5 wycieczek na Seszele

25 Komentarzy
14 Zdjęć
Niedziela, 15-11-2009

5 wycieczek na Seszele

Wszystkim tym, którzy nie przepadają za naszą mroźną jesienią, polecamy wycieczkę na Seszele. Podróż do tego egzotycznego, niezwykłego zakątka świata pozwoli na chwilę oderwać się od rzeczywistości.

Hilton Northolme Resort & SPA

5 wycieczek na Seszele

5 wycieczek na Seszele

5 wycieczek na Seszele

Hotel położony jest nad morskim brzegiem w północno – zachodniej części wyspy Mahe. Przestronne pokoje Hilside Villa znajdują się w tropikalnym ogrodzie. Wyposażone są m.in. w kino domowe i wannę z hydromasażem. Goście resortu mogą wypocząć w centrum SPA.

Cena: 15 923 zł za 7 dni
Szczegóły na stronie EasyGo 

Labriz Silhouette

5 wycieczek na Seszele

Hotel położony jest wśród bujnych lasów tropikalnych na Wyspie Silhouette. Do dyspozycji gości jest SPA, centrum sportów wodnych i nurkowania, basen, jacuzzi oraz centrum fitness. Restauracje serwują dania kuchni międzynarodowej, włoskiej, japońskiej oraz kreolskiej. Hotel dysponuje luksusowymi, komfortowo wyposażonymi willami.

Cena: 11 810 zł za 8 dni
Szczegóły na stronie EasyGo 

Valmer Resort

5 wycieczek na Seszele

5 wycieczek na Seszele

5 wycieczek na Seszele

Valmer Resort usytuowany jest na południowym wybrzeżu wyspy Mahe, w zacisznym miejscu, bezpośrednio nad morzem. Hotel oferuje cztery typy pokojów, których powierzchnia wynosi od 50 do 120 m2. Goście mogą wypoczywać w basenie, jacuzzi lub na plaży.

Cena: 7 190 zł za 8 dni
Szczegóły na stronie EasyGo 

La Reserve

5 wycieczek na Seszele

5 wycieczek na Seszele

5 wycieczek na Seszele

Ten kameralny hotel znajduje się na północno – wschodnim wybrzeżu wyspy, przy plaży Anse Petit Cour, na terenie parku narodowego Marine National Park. Na terenie kompleksu mieści się jeden z największych odkrytych basenów na Seszelach. Każdy z utrzymanych w kreolskim stylu pokoi jest inaczej zdobiony. Hotel szczególnie polecany jest rodzinom z dziećmi i nowożeńcom.

Cena: 13 743 zł za 7 dni
Szczegóły na stronie EasyGo 

Fisherman’s Cove

5 wycieczek na Seszele

5 wycieczek na Seszele

5 wycieczek na Seszele

Hotel usytuowany jest w północnej części wyspy Mahe, na zachodnim krańcu plaży Beau Vallon. Dysponuje 68 wyjątkowymi, luksusowymi pokojami. Do dyspozycji gości są dwie restauracje, centrum fitness, basen oraz salon gier.

Cena: 12 398 zł za 8 dni
Szczegóły na stronie EasyGo 

AF

  • Niedz., 15-11-2009 gość
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-11-2009 gość
    zapraszam na stronę z ciekawą biżuterią

    www.iloko.pl

    - może coś znajdziesz dla siebie:-)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-11-2009 gość
    Fajnie tak teraz,kiedy na dworze jest zimno,wyjechac sobie gdzies do SPA.
    Ja teraz przegladam własnie oferte na eSKY.pl Moze cos sie znajdzie fajnego na sylwestra.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-11-2009 gość
    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:



    prawdę mówiąc to nie widzę sensu wyjeżdżania na drugi koniec świata by zamknąć się na cały pobyt w hotelowym gettcie; jadąc w świat chcę poznać kulturę, historię, ludzi, kuchnię itp. - wtedy to ma sens; w ten sposób poczułam smak Meksyku, za 2 tygodnie Tajlandia, planuję Kubę; zamknąć się w hotelu można w bliskim i równie ciepłym Egipcie




    tylko co robic jak getto jest po za hotelem
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-11-2009 gość
    Taaak, seszele dają wyjątkowy wachlarz możliwości zwiedzania :)))
    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:



    a kto mówi, że macie siedziec zamkniete w hotelu???zwiedzacie za dnia, w nocy sie bawicie. Chociaz spedza sie w nim krótsze chwile, to te chwile spedzone w nim aby były piekne i dawały poczucie satysfakcji i komfortu. Dobre wakacje idą w parze z przyjemym miejscem do jedzenia, spania itd.. ale tego chyba nie trzeba tłumaczyc.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-11-2009 Piotr. W.
    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:



    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:




    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:





    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:






    a kto mówi, że macie siedziec zamkniete w hotelu???zwiedzacie za dnia, w nocy sie bawicie. Chociaz spedza sie w nim krótsze chwile, to te chwile spedzone w nim aby były piekne i dawały poczucie satysfakcji i komfortu. Dobre wakacje idą w parze z przyjemym miejscem do jedzenia, spania itd.. ale tego chyba nie trzeba tłumaczyc.








    chyba nie rozumiesz o czym mowa - nie chodzi o zorganizowane zwiedzanie z przewodnikiem miejsc, które ci pokażą na zasadzie :teraz 15 minut na zdjęcia na tle kościoła i ruszamy dalej, tylko o smakowanie kultury, zwyczajów itd. a tego nie da się osiągnąć wracając na noc do oderwanego od realiów hotelu; na tym polega różnica między podróżnikiem a turystą






    każdy wybiera to co lubi, jeśli nie widzisz sensu to świadczy to tylko i wyłącznie o Twoim ograniczeniu i braku zrozumienia dla innych,turystyka nie jest czymś złym lub gorszym od podróżowania - po prostu to co innego ,przewodnik także pozwala odkryć uroki danego miejsca, nie trzeba spać w brudzie czy wpraszać się do czyjegoś domu, żeby poznać kulturę ....




    nie wiem czy o moim ograniczeniu świadczy mój punkt widzenia dotyczący podróżowania, czy też może o twoim obrażanie i atakowanie innych - pozostawiam to innym do oceny; jakoś podczas tej dyskusji nie było mowy o spaniu w brudzie czy wpraszaniu się do cudzych domów, więc nie wiem skąd te wnioski - z własnych doświadczeń? nie twierdzę, że coś jest gorsze lub lepsze, twierdzę, że dla mnie nie ma sensu 12-godzinny lot po to by zamknąć się w hotelowym gettcie identycznym jak takie getto w każdym innym kraju, wolę wynająć samochód i każdą noc spędzać w innym, również czystym miejscu, wolę dać zarobić miejscowej ludności wynajmującej pokoje czy pensjonaty niż nabijać trzos wielkim międzynarodowym sieciom hotelowym, tym bardziej, gdy dotyczy to krajów, gdzie miejscowa ludność nie ma łatwego życia (Kuba, Azja, Afryka), ale chyba jest to poziom abstrakcji nieosiągalny dla ciebie skoro potrafisz obrażać innych epitetami "ograniczony" tylko dlatego, że nie interesuje ich lans z drinkiem w basenie


    zgadzam sie z przedmówczynia tylko ludzie biedni i automatycznie zazdrosni nie moga sobie pozwolic na podrózowanie zwiedzanie róznych miejsc. Nie polemizuj z bieda to żaden lans hotel chyba wyłacznie dla dorobkiewiczów z biedy
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-11-2009 gość
    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:






    hmm może lepiej wejdź na jakąś stronkę z hostelami, agroturystyką itd a nie na portal oferujący luksusowe dobra? Niektórzy nie chcą się zagłębiać w kulturę tylko chcą wypocząć i nie każdy uznaje podróż za męczarnie, ja jestem tego doskonałym przykładem, często, długo i nadal bardzo lubię.
    A sen codziennie w innym miejscu? Co za koszmar, jakby mi mąż coś takiego zaproponował to z pewnością zostałabym w domu. Włóczenniczy styl życzia preferuje zapewne niewielki odsetek ludzi których stać na seszele.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-11-2009 gość
    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:



    Taaak, seszele dają wyjątkowy wachlarz możliwości zwiedzania :)))

    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:




    a kto mówi, że macie siedziec zamkniete w hotelu???zwiedzacie za dnia, w nocy sie bawicie. Chociaz spedza sie w nim krótsze chwile, to te chwile spedzone w nim aby były piekne i dawały poczucie satysfakcji i komfortu. Dobre wakacje idą w parze z przyjemym miejscem do jedzenia, spania itd.. ale tego chyba nie trzeba tłumaczyc.








    dokladnie nie wyobrazam sobie zeby po kilku miesiacach ciezkie pracy porywac sie na safari lub zwiedznie ameryki pd na wlasna reke... takie rzeczy to moze na studiach jak nie bylo pieniedzy... a jezlei ktos chce cos bardziej ekstremalnego to tez sa biura ktore takie atrakcji organiuzja..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-11-2009 messer
    Seszele- temp. ok 30st. Jednakże: poniedziałek-środa opady [ciężkie], potem z=chmury, rozpogodzić się ma pod koniec tygodnia. Jest sens o tej porze roku?


    pozdr
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-11-2009 gość123
    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:



    gość (Niedziela, 15-11-2009) napisał:




    prawdę mówiąc to nie widzę sensu wyjeżdżania na drugi koniec świata by zamknąć się na cały pobyt w hotelowym gettcie; jadąc w świat chcę poznać kulturę, historię, ludzi, kuchnię itp. - wtedy to ma sens; w ten sposób poczułam smak Meksyku, za 2 tygodnie Tajlandia, planuję Kubę; zamknąć się w hotelu można w bliskim i równie ciepłym Egipcie




    W sumie masz racje. Tez nie wyjezdzalabym na drugi koniec swiata po to, zeby byc w hotelu albo na plazy. Taka podroz jest meczaca sama w sobie ( ponad 10godz lotu), jesli juz to musialabym byc tam co najmniej 3 tygodnie.



    Z obu wypowiedzi widać, że nie byliście na Seszelach i nie macie pojęcia, jak tam jest. Lot trwa 8-8.5 h, nie 10. Przestępczości nie ma więc teksty o hotelowych gettach możecie sobie włożyć między bajki. Trzy główne wyspy da radę zwiedzić na własną rękę, Mahe ma komunikację autobusową w całkiem sprawnej formie. Taksówki też istnieją. A wycieczki z przewodnikiem też są ok, wyspy są na tyle małe że w niektóre miejsca lepiej dostać się grupą.
    Gettowym wyjątkiem są hotele na mniejszych wyspach, ale tam po prostu nie ma lokalesów i nie ma żadnej tzw miejscowej specyfiki.
    A dla pierwszej mądrali polecam Kubę, RPA albo Jamajkę, wieczorem, bez przewodnika. Jak przeżyjesz noc w Johanesburgu albo w Kingston to zmienisz zdanie na temat lokalnego folkloru. Wielka mądrala, podróżująca po Tajlandii...globtrotuar i oberżyświat....
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3