Galliano jednak nie będzie uczyć. Parsons odwołuje zajęcia

0 Komentarzy
4 Zdjęcia
Czwartek, 09-05-2013

Wszystko wskazywało na to, że środowisko mody mu wybaczyło i John Galliano odpokutował swój paryski wyskok. Anna Wintour wspierała słowem, Oscar de la Renta zaprosił do swojej pracowni, wszyscy - przynamniej na poziomie deklaracji – trzymali kciuki i kibicowali w wielkim powrocie na modową scenę. 

Zwolniony w marcu 2011 roku ze stanowiska głównego projektanta domu mody Dior, John Galliano swój powrót miał rozpocząć od roli nauczyciela na słynnej nowojorskiej uczelni Parsons. Miał, bo władze uczelni właśnie poinformowały, że kurs jednak nie ruszy i współpraca z kreatorem nie zostanie nawiązana. 

Decyzja o obsadzeniu w roli wykładowcy człowieka, który rozstał się z Diorem na skutek antysemickiego wystąpienia w paryskiej kawiarni wzbudziła skrajne emocje. Jedni studentom Parsons bardzo zazdrościli, inni złożyli petycję, sprzeciwiając się obecności Galliano na uczelni. Zebrano ponad 2 tysiące podpisów, które są wyraźnym potwierdzeniem, że w praktyce środowisko niekoniecznie projektantowi wybaczyło. Mimo negatywnych głosów, władze uczelni zapewniały, że takie spotkanie na gruncie akademickim może być dla uczniów dobrą i przekonującą lekcją, i warto podjąć wyzwanie. Zdanie zmieniono we wtorek i w oficjalnym liście poinformowano studentów, że zajęcia z Johnem Galliano się nie odbędą

Mimo że Galliano powoli wraca do życia publicznego i pojawia się w różnych sytuacjach związanych z modą, wygląda na to, że na prawdziwy powrót do projektowania przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

AW

Galliano jednak nie będzie uczyć. Parsons odwołuje zajęcia

John Galliano

  • Galliano jednak nie będzie uczyć. Parsons odwołuje zajęcia
  • Galliano jednak nie będzie uczyć. Parsons odwołuje zajęcia
  • Galliano jednak nie będzie uczyć. Parsons odwołuje zajęcia
  • Galliano jednak nie będzie uczyć. Parsons odwołuje zajęcia