chyba że nie miałabym pieniędzy, są rzeczy ważniejsze oczywiście, ale posiadając fundusze, czemu nie? Dla siebie zawsze.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-03-2009 gość
    Linka Mimi (Poniedziałek, 16-03-2009) napisał:



    Koleżanka powyżej widocznie ma cellulit skoro nakłania, żeby się nim nie przejmować. Skórka pomarańczowa jest okropna i za żadne skarby nie chciałabym jej mieć, dlatego jestem czynna sportowo, na wszelki wypadek. Nie chesz być piękna dla siebie, nie chodzi mi o to, że dla innych, po prostu dla siebie? Ja bym nie odpuściła, chyba że nie miałabym pieniędzy, są rzeczy ważniejsze oczywiście, ale posiadając fundusze, czemu nie? Dla siebie zawsze.



    sport jest jak najbardziej ok, ale nie zawsze poradzi sobie z cellulitem.
    a jak ktoś chce paradować z cellulitem na wierzchu- ma do tego prawo, a Tobie nic do tego.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 17-03-2009 gość
    A ja nie mam już celulitu, jestem starsza raczej, skórę mam cudowną i gładką ale nie powiem wam czego używam bo to jest najlepsze na swiecie. A ta terapia to ściema nie dajcie sie nabrać!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 22-06-2009 gość
    gość (Wtorek, 17-03-2009) napisał:



    A ja nie mam już celulitu, jestem starsza raczej, skórę mam cudowną i gładką ale nie powiem wam czego używam bo to jest najlepsze na swiecie. A ta terapia to ściema nie dajcie sie nabrać!


    no wiesz pisanie takich rzeczy nie jest mile. albo sie podziel informacjami albo sie nie odzywaj. teksty w stylu jestem super fajna i zgrabna ale nie powiem jak to robie sa zalosne i chamskie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 07-01-2010 SANNA
    Ja zastanawiałam się nad takimi zabiegami, nawet chciał kupić taki domowy masażer i sama jeszcze częściej robić masaże w domu. Póki co jednak skupiłam się na ćwiczeniach. Chodzę na fitness a teraz nawet biorę l-karnitynę. I okazało się, ze Direct połączona z wysiłkiem fizycznym i optymalną dietą zdaje rezultaty. Nie trzeba od razu porywać się na tak kosztowne zabiegi.
    Odpowiedz Zgłoś