Bentley Arnage Final Series

13 Komentarzy
5 Zdjęć
Środa, 01-10-2008

Bentley Arnage Final Series

Produkcja modelu Arnage dobiega końca, więc Bentley wypuszcza pożegnalną wersję.

Pozornie samochód wygląda nobliwie, żeby nie powiedzieć tatuśkowato. Ale sam fakt, że tego modelu pojawi się tylko 150 sztuk, z pewnością będzie dla wielu osób wystarczającą zachętą do zakupu. Pod maską znajduje się silnik V8 o pojemności 6.75 litra i mocy 500 KM. Dzięki temu Arnage Final Series osiąga prędkość 100 km/h już w 5.2 sekundy. Dodajmy, że waży 2.5 tony.

Doskonały silnik i wysokiej jakości wykończenie to nie wszystko. Wyposażenie seryjne obejmuje także stół piknikowy i 4 parasole, sprzęt audio marki Naim, zaprojektowany specjalnie dla tego modelu – 10 głośników, podwójny subwoofer, wejście na iPoda i wzmacniacz o mocy 1 100 watów. To najmocniejszy system nagłośnieniowy montowany seryjnie w samochodach. No i jeszcze niewielki, wyłożony drewnem barek, zawierający piersiówkę z logo serii oraz kieliszeczki.

Cena: około 835 000 zł

www.bentley.com

Bentley Arnage Final Series

Bentley Arnage Final Series

Bentley Arnage Final Series

Bentley Arnage Final Series

MWW

  • Śr., 01-10-2008 szpec
    nie wiem skad macie taka cene tego auta jak bentley continenta flying spur speed kosztuje 825 tys ten bedzie kosztował w granicach 1 200 tys
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 electrocity
    szpec (Środa, 01-10-2008) napisał:



    nie wiem skad macie taka cene tego auta jak bentley continenta flying spur speed kosztuje 825 tys ten bedzie kosztował w granicach 1 200 tys


    bo ten jest sprowadzany z Bułgarii ;]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 Tony_Soprano
    cena tego bentleya jest niemal dwukrotnie wyzsza.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 swierzy
    z przodu wyglada jak rolls-royce, z tylu jak jaguar... nawet bentley zaczyna isc na latwizne
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 Magdalena666
    O jaki ladny samochod. Wlasnie rozgladamy sie z mezem za czyms takim. Pogadam z nim i jutro sobie taki kupimy. :*******
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 gość
    swierzy (Środa, 01-10-2008) napisał:



    z przodu wyglada jak rolls-royce, z tylu jak jaguar... nawet bentley zaczyna isc na latwizne



    Świetne... widać, że nie masz pojecia o tej marce. Bentley był kiedyś sportową odmianą Rols-Royce'a i stąd podobieństwo. Model ten produkuje się w lekko modyfikowanej formie od co najmniej 20 (o ile nie 30 lat) więc mówienie o "chodzeniu na łatwiznę" jest tu co najmniej nie na miejscu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 gość
    gość (Środa, 01-10-2008) napisał:



    swierzy (Środa, 01-10-2008) napisał:




    z przodu wyglada jak rolls-royce, z tylu jak jaguar... nawet bentley zaczyna isc na latwizne




    Świetne... widać, że nie masz pojecia o tej marce. Bentley był kiedyś sportową odmianą Rols-Royce'a i stąd podobieństwo. Model ten produkuje się w lekko modyfikowanej formie od co najmniej 20 (o ile nie 30 lat) więc mówienie o "chodzeniu na łatwiznę" jest tu co najmniej nie na miejscu.



    Haha też sie zdenerwowałam czytając powyższy komentarz ale widze że ktoś szybciej zareagował... :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 gość
    okej a teraz wszystko ja sprostuje:
    1.Arnage Final Series jest wypuszczany z trzech powodów:
    -90 lecie marki
    -50 lat montowania w Bentley'u tego silnika (konstrukcji Rolls-Royce'a)
    -10 LAT PRODUKCJI TEGO MODELU(no i oczywiście końca tejże produkcji).
    2.Podobieństwo w pewnym sensie do Rolls-Royce'a jest oczywiste bo w latach 1998-2003 równolegle z Bentley'em Arnage powstawał Rolls-Royce Silver Seraph, który był bliźniaczo podobny do Arnage produkowanych przed 2005 rokiem (w 2005 był lifting, który wprowadził okrągłe światła przednie).
    3.Technicznie to po prostu Bentley Arnage T z paroma dodatkami.
    4.Cena 835 000 złjest możliwa tylko na niektórych rynkach np. w US (to jakieś 350 tyś dolarów,tyle mniej więcej kosztuje Arnage T w USA),w Polsce Arnage T jest sprzedawany za 1,15 mln zł więc 835 000 zł to kosztować na pewno nie będzie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 Rositta
    Nie no szlak mnie trafia jak ktoś nie ma pojęcia o marce Bentley a komentuję ten samochód, żenada!
    Ten model jest produkowany już od wielu lat, ten na obrazku jest specjalną edycją bardziej zmienioną we wnętrzu, na zewnątrz są małe zmianki, prkatycznie niewidoczne, tak więc nie mógł zapożyczyć z Phantoma ani z Jaguara, ponieważ te samochody są młodze:)
    Ale szkoda, że już nie będą produkować Arnage'a, świetny samochód, rasowa limuzyna, lepsza od Flying Spura czy Continentala GT, ten samochód wprost kojarzy się z luksusem. Chciałabym mieć go na moim podjeździe, ale Range Rover Vogue i Porsche 911 Carrera wystarczą!!!!!!!!!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-10-2008 gość
    jejku, jakie snoby się tutaj wypowiadają...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2