Brytyjczycy stawiają na inwestowanie w Polsce

6 Komentarzy
1 Zdjęcie
Wtorek, 16-03-2010

Brytyjczycy stawiają na inwestowanie w Polsce

Brytyjskich inwestorów ostatnio bardzo pociąga europejski rynek nieruchomości, szczególnie jeśli chodzi o Hiszpanię, Cypr i Polskę.

Inwestowanie w nieruchomości za granicą okazało się w obecnym czasie zachęcającą perspektywą, biorąc pod uwagę istniejące okazje. Polska okazała się krajem bardzo atrakcyjnym, z czego płynie dla niej wiele korzyści. Nasz kraj jest przecież członkiem UE, ma stały system polityczny i jako jedyny kraj nie poddał się recesji w Europie. Polska odnotowała wzrost PKB do 1,4% w drugim kwartale 2009 roku.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że Polska gospodarka będzie rosła o 2 do 3% w 2010 roku. Oprócz atrakcji turystycznych w Warszawie i Krakowie, turystów przyciągną wydarzenia związane z Mistrzostwami Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Polska nawiązała współpracę z markami Microsoft, Ikea, Coca Cola i Daewoo, zaczęła również konkurować z Indiami jako alternatywa dla outsourcingu wykwalifikowanej siły roboczej. Nasz kraj staje się poważnym miejscem do robienia interesów. Położenie geograficzne w centrum Europy oznacza, że służy jako węzeł komunikacyjny dla międzynarodowych firm transportu towarowego w Europie i wśród 38 milionów mieszkańców. Do złych stron należy to, że stopy procentowe kredytów hipotecznych są u nas obecnie bardzo wysokie, ale na tle tylu atrakcji można na to przymknąć oko.

Źródło: Independent

fot. sxc.hu

ML

  • Wt., 16-03-2010 gość
    tak niech wykupia cala Polske i wszystkich azylantów nam zrelokalizuja.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 16-03-2010 gość
    inwestycje w kraju-bankrucie ? inwestuje kraj ktory sam ma ma niezle klopoty? nawet na luxa PO-wiacka propaganda sukcesu juz dotarla. niedobrze sie od tego robi
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 16-03-2010 gość
    to ciezka praca tirowek tak na nich działa :D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 16-03-2010 gość
    "Do złych stron należy to, że stopy procentowe kredytów hipotecznych są u nas obecnie bardzo wysokie, ale na tle tylu atrakcji można na to przymknąć oko."

    domorosły dziennikarzyno:
    - Anglik nie będzie brał kredytu w polskim banku, ale angielskim,
    - kogo obchodzi gospodarka w 2010 roku, skoro kupno mieszkania to inwestycja na kilka lat co najmniej,
    - właściciele knajp w Krakowie płaczą, bo coraz mniej Anglików przylatuje,
    - Polska od lat 90-tych "współpracuje" ze światowymi koncernami, więc nie ma się co podniecać jakąś lokalną inwestycją Microsoftu lub Ikei,
    - itd itp.

    Takie bzdury, że aż żałość bierze. Nasz kraj staje się poważnym miejscem do robienia interesów? Outsourcing wykwalifikowanej siły roboczej? Jasne! Fakturing, składanie samochodów/pralek/podzespołów za żenujące pieniądze.

    CO TO W OGÓLE MA BYĆ? JAKIŚ REFERAT DO SZKOŁY? Argumenty i poziom jak u gimnazjalisty!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 17-03-2010 gość
    gość (Wtorek, 16-03-2010) napisał:



    inwestycje w kraju-bankrucie ? inwestuje kraj ktory sam ma ma niezle klopoty? nawet na luxa PO-wiacka propaganda sukcesu juz dotarla. niedobrze sie od tego robi


    W bardzo brzydkim matriksie żyjesz. I najlepiej już tam pozostań, a do mojego nawet się nie zbliżaj. Jeszcze go zapaskudzisz...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 18-03-2010 gość
    I deweloperzy znów podchwycą temat sztucznie podnosząc kolejny raz ceny mieszkań. Kredytu na 100 lat mi nie starczy... Co mam do końca życia mieszkać z rodzicami/teściami?
    Odpowiedz Zgłoś