But dnia: botki Christian Louboutin

42 Komentarze
2 Zdjęcia
Piątek, 08-08-2008

But dnia: botki Christian Louboutin
Jesień należy przywitać w botkach. Zostajemy przy klasyce, do której projektanci wprowadzają drobne, sezonowe innowacje.

Wielbicielkom talentu Christiana Louboutina proponuję 10 centymetrów zgrabnej szpilki, smukłe noski, naturalną, cielęcą skórę i kultową czerwoną podeszwę. Nieszablonowość botków to ich plisowana faktura i dokładne zakładki, które tworzą cholewkę. Całość zapinana jest na zamek błyskawiczny wszyty z tyłu na pięcie.

Cena: $1 145 (około 2 380 zł)

Kupisz w butikach Christian Louboutin (adresy tu) i sklepie Barneys. O możliwościach wysyłki do Polski przeczytasz tu.

But dnia: botki Christian Louboutin

AW

  • Sob., 09-08-2008 gość
    piękne
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 09-08-2008 gość
    Moja mama miała prawie takie same pare lat temu i kupiła je 4 razy tansze.... xD
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 09-08-2008 gość
    BOSKIE!!!sexy ale z klasa!!!;-)))tylko ta cena...;-(
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 09-08-2008 gość
    jejku ileż butów,ale ci super.pozdro.
    Fashionista (Piątek, 08-08-2008) napisał:



    Fashionista (Piątek, 08-08-2008) napisał:




    szpila (Piątek, 08-08-2008) napisał:





    kocham jego buty ;)) chciałabym mieć je wszystkie !!






    Dwie polki od gory z prawej ,dwie z lewej plus te w bezowych kartonach to Louboutin's. Te z Twojego zdjecia tylko w rozu tez mam




    sorry to na tej fotce sa Louboutins

    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 09-08-2008 gość
    Cudowne:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 09-08-2008 gość
    piekne
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 09-08-2008 Valerie
    Mam sentyment do botków.
    Te prezentują się godnie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 09-08-2008 gość
    [cytat komentarz="4565666"]
    [cytat komentarz="4565665"]
    [cytat komentarz="4565660"]
    [cytat komentarz="4565607"]
    [cytat komentarz="4565576"]
    [cytat komentarz="4565575"]
    [cytat komentarz="4565570"]

    [/cytat
    sorry to na tej fotce sa Louboutins
    [/cytat]
    oO Matko ! Co za prymityw. Ściągac z netu zdjęcia garderoby i przedstawiac jako wlasne :[Możesz pozazdrościc , to ja w mojej - prawdziwej ! hihihi
    [/cytat]
    I jeszcze nastepne, P.S to ja :fashionista. Jeszxze szpila , gdybym sciagala cudze z netu to bym wybrala tak zorganizowana szafe jak Twoja.Ja niestety jak juz wspomniala mam wszystko w pokrowcach . Mojego meza szafa bardziej przypomina Twoja.Jesli chodzi o kolor i brak pokrowcow .Pozdrawiam.
    [/cytat]
    Mala pomyleczka... to nie garderoba szpili... tylko moja Ewy z Poznania ! Nie trzeba mieszkac w NY, zeby przyzwoicie przechowywac ciuchy !!!!!!Zupelnie szczerze Ewa to choc nie podobaja mi sie te pokrowce u fashionista to wszystkie Twoje ciuszki zmiescilyby sie w jednym (pokrowcu) i niej. Butow tez masz malo.Poza tym jestes bardzo ladna dziewczyna.Kasia z TokyoP.S. No ja Wam zdjecia mojej nie zalacze bo tu mieszkanka sa tak male ze cale weszlyby do Waszych garderob.Ale ciuszkow tez troche mam.
    [/cytat]

    [/cytat]
    Kasiu z Tokyo. Prawda jest ,ze mam strasznie duzo ciuchow choc czesto pozbywam sie ,aby nowe mialy miejsce ( moje ciuchy to Chanel, Escada, YSL,Versace, Valentino i Dolce&Gabbana ) wiec chetnych nie brakuje. Mam tez odzielna garderobe na futra i skory. Dla Ewy z Poznania obiecuje po powrtocie z weekendu nad oceanem wyslac fotki z czyms co by Ciebie do konca przekonalo ,ze nic nie sciagane bylo z netu. Choc moja szafa wraz z calym mieszkaniem fotografowana byla do Architectual Digest (pokrowce oczywiscie musialam zciagnac) to nie zamiescilam tych zdjec ZEBY WLASNIE NIE BYC O COS TAKIEGO POSADZONA! Dlatego po poniedzialku cos obok Twojego najnowszego komentarza zamieszcze.Wszystkim zycze Milego WeekenduP.S. Cherri -Ewa chyba mylnie Ciebie kiedys osadzilam i przepraszam za to. Mnie tylko denerwuje ,ze ludzie w Polsce niedowierzaja ze mozna miec cos ,czy mieszkac gdzies etc. Dla mnie jest to tak normalne dlatego zaraz sie wsciekam spotykajac sie z niedowierzaniem co ja odbieram jako zazdrosc.
    [/cytat]
    A po kiego wała w ogóle wklejacie tu swoje garderoby? Po co to robicie? To jest artykuł o butach. Mówisz, że źle odbierasz ludzką zazdrość, a wygląda to tak jak byś za wszelką cenę chciała ją wzbudzić (choć po prawdzie to nie ma czym), bo nie widzę innego powodu dla takiego pokazywania swoich ciuchów. Naprawdę, jesteście żenujące. Obie. Może w ogóle wklejcie jeszcze swoją łazienkę, bo wszystkich to cholernie interesuje.
    [/cytat]

    nie ma czym? a ja im zazdroszcze!jest czym tam jest spokojnie z pareset par butow i to jakich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!rozpoznalam przynajmniej z 30 par Louboutin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 09-08-2008 Charlotte
    Średnio mi się podobają, ja wolę sznurowane.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 10-08-2008 gość
    [/cytat]
    oO Matko ! Co za prymityw. Ściągac z netu zdjęcia garderoby i przedstawiac jako wlasne :[Możesz pozazdrościc , to ja w mojej - prawdziwej ! hihihi
    [/cytat]
    I jeszcze nastepne, P.S to ja :fashionista. Jeszxze szpila , gdybym sciagala cudze z netu to bym wybrala tak zorganizowana szafe jak Twoja.Ja niestety jak juz wspomniala mam wszystko w pokrowcach . Mojego meza szafa bardziej przypomina Twoja.Jesli chodzi o kolor i brak pokrowcow .Pozdrawiam.
    [/cytat]
    Mala pomyleczka... to nie garderoba szpili... tylko moja Ewy z Poznania ! Nie trzeba mieszkac w NY, zeby przyzwoicie przechowywac ciuchy !!!!!!Zupelnie szczerze Ewa to choc nie podobaja mi sie te pokrowce u fashionista to wszystkie Twoje ciuszki zmiescilyby sie w jednym (pokrowcu) i niej. Butow tez masz malo.Poza tym jestes bardzo ladna dziewczyna.Kasia z TokyoP.S. No ja Wam zdjecia mojej nie zalacze bo tu mieszkanka sa tak male ze cale weszlyby do Waszych garderob.Ale ciuszkow tez troche mam.
    [/cytat]

    [/cytat]
    Kasiu z Tokyo. Prawda jest ,ze mam strasznie duzo ciuchow choc czesto pozbywam sie ,aby nowe mialy miejsce ( moje ciuchy to Chanel, Escada, YSL,Versace, Valentino i Dolce&Gabbana ) wiec chetnych nie brakuje. Mam tez odzielna garderobe na futra i skory. Dla Ewy z Poznania obiecuje po powrtocie z weekendu nad oceanem wyslac fotki z czyms co by Ciebie do konca przekonalo ,ze nic nie sciagane bylo z netu. Choc moja szafa wraz z calym mieszkaniem fotografowana byla do Architectual Digest (pokrowce oczywiscie musialam zciagnac) to nie zamiescilam tych zdjec ZEBY WLASNIE NIE BYC O COS TAKIEGO POSADZONA! Dlatego po poniedzialku cos obok Twojego najnowszego komentarza zamieszcze.Wszystkim zycze Milego WeekenduP.S. Cherri -Ewa chyba mylnie Ciebie kiedys osadzilam i przepraszam za to. Mnie tylko denerwuje ,ze ludzie w Polsce niedowierzaja ze mozna miec cos ,czy mieszkac gdzies etc. Dla mnie jest to tak normalne dlatego zaraz sie wsciekam spotykajac sie z niedowierzaniem co ja odbieram jako zazdrosc.
    [/cytat]
    A po kiego wała w ogóle wklejacie tu swoje garderoby? Po co to robicie? To jest artykuł o butach. Mówisz, że źle odbierasz ludzką zazdrość, a wygląda to tak jak byś za wszelką cenę chciała ją wzbudzić (choć po prawdzie to nie ma czym), bo nie widzę innego powodu dla takiego pokazywania swoich ciuchów. Naprawdę, jesteście żenujące. Obie. Może w ogóle wklejcie jeszcze swoją łazienkę, bo wszystkich to cholernie interesuje.
    [/cytat]
    nie ma czym? a ja im zazdroszcze!jest czym tam jest spokojnie z pareset par butow i to jakich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!rozpoznalam przynajmniej z 30 par Louboutin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    [/cytat]
    I co w związku z tym? :)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5