Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów

4 Komentarze
9 Zdjęć
Czwartek, 22-11-2012

Piątek po Święcie Dziękczynienia to w USA dzień zakupowej histerii i największe święto zakupów na świecie. Miliony Amerykanów już w świąteczny wieczór ustawia się w gigantycznych kolejkach do największych sklepów. Wszystko z powodu atrakcyjnych obniżek, które tego dnia sięgają nawet 85 procent i są w stanie odciągnąć od rodzinnego stołu z indykiem. Wiele sklepów pracuje tego dnia dłużej i osiąga rekordowe zyski, wyraźnie poprawiając wyniki sprzedaży.

Czarny Piątek - bo tak nazywa się dzień szaleńczych zakupów - rozpoczyna sezon świątecznego wydawania pieniędzy. To właśnie w ów piątek wszyscy mają nadzieję upolować większą część prezentów w doskonałych cenach. Sprzedaje się wtedy właściwie wszystko, choć numerem jeden od lat jest elektronika. O telewizory, komputery i konsole Xbox rozgrywa się prawdziwa walka. Niektórym puszczają nerwy i są w stanie dla nowego sprzętu zrobić bardzo dużo. Policja przyznaje, że czarny piątek to dla niej dzień wyjątkowo intensywnej pracy. 

Tegoroczny czarny piątek będzie wyjątkowy nie tylko z powodu atrakcyjnych cen, ale także ze względu na mocno poszerzony zasięg. Amerykanie za wszelką cenę próbują pobudzić gospodarkę i zbliżające się święto zakupów potraktowali jaką okazję do rozruszania handlu międzynarodowego. Największe amerykańskie sklepy pomysłowi przyklasnęły i z myślą o zagranicznych klientach przygotowały dodatkowe oferty: mocno – niekiedy do zera - zredukowane koszty dostawy (np. Neiman Marcus oferuje jedną stawkę: 19,99 dolarów, a J.Crew w ogóle nie pobiera opłat za dostawę), rezygnacja z prowizji przy płatności w złotówkach, bezpłatne zwroty i wzięcie na siebie kosztów cła.

FiftyOne – lider na międzynarodowym rynku ecommerce zrzeszający 125 najważniejszych sklepów amerykańskich, w tym Bloomingdales, Neiman Marcus, Saks Fifth Avenue, Macy’s, The Children’s Place – wesprze mobilne płatności PayPal w 18 krajowych walutach, w tym w złotówkach. Taka współpraca pozwala wziąć udział w piątkowych zakupach i zapolować na okazje za oceanem nie ruszając się sprzed komputera. 

Jedna czwarta wszystkich transakcji PayPal to płatności za towary kupione poza granicami kraju zamieszkania. W przypadku Polski oraz innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej ten procent jest jeszcze wyższy. Coraz chętniej i częściej robimy wirtualne zakupy poza Polską i mamy o nich bardzo dobre zdanie. Obserwując zjawisko, FiftyOne i PayPal postanowili takie zakupy jeszcze bardziej uprościć i uatrakcyjnić. 

Choć gra jest warta świeczki, a wizja zakupu sukienki od ulubionego projektanta za kilkaset złotych zamiast mocno powyżej tysiąca jest kusząca, warto do tematu podejść przygotowanym i wystrzegać się emocjonalnego polowania na okazje. Do czarnego piątku należy się przygotować, nawet jeśli nie zamierzamy czatować pod Saks Fifth Avenue od czwartku i nie planujemy szturmu na drzwi Neimana Marcusa. Solidna lista zakupów i wyznaczony budżet mogą okazać się zbawienne i oszczędzą nam późniejszych rozczarowań. Kupując prezenty warto dokładnie sprawdzić przewidywane terminy dostawy, a decydując się na poważne i kosztowne zakupy, bezwzględnie należy ustalić na jakich warunkach możliwy jest zwrot. 

Grunt to nie dać się zwariować i do zakupowego święta podejść z dystansem i zdrowym rozsądkiem. Tak, by czarny piątek nie był przyczyną czarnej rozpaczy w sobotę. 

AW

Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów

Tłumy czekające na otwarcie pod nowojorskim Macy's

  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czarny piątek, czyli amerykańskie (i nie tylko) szaleństwo zakupów
  • Czw., 22-11-2012 gosc
    Tak pewnie Polki masowo rzuca sie na zakupy.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 22-11-2012 Gość
    Zdziwisz się, polki chetnei kupują w necie markowe rzeczy, bo taniej i dostepniej niż u nas
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 22-11-2012 Gość
    O super wiedzieć, poluję na jedną torbę od dawna
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 23-11-2012 jartooo
    A u nas tylko raty x0% :P
    Odpowiedz Zgłoś