Fahrenheit Absolute Dior

30 Komentarzy
2 Zdjęcia
Czwartek, 22-10-2009

Fahrenheit Absolute Dior

François Demachy, twórca zapachów Diora, zaproponował nową odsłonę klasycznego już zapachu Fahrenheit - Fahrenheit Absolute. Zachowane zostały charakterystyczne fiołkowe nuty i „skórzany” charakteru zapachu. Do tego dobrano legendarne lecz rzadkie gatunki drewna i żywicy.

Głowę zapachu tworzą nuty mirry. Jest to żywica o intensywnych aromatycznych, balsamicznych akcentach, otrzymywana z krzewu o łacińskiej nazwie Commiphora.

Serce zapachu rozwija się wokół kadzidła. Otrzymuje się je z rośliny boswellia, występującej w Afryce i Azji.

Podstawę zapachu tworzy niezwykle rzadki surowiec, prawdziwe drzewo oud, nazywane również drzewem agar. Rozwija ono ciepły, niemal zwierzęcy drzewny aromat. 

Nowy Fahrenheit Absolute jest cieplejszy, mocniejszy i bardziej intensywny. Nowy flakon zachowuje stożkowaty kształt klasycznej buteleczki Fahrenheita. Tym razem jest on jednak znacznie ciemniejszy.

Ceny:

EDT 50 ml – 263 zł
EDT 100 ml – 373 zł

Kupisz w dobrych perfumeriach.

Fahrenheit Absolute Dior

AWP

  • Pn., 09-11-2009 gość
    gość (Piątek, 06-11-2009) napisał:



    Odnoszę wrażenie, że tutaj sami jacyś strasznie niedojrzali ludzie zaglądają. Nie dość, że dyskusja nie jest na poziomie to jeszcze merytorycznie to wszystko jest jałowe. Jeśli jeden z drugim kolegą uważają, że posiadanie perfum za paręset złotych to jakaś nobilitacja w oczach innych to jesteście najmarniejszym gatunkiem człowieka. Luksus nie jest po to aby pokazywać się innym ale aby dopieszczać siebie. Jak czytam, że Dior jest "upper class" to aż nerwowym śmiechem wybucham, bo ktoś kto to napisał jest zwykłym ........ (prosze sobie wybrać epitet). Naprawdę dzieci nieważne czy się wyperfumujecie za 1000 złotych i ubierzecie za 10000 zł, a będziecie mieli takie podejście jakie prezentujecie to będziecie tylko zwykłymi prowincjonalnymi, zaściankowymi dorobkiewiczami, których stać na coś na co nie stać innych - ale absolutnie nie potrafią się z tym obejść. Luksus ma siostrę bliźniaczkę nazywa się klasa. Są ze sobą ściśle związane i nie mogą żyć bez siebie - zapamiętajcie to sobie zanim wdacie się w następne żałosne pyskówki na temat gustów olfaktorycznych. Pozdrawiam.


    Popieram
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 14-11-2009 gość
    Polecam Dior Homme. Według mnie najlepszy zapach Diora i nie tylko. Szczególnie początkowa nuta rewelacja.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 14-11-2009 gość
    gość (Poniedziałek, 09-11-2009) napisał:



    gość (Piątek, 06-11-2009) napisał:




    Odnoszę wrażenie, że tutaj sami jacyś strasznie niedojrzali ludzie zaglądają. Nie dość, że dyskusja nie jest na poziomie to jeszcze merytorycznie to wszystko jest jałowe. Jeśli jeden z drugim kolegą uważają, że posiadanie perfum za paręset złotych to jakaś nobilitacja w oczach innych to jesteście najmarniejszym gatunkiem człowieka. Luksus nie jest po to aby pokazywać się innym ale aby dopieszczać siebie. Jak czytam, że Dior jest "upper class" to aż nerwowym śmiechem wybucham, bo ktoś kto to napisał jest zwykłym ........ (prosze sobie wybrać epitet). Naprawdę dzieci nieważne czy się wyperfumujecie za 1000 złotych i ubierzecie za 10000 zł, a będziecie mieli takie podejście jakie prezentujecie to będziecie tylko zwykłymi prowincjonalnymi, zaściankowymi dorobkiewiczami, których stać na coś na co nie stać innych - ale absolutnie nie potrafią się z tym obejść. Luksus ma siostrę bliźniaczkę nazywa się klasa. Są ze sobą ściśle związane i nie mogą żyć bez siebie - zapamiętajcie to sobie zanim wdacie się w następne żałosne pyskówki na temat gustów olfaktorycznych. Pozdrawiam.




    Popieram


    Coś w tym jest.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 21-11-2009 gościugościu
    Zwierzęcy drzewny aromat?
    Nie chciałbym się znaleźć w lesie takich drzew... Wyciąg z tych drzew ma chyba także inne uboczne właściwości, a autor notatki chyba za bardzo się nim zaciągnął.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 25-11-2009 gość
    mam go i jest naprawde bardzo ladny...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-11-2009 gość
    Stare i nie modne, nie można przyzwyczajać się do jednego zapachu - ja uwielbiam wszystko zmieniać zapach przede wszystkim
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 29-11-2009 gość
    Zapach-jak zapach,innym podoba sie,a innym nie i jest to naturalne!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 01-12-2009 gość
    gość (Czwartek, 22-10-2009) napisał:



    Farencheit, stary i niemodny. Gówniarze w gimnazjum sie tym smarują.


    To, że stary to na pewno nie wada gdyż według mnie własnie stare klasyczne zapachy trzymają poziom perfum. Nowe są mdłe i nijakie. Aczkolwiek Farencheit rzeczywiście trochę miał złą rekalmę:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 30-11-2010 gość
    gość (Czwartek, 22-10-2009) napisał:



    Farencheit, stary i niemodny. Gówniarze w gimnazjum sie tym smarują.


    pojutrze sobie kupuje ten zapaszek,kolega kupil i jest boski.to jest klasyka esencja witalnosci.a ciebie p/w jak nie stac to nie blaznij sie.Przemyslawke sobie kup!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 06-11-2012 szambelan
    gość (Czw., 22-10-2009) napisał:

    Farencheit, stary i niemodny. Gówniarze w gimnazjum sie tym smarują.


    gówniarze to rozumiem ale nie takie pedały jak ty
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3