Beauty Ceremony Royal Hammam

16 Komentarzy
2 Zdjęcia
Sobota, 04-04-2009

Beauty Ceremony Royal Hammam

Pielęgnacyjny ceremoniał orientalny wykonywany w Hotelach SPA Dr Irena Eris.

Ten luksusowy zabieg polega na oczyszczeniu skóry całego ciała (Caldarium) w połączeniu z aromatyczną Kąpielą Kleopatry (Cleopatra's Bath). Mleczno-miodowa kąpiel a la Kleopatra i masaż pachnącymi olejkami w złotej komnacie z egipskim bóstwami sprawia, że można poczuć się jak prawdziwa królowa.

Zabieg kończy się relaksem na miękkim łożu. Popijając owocowy koktajl będziesz rozkoszowała się masażem stóp i pełnym ukojeniem zmysłów. Dla mężczyzn dostępna jest wersja z kąpielą - Mark Anthony's Bath - uwzględniającą odmienne preferencje zapachowe. Zamiast mleczka dodawany jest olejek o nucie zapachowej cedru.

Efektem zabiegu jest głęboki relaks i pełna regeneracja, aksamitnie miękka w dotyku skóra ciała.

Cena: 540 zł

http://www.drirenaerisspa.com/

Beauty Ceremony Royal Hammam

MK

  • Sob., 04-04-2009 gość
    won z Tuskiem!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 04-04-2009 gość
    poleczka eris i angielskie nazwy. kolejna co chce swiatowa cene za swoje niskiej jakosci produkty i uslugi. jedno pewne - w kleopatre to nikt sie nie przemieni po zabiegu u tej lisicy-chytruska.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 04-04-2009 gość
    gość (Sobota, 04-04-2009) napisał:



    poleczka eris i angielskie nazwy. kolejna co chce swiatowa cene za swoje niskiej jakosci produkty i uslugi. jedno pewne - w kleopatre to nikt sie nie przemieni po zabiegu u tej lisicy-chytruska.



    Przykład zawistnego polaczka.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 04-04-2009 Cynik
    Czyli kąpiel z masażem. Za jedyne 540 zł?
    Biorę wszystkie, proszę zapakować!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 04-04-2009 gość
    Ta marka to trabant przemyslu kosmetycznego.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 04-04-2009 gość
    gość (Sobota, 04-04-2009) napisał:



    poleczka eris i angielskie nazwy. kolejna co chce swiatowa cene za swoje niskiej jakosci produkty i uslugi. jedno pewne - w kleopatre to nikt sie nie przemieni po zabiegu u tej lisicy-chytruska.


    racja z szamba perfumeri nie da sie zrobić juz ktoś to kiedyś powiedział
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 04-04-2009 gość
    Olejek do kapieli - 15 zl. Woda - 2 zl. 5 litrow mleka - 10 zl. Sloik miodu - 8 zl. Godzina masazu u specjalisty: 50 zl. Razem: 85zl. Gdzie jest pozostale 455zl? No i racja, przeciez teraz wszystko musi byc po angielku, po polsku brzmi mniej luksusowo...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 04-04-2009 gość
    gość (Sobota, 04-04-2009) napisał:



    gość (Sobota, 04-04-2009) napisał:




    poleczka eris i angielskie nazwy. kolejna co chce swiatowa cene za swoje niskiej jakosci produkty i uslugi. jedno pewne - w kleopatre to nikt sie nie przemieni po zabiegu u tej lisicy-chytruska.




    Przykład zawistnego polaczka.


    Nie zawistnego polaczka, tylko inteligentnego czlowieka, ktory nie da sobie zamydlic oczu angielskimi nazwami i kosmiczna cena.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 05-04-2009 gość
    Ci nabijani w butelkę co myślą, że są nabijani w butelkę, niech wejdą na cenniki innych hoteli pięciogwiazdkowych lub lepszych gabinetów w Warszawie i zobaczą , że zestaw zabiegów za 550 zł to nie luksus a powszechność. Ostatno fryzjer za sam baleyage chciał mnie skasowć za ponad 300 zł. I co, mam opowiadać na około, że kanciarz? Wolny wybór, jak za drogo to nie muszę korzystać z usług, a na pewno juz nie obrażać go.
    A jak ktoś szuka taniochy to na pewno nie na stronach luxlux. Dla oszczędnych jest żabka, Lidl, gabinet pani Zosi z ....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 05-04-2009 gość
    tego co rażą angielskojęzyczne nazwy, niech popatrzy na listę kosmetyków wyświetlane z prawej strony.
    Taki hotel odwiedzają tez goście zagraniczni, więc trudno pewnie byłaby przekonać ich do zabiegu o nazwie K-Ą-P-I-E-L.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2