Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek

3 Komentarze
10 Zdjęć
Piątek, 07-09-2012

Wielka moda przenosi się ostatnio na sale sądowe. Media regularnie donoszą o coraz to nowych procesach, w które zaangażowani są najwięksi gracze w branży: Dior, Galliano, Hermes, LVMH

Do imponującego grona dopisujemy dziś marki Christian Louboutin i Yves Saint Laurent. Choć w przypadku tej pary proces dobiegł właśnie do końca. Wojna o czerwone podeszwy trwa już znacznie ponad rok i wszystko wskazuje na to, że słynny francuski szewc wygrał batalię. 

Sprawa był długa, pełna zwrotów akcji i budziła spore kontrowersje. Louboutin oskarżał dom mody Yves Saint Laurent o posługiwanie się zastrzeżonym znakiem towarowym jakim są czerwone podeszwy i zażądał 1 miliona dolarów odszkodowania (co – biorąc pod uwagę cenę pantofli – nie jest kwotą zbyt imponującą). Pantofle YSL miały – zdaniem przedstawicieli marki Christian Louboutin – wprowadzać klienta w błąd, który mógł wpłynąć na jego decyzję zakupową. 

Louboutin opatentował czerwoną podeszwę w 2008 roku. Pomysł okazał się żyłą złota i kobiety na całym świecie, w tym te najbogatsze i powszechnie znane, oszalały na punkcie pantofli na czerwonych podeszwach. Tysiące sieciówek i tanich producentów obuwia błyskawicznie zaczęło kopiować popularny patent. Problemy pojawiły się w 2010, gdy na rynek trafiły czerwone pantofle z czerwoną podeszwą i metką YSL. Louboutin uznał projekt za plagiat i złożył skargę. Nowojorski sąd federalny stwierdził, że nikt nie może mieć monopolu na kolor i opowiedział się po stronie Yves Saint Laurent. W branży mody kolor pełni funkcje ozdobne i estetyczne, a te nie mogą być znakiem towarowym – czytaliśmy w oświadczeniu. 

Louboutin się z wyrokiem nie zgodził, podkreślając głośno, że nie o czerwień jako taką tu chodzi, a o jej dokładnie sprecyzowany odcień. Odwołanie się opłaciło. Tym razem sąd uznał, że Louboutin ma wyłączne prawo do czerwonej, opatentowanej podeszwy, z wyjątkiem sytuacji, gdy cały but jest w kolorze czerwonym. Ponieważ problematyczne buty YSL były w całości czerwone, Christian Louboutin nie ma prawa zakazywać ich sprzedaży. 

I tym oto sposobem wilk jest syty i owca cała. 

AW

Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek

Christian Louboutin

  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Batalia o czerwone podeszwy. Ostatni odcinek
  • Pt., 07-09-2012 Gość
    Czyli Zara i Kazar nie mają już nic do powiedzenia :) Czerwona podeszwa jest już znakiem towarowym :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 08-09-2012 PROJEKT ROŻ
    OK ja sobie reserv robię na różową -
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 17-09-2012 Gość
    opatentuje białe sznurówki :D
    Odpowiedz Zgłoś