Co noszą gwiazdy: zegarek Longines Conquest Agnieszki Radwańskiej

20 Komentarzy
3 Zdjęcia
Wtorek, 26-05-2009

Co noszą gwiazdy: zegarek Longines Conquest Agnieszki Radwańskiej

Zegarek od lat postrzegany jest jako jeden z ważniejszych elementów wizerunku. Zegarmistrzowskie giganty doskonale o tym wiedzą i bardzo chętnie korzystają z twarzy i nadgarstków znanych i lubianych. Do grona Ambasadorów Elegancji Longines należy Agnieszka Radwańska, która nosi zegarek Conquest. Sportowy szyk idzie tu w parze z doskonałą precyzją. Model szczyci się listą technicznych rozwiązań, które spełniają oczekiwania najbardziej wymagających.

Okrągłą kopertę zegarka wykonano ze stali szlachetnej. Pierścień wysadzany jest od przodu i z boku 60 brylantami Top Wesselton VVS 0,75 karata. Czas odmierza doskonały mechanizm kwarcowy. Perłową tarczę wyposażono w 11 brylantów i srebrne wskazówki. Całość przykrywa odporne na zarysowania szafirowe szkiełko z powłoką antyrefleksyjną. Model o średnicy 29,5 mm jest wodoszczelny i zapięty na bransolecie ze stali szlachetnej z potrójnym zabezpieczeniem.

Cena: 10 020 zł

Do kupienia w salonach sprzedających zegarki Longines.

Co noszą gwiazdy: zegarek Longines Conquest Agnieszki Radwańskiej

Co noszą gwiazdy: zegarek Longines Conquest Agnieszki Radwańskiej

AW

  • Wt., 26-05-2009 gość
    ależ ona brzydka
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    co z tego ze zegarek ładny jak właściciel to paszczur...a raczej paszczura
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    bosze ale ma twarz , operacje plastyczna ogła sobei zrobic zamiast tego zegarka
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    gość (Wtorek, 26-05-2009) napisał:



    co z tego ze zegarek ładny jak właściciel to paszczur...a raczej paszczura


    bez przesady.nie jest taka brzydka. pozatym o zegarku mowa a nie o urodzie Agnieszki. ale ty npewnie nie wiesz nawet kto to jest
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    No niezbyt agnieszka wyszla, w rzeczywistosci jest duzo ladniejsza ;) ale za to w tenia gra zajeeeeeee :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    Ty masz pewnie ładniejszą twarz zapewne blondyno barbie gwiazdo swojego liceum
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    masakra! ja dostalam od rodzicow na urodziny royal oaka od piqueta i to jest dopiero zegarek z ktorym nie musze sie wstydzic przed znajomymi. takiego badziewia jak longines bym w zyciu nie zalozyla!!! zegarek brzydki i ta dziewczyna (typowa ochydna tlusta polka) tez. jednym slowem - P O R A Z K A : (((
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    gość (Wtorek, 26-05-2009) napisał:



    masakra! ja dostalam od rodzicow na urodziny royal oaka od piqueta i to jest dopiero zegarek z ktorym nie musze sie wstydzic przed znajomymi. takiego badziewia jak longines bym w zyciu nie zalozyla!!! zegarek brzydki i ta dziewczyna (typowa ochydna tlusta polka) tez. jednym slowem - P O R A Z K A : (((


    Sama jesteś jedna wielka porażka, prostaczka, chamka i zakładam się , że waga około 100 a inteligencja w granicy IQ może 60
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    gość (Wtorek, 26-05-2009) napisał:



    masakra! ja dostalam od rodzicow na urodziny royal oaka od piqueta i to jest dopiero zegarek z ktorym nie musze sie wstydzic przed znajomymi. takiego badziewia jak longines bym w zyciu nie zalozyla!!! zegarek brzydki i ta dziewczyna (typowa ochydna tlusta polka) tez. jednym slowem - P O R A Z K A : (((


    ta 'typowa ochydna tlusta polka' ma kondycje lepszą niż dziesięć Twoich klonów razem wziętych! A jakbyś nie miala pieniążków swoich rodziców, to zapewne założyłabyś nawet zegareczek z bazarku za 5 zł, trochę pokory na przyszłość!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 26-05-2009 gość
    gość (Wtorek, 26-05-2009) napisał:



    masakra! ja dostalam od rodzicow na urodziny royal oaka od piqueta i to jest dopiero zegarek z ktorym nie musze sie wstydzic przed znajomymi. takiego badziewia jak longines bym w zyciu nie zalozyla!!! zegarek brzydki i ta dziewczyna (typowa ochydna tlusta polka) tez. jednym slowem - P O R A Z K A : (((



    moze jakbys miala ten zegarek od 'piqueta' to bys wiedziala, ze to piguet (przez g nie przez q). Oj, ale bedzie wstyd w towarzystwie. PORAZKA. Pewnie bluzki tez masz od diara a nie od diora xD
    Odpowiedz Zgłoś
1 2