Co się dzieje z włoską modą?

0 Komentarzy
4 Zdjęcia
Środa, 22-05-2013

Niedawna śmierć Ottavio Missoni, założyciela kultowej, włoskiej marki, sprzedaż Valentino i plany inwestycyjne Versace. Tak w wielkim skrócie przedstawiają się relacje z jednej z największych stolic mody. Wszystkie te komunikaty zdają się potwierdzać, że Italia lata świetności ma już za sobą i aktualnie jest na najlepszej drodze, by narodowego, modowego dziedzictwa się pozbyć. 

Potwierdzeniem nieciekawej sytuacji jest również słabnąca rola mediolańskiego tygodnia mody, który zdecydowanie przegrywa z Paryżem, Londynem i Nowym Jorkiem. Wiedzą o tym nawet włoscy projektanci, którzy swoje kolekcji wolą pokazać w Paryżu niż w ojczyźnie. Giganty takie jak Valentino, Miu Miu czy Moncler zapraszają na pokaz do Francji, czując coraz mniejszy związek z tracącym na znaczeniu Mediolanem. 

Włochom nie udało się to, co do mistrzostwa doprowadzili Francuzi. W Paryżu władzę w modowym świecie dyktują dwa gigantyczne koncerny LVMH i PPR, które skupiając francuskie marki, zapewniają im finansowanie i tworzą możliwości rozwoju. Włosi swoje domy mody sprzedają za granicę. Valentino jest aktualnie własnością Katarczyków, którzy od jakiegoś czasu przymierzają się do szukającego inwestora domu mody Versace. Nic więc dziwnego, że śmierć założyciela i projektanta Missoni opisywana jest jako koniec epoki świetności włoskiej mody.

Dzięki takim markom jak Missoni, Prada, Ferragamo, Armani włoska moda kojarzona jest z solidnym rzemiosłem, za którym stoi długa tradycja i narodowa duma. To Włosi tworzyli rodzinne imperia, które budowały narodowe dziedzictwo powszechnie rozpoznawalne w świecie. Dziś Gucci, Bulgari, Fendi, Pucci, Brioni zostały wchłonięte przez wielkie koncerny. Prada i Salvatore Ferragamo to spółki publiczne. Valentino i Moncler trafiły w posiadanie prywatnych przedsiębiorców. Missoni i Versace pozostają co prawda w rękach rodziny założycieli, ale w przypadku Versace ta sytuacja prawdopodobnie ulegnie w najbliższym czasie zmianie. Donatella Versace nie ukrywa, że firma szuka inwestora. W rękach założycieli nadal pozostają Armani i Zegna

Giorgio Armani doskonale dostrzega słabą kondycję włoskiej stolicy mody i wzywa włoskie marki, by swoje kolekcje pokazywały w Mediolanie. Taki powrót najważniejszych firm to jedyna szansa, by włoski tydzień odzyskał swoje dawne, zaszczytne miejsce. Na rzecz odrodzenia mediolańskiego tygodnia mody działa również włoska Izba Mody, której projekty wspierają między innymi Diego Della Valle z Tod’sa i Patrizio Bertelli z Prady.

AW

Co się dzieje z włoską modą?

Giorgio Armani wzywa włoskie domy mody do powrotu do Mediolanu

  • Co się dzieje z włoską modą?
  • Co się dzieje z włoską modą?
  • Co się dzieje z włoską modą?
  • Co się dzieje z włoską modą?