Buty dnia: złote i srebrne Sergio Rossi za 32 tysiące!

12 Komentarzy
3 Zdjęcia
Sobota, 10-12-2011

Zaprezentowane po raz pierwszy podczas targów Art Basel w Miami (1-4 grudnia 2011) buty Sergio Rossi to kwintesencja luksusu i ekstrawagancji. Cholewki uszyte ze skóry tłoczonej na wzór skóry krokodyla w całości pokryto cienkimi płatkami złota (22-karatowego) lub srebra. Nie jest to model, który zostanie wprowadzony do masowej sprzedaży. Każda para wykonywana jest ręcznie, na specjalne zamówienie, którego można dokonać jedynie w butiku Bal Harbour w USA oraz w sklepach Sergio Rossi w Rzymie.

Cena: $9 825, czyli około 32 720 zł.

AWP

  • Sob., 10-12-2011 Merci!
    Wariactwo1;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-12-2011 Let's dance!
    Przynajmniej nie trzeba już myśleć o naszyjnikach ani bransoletkach, skoro złoto czy tam srebro mamy w butach;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-12-2011 Gość
    nienajgorsze przyznam nie wstyd by bylo wyjsc na ulice .... wstyd nie - bo strach ze Cie z nich okradna x)))
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-12-2011 obyty
    Gość (Sob., 10-12-2011) napisał:

    nienajgorsze przyznam nie wstyd by bylo wyjsc na ulice .... wstyd nie - bo strach ze Cie z nich okradna x)))


    bez metki
    pewnie by nikt nie zauważył
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-12-2011 Gość

    bez metki
    pewnie by nikt nie zauważył[/author]
    Dokladnie, wiekszosc ludzi nie ma zielonego pojecia o wartosci ubran - bylam kilka dni temu w centrum handlowym w spodniach Balmain za prawie 20tys., a jakas panienka do mnie podeszla i zapytala czy kupilam je moze w Zarze?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-12-2011 Gość
    bez metki
    pewnie by nikt nie zauważył[/author]
    Podobnie kiedys mialam na sobie zegarek bardzo drogiej firmy Harry Winston z brylantami - wartosci ok. 50 tys euro i nikt nie zwracal uwagi, a jak zalozylam taki kolorowy D&G to od razu kilka osob mnie zaczepilo, ze fajny i gdzie kupilam..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-12-2011 Gość
    a mi się nie podobają .. nie ma równowagi między cienką szpilką a topornym przodem ..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-12-2011 Gość
    Gość (Sob., 10-12-2011) napisał:

    bez metki

    pewnie by nikt nie zauważył


    Podobnie kiedys mialam na sobie zegarek bardzo drogiej firmy Harry Winston z brylantami - wartosci ok. 50 tys euro i nikt nie zwracal uwagi, a jak zalozylam taki kolorowy D&G to od razu kilka osob mnie zaczepilo, ze fajny i gdzie kupilam..[/author]

    ale to dla metki kupujesz rzeczy czy dlatego że coś jest ładne?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-12-2011 Gość
    Gość (Sob., 10-12-2011) napisał:



    bez metki

    pewnie by nikt nie zauważył


    Dokladnie, wiekszosc ludzi nie ma zielonego pojecia o wartosci ubran - bylam kilka dni temu w centrum handlowym w spodniach Balmain za prawie 20tys., a jakas panienka do mnie podeszla i zapytala czy kupilam je moze w Zarze?[/author]
    No wlasnie tego nie rozumiem ... trzeba zawsze nosic metke na zewnatrz, aby widac bylo nazwisko projektanta i CENE!!!!! Nigdy nie odcinaj etykietek!!!!!!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 11-12-2011 Gość
    buty za 32 tyś to przesada,
    Odpowiedz Zgłoś
1 2