Bezpieczny botoks

9 Komentarzy
1 Zdjęcie
Poniedziałek, 18-10-2010

Bezpieczny botoks

Botoks od kilku lat przestał być ekskluzywnym i zarezerwowanym dla najbogatszych. To jeden z trzech najpopularniejszych zabiegów medycyny estetycznej. Szacuje się, że obecnie na świecie wykonuje się rocznie 10 milionów wstrzyknięć toksyny botulinowej.

Także u nas nikogo już nie szokuje, spowszedniał, staniał i przestał być traktowany z należytą powagą. Sam zabieg nie jest niebezpieczny, niestety sposób jego wykonywania niesie za sobą poważne zagrożenia, bo szybkość i łatwość nie zawsze idą w parze z profesjonalną obsługą.

Coraz popularniejsze są „Botox party”, podczas których nie ma miejsca na indywidualne podejście i zdiagnozowanie stanu zdrowia pacjenta. Warunki, w których wykonuje się iniekcję, nie mają nic wspólnego ze sterylnymi wnętrzami gabinetów medycznych, a uczestnicy nie mają możliwości zweryfikowania kompetencji i doświadczenia osoby wykonującej zabieg. Po takich spotkaniach często okazuje się, że toksyna nie działa lub co gorsza - działa nie tak, jak powinna. „To może oznaczać, że coś, co podano jako botoks, wcale nim nie było” – kwituje dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm. W takich przypadkach trzeba liczyć się z tym, że botoks zastosowany w niewłaściwym miejscu, przez niedoświadczoną osobę, zamiast upiększyć, może po prostu oszpecić.

W świetle prawa każdy lekarz, nawet po jednodniowym kursie z zakresu stosowania toksyny botulinowej, może takie zabiegi praktykować we własnym gabinecie. Co za tym idzie, taki zabieg można wykonać nawet u dentysty. Niestety, to także niesie za sobą sporo ryzyko oszpecenia. Bycie lekarzem i ukończenie kursu to nie wszystko. „Zabieg podania Botoxu wydaje się prosty. Tymczasem trzeba doskonale znać specyfikę pracy mięśni twarzy, wiedzieć, który z nich należy zrelaksować, gdzie i na jaką głębokość podać preparat. W przypadku lekarzy medycyny estetycznej ta wiedza medyczna idzie w parze z doświadczeniem i - często - wieloletnią praktyką” - mówi dr Agnieszka Bliżanowska.

Decydując się na botoks, warto wybrać sprawdzony, renomowany gabinet, sprawdzić specjalizację lekarza, przejrzeć dokumenty poświadczające umiejętności, zapytać o doświadczenie i liczbę dotychczasowych zabiegów. Pacjenci powinni unikać lekarzy, którzy nie badają przed zabiegiem i są skłonni wykonać go „z marszu”. Doświadczony specjalista medycyny estetycznej każdy przypadek traktuje indywidualnie, z należytym profesjonalizmem, każdy zabieg poprzedza wywiadem z pacjentem, przedstawia przebieg terapii, opowiada, jakie mogą być ewentualne powikłania i jak dbać o siebie po jej zakończeniu. Analizuje i obserwuje mimikę, układ i pracę mięśni, przewiduje ich zachowanie po zabiegu. Zawsze też zaprasza na bezpłatną wizytę kontrolną, podczas której przeprowadza ewentualne poprawki.

http://www.wellderm.pl/

MO

  • Pn., 18-10-2010 gość
    Niewazne gdzie sie robi botox najwazniejsze jest to ,że sam botox jest niebezpieczny .Świadomi ludzie nie wstrzykują juz sobie botox-u.Inie ważne czy go sie zrobi wu Pani Kasi w piwnicy czy u Pani Katarzyny w salonie to jest jad kiełbasiany i zawsze bedzie wyglądał sztucznie .ODRAWDZAM
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 18-10-2010 bei
    W medycynie botulina stosowana jest masowo w neurologii, ginekologii, ortopedii- i to w dużych ilościach. W neurologii i ortopedii nawet u małych dzieci- gdyby był szkodliwy to od dwudziestu lat mielibysmy masę dowodów na to, ze tak jest.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 18-10-2010 gość
    Może i sie stosuje w medycynie ale buzie po botoxsie wygladaja okropnie sztucznie i tego zaprzeczyc nie można
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 18-10-2010 gość
    Bo tu biega o kasę nie o wyglad.Zobaczcie Pania Ole-ik z telewizji twarz martwa ledwo gorna warga sie rusza .Straszne
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 18-10-2010 gość
    Ale zmarszczki to nie choroba ,czyż nie????
    bei (Poniedziałek, 18-10-2010) napisał:



    W medycynie botulina stosowana jest masowo w neurologii, ginekologii, ortopedii- i to w dużych ilościach. W neurologii i ortopedii nawet u małych dzieci- gdyby był szkodliwy to od dwudziestu lat mielibysmy masę dowodów na to, ze tak jest.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 18-10-2010 gość
    Botoks to trucizna, wstrzykiwanie obcego ciala/plynu w twarz jest bardzo bardzo niebezpieczne.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 18-10-2010 gość
    Uważam, że botox jest niebezpieczny, bo przecież paralizuje mięśnie twarzy, a juz botox party to przesada, jednak to jest zabieg, nie powinno sie go lekceważyc, jeśli już po niego sięgamy. Ja jestem zwolenniczką kremów przeciwzmarszczkowych, dobrze dobrane, do właściwego typu skóry moga dać bardzo dobry efekt. Ja stosuje kosmetyki nantes, które bardzo dobrze toleruję. Poza tym nie opalam twarzy, jeśli wychodzę na zew stosuje wys filtry nawet w zimie, okulary przeciwsłoneczne, aby chronić skóre wokół oczu. Masuję również od czasy do czasu. Wystarczy trochę chęci, samodyscypliny i systematyczności a botox czy skalpel nie będą potrzebne.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 19-10-2010 gogo
    Och jasne, jakie te laski puste, faszerują się trucizną by być piekne, mają się starzeć z godnościa, bla bla pierdoły... A co z facetami? Może nie pakują w siebie sterydów i innych świństw, ha? Od botoksu podobno też przestają stronić, ale który by się tam przyznał... Hipokryzja kwitnie jak nigdy.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 26-11-2012 Gość
    Znalazla sie znawczyni hihihi. author="gość" date="Pn., 18-10-2010"]Uważam, że botox jest niebezpieczny, bo przecież paralizuje mięśnie twarzy, a juz botox party to przesada, jednak to jest zabieg, nie powinno sie go lekceważyc, jeśli już po niego sięgamy. Ja jestem zwolenniczką kremów przeciwzmarszczkowych, dobrze dobrane, do właściwego typu skóry moga dać bardzo dobry efekt. Ja stosuje kosmetyki nantes, które bardzo dobrze toleruję. Poza tym nie opalam twarzy, jeśli wychodzę na zew stosuje wys filtry nawet w zimie, okulary przeciwsłoneczne, aby chronić skóre wokół oczu. Masuję również od czasy do czasu. Wystarczy trochę chęci, samodyscypliny i systematyczności a botox czy skalpel nie będą potrzebne.[/author]
    Odpowiedz Zgłoś