Globalne miasta tylko dla elit

8 Komentarzy
4 Zdjęcia
Sobota, 22-06-2013

Jedni szukają mieszkań w odnowionych kamienicach, inni uciekają na przedmieścia. Jeśli galopujący proces urbanizacji utrzyma się na obecnym poziomie – w 2030 roku ponad 60 proc. ludności będzie mieszkać w miastach. Te najbardziej pożądane jednak nie dla wszystkich są otwarte.

Globalne miasta zamieniają się w elitarne twierdze – taką tezę w artykule opublikowanym w „Financial Times” postawił Simon Kuper. Krytyczny głos pojawił się w mediach jako pokłosie konferencji New Cities Summit, która na początku czerwca odbyła się w São Paulo. Miasta, które przechodzą proces polegającej na zmianie charakteru danego obszaru gentryfikacji, zamieszkiwane są coraz częściej przez wyższą klasę średnią.

Jedną z takich elitarnych twierdz stał się Paryż. Opanowała ją burżuazyjna bohema nazywana Bobo. Tworzą ją ludzie udający buntowników, będący absolwentami najlepszych szkół i pochodzący z zamożnych rodzin. Lubują się w produktach z górnej półki i podążają za najnowszymi trendami. Jako ludzie zamożni „wypędzili” z miasta klasę robotniczą oraz cyganerię artystyczną, uciekające na przedmieścia.

Skąd powyższe zjawisko? Globalne miasta w latach 70. były jeszcze dość zaniedbane. Zmieniać zaczęło się to w kolejnym dziesięcioleciu. Z czasem spadła w nich przestępczość, miasta wzbogaciły się i zyskały nowoczesne budynki zaprojektowane przez wiodących architektów. W ostatnich latach zaczęły przypominać nieco osiedla zamknięte, w których osoby nietworzące elity dotknięte są wykluczeniem.

Śladem Paryża, jako elitarnej twierdzy, idą też Nowy Jork, Londyn, Singapur i Hongkong. Pogoń za modą i trendami przegania z nich ludzi mniej zamożnych. Efekt? Postępująca plutokracja, a więc coraz większy nacisk bogatych mieszkańców na władze. Miasta stają się zbyt zatłoczone i niedostępne, a sukces osiągają ci, których na starcie stać na drogą nieruchomość w modnej dzielnicy.

MM

Globalne miasta tylko dla elit

Paryż opanowała burżuazyjna bohema nazywana Bobo

  • Globalne miasta tylko dla elit
  • Globalne miasta tylko dla elit
  • Globalne miasta tylko dla elit
  • Globalne miasta tylko dla elit
  • Sob., 22-06-2013 ...
    w paryzu nie ma bobo tylko jest bcbg
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 23-06-2013 Gość
    Jako ludzie zamożni „wypędzili” z miasta klasę robotniczą oraz cyganerię artystyczną, uciekające na przedmieścia.-----------------------o co tu chodzi? nie rozumiem tego zdania
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 24-06-2013 Gość
    Paryz to akurat muzulmanie opanowali.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-06-2013 Gość
    od 60st w nyc mieszkają i biedni ludzie więc nie pieprzcie głupot
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 26-06-2013 Widz
    Gówno prawda
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 01-07-2013 gosc
    Dotyczy to najbogatszych dzielnic !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 01-07-2013 gosc
    Widz (Śr., 26-06-2013) napisał:

    Gówno prawda

    Inne slowa sa ci nieznane !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 01-07-2013 gosc
    Gość (Wt., 25-06-2013) napisał:

    od 60st w nyc mieszkają i biedni ludzie więc nie pieprzcie głupot

    Ty tez!
    Odpowiedz Zgłoś